Im So Meow

Konto zarejstrowane: 08 grudnia 2015

Najnowsze posty użytkownika:

Re-Voltowicze ZA granicą: pensjonaty, zwyczaje, niecodzienności...
autor: Im So Meow dnia 27 kwietnia 2019 o 22:39
Czesc, od dwoch lat mieszkam w Anglii, jednak dopiero teraz mam okazje i czas aby poszukac jakiejs stajni dla siebie 🙂 I tutaj moja prosba, czy jest tu ktos z Anglii, najlepiej z okolic Surrey/Poludniowo-wschodnich okolic Londynu, kto moglby do mnie napisac i odpowiedziec na pare moich pytan, takich ogolnych, jakie maja doswiadczenie z angielskimi stajniami, jakie u nich sa zwyczaje, czy rozni sie bardzo od polskich 🙂
Znalazlam jedna stadnine w okolicy Chobham i tam umowilam sie na jazde jutro, jednak troche sie zdziwilam, ze prywatna lekcja trwa tam tylko 30 min? Czy to normalne? Widzialam, ze sa tam tez grupowe jazdy 45/60 min. jednak w moich godzinach pracy wiec to odpada, widzialam tez, ze maja konie na dzierzawe, czy ktos moglby mi przyblizyc jak to u nich wyglada z dzierzawa? Wiadomo, ze szczegoly moga sie roznic, ale tak ogolnie tylko mi przyblizyc temat 🙂
Moje jedyne doswiadczenie konskie tutaj to znajomi mojego chlopaka ktorzy maja swoje 8 koni, jednak nikt na nich nie jezdzi, caly dzien spedzaja na lakach i szczerze mowiac to w mojej okolicy duzo takich miejsc widze, sa same laki bez stajni, placu do jazdy itp i ci Anglicy trzymaja te konie tylko zeby sobie staly na lace, co w Polsce nie wydaje mi sie takim czestym zjawiskiem. Szukam rowniez jakis polecen fajnych stajni, jestem na poziomie mniej-wiecej BOJ, jednak chcialabym sie rozwijac, nie chce cale zycie przeczlapac na grupowych lekcjach w rekreacji 🙁 Nie mam wygorowanych wymagan, moze byc mala, kameralna stajnia, byle z dobrym trenerem i hala, bo wiadomo jak z pogoda tutaj 😀
Postaram sie jutro porobic jakies zdjecia i moze zdam relacje jak to wyszlo, z tego co slyszalam, to jutro maja tam tez jakies zawody w skokach, wiec pewnie tam zostane i zobacze jak to u nich wyglada 🙂
Dziekuje z gory, jesli ktos mi odpisze 🙂
Praca z ogierami
autor: Im So Meow dnia 08 grudnia 2015 o 16:49
Witam, jestem nowa na tym forum i bardzo chętna wiedzy 🙂 Nie wiem czy to do końca dobry wątek ale chodzi o ogiery także spytam 🙂 Mianowicie, jak to jest z ogierami andaluzyjskimi? Podobno są łagodniejsze i grzeczniejsze niż "nasze" rasy, ale w praktyce jak to jest to nie wiem bo nigdy nie miałam przyjemności z nimi pracować, ale jakoś mnie zainteresowały, ponieważ kiedy byłam w okolicy Malagi w Hiszpanii nie widziałam dosłownie żadnego wałacha, to samo widuję na większości stron gdzie andaluzy są wystawione na sprzedaż 🙂 Czy powinno się je kastrować jeżeli są niekryjące ale pracujące w siodle? Ma ktoś może doświadczenia z nimi i chciałby mi troszkę poopowiadać? 🙂