Potrzebna porada! Odrobaczenie, żywienie.
autor: Nastasya dnia 01 sierpnia 2016 o 09:05
Witam,
Ostatnimi czasy zakupiłam źrobka ogierka, młodego zaledwie 3 miesięcznego.
Obecnie ma ponad 5 miesięcy, spory wlkp.
Do rzeczy, hodowca u którego go zakupiłam nie wywiązuje się z obowiązków utrzymywania źrebaka do czasu ukończenia 6 miesięcy i odsadzenia.
Młody nie jest odrobaczony prawdopodobnie od urodzenia, wydęło mu brzuch chociaż rzebra rysują się bardzo wyraźnie, trze zadem. Robaki ewidentnie. Szanowny Pan ma to gdzieś, zapytany o odrobaczenie odpowiada, że było jak najbardziej. Pomijam skrajną nieodpowiedzialność.
Nastasya
Liczy się dobro konia.
Tak więc zakupiłam pastę Ecomectin (Inwermektyna) poleconą przez weterynarza. Zaaplikuje mu ją, jednakże pomimo wiarygodnych źródeł i samego wyglądu konia mam wątpliwości. Nic mu nie będzie jeśli jednak był odrobaczany w co wątpię, bo prawdy się od Pana nie dowiem? Na ile kg go aplikować?
Dalej, problemy.
W boksie wiecznie zawalone tak mocno, że jak wchodzę to noga się zapada w mokrym błocie z odchodów. Sama nie mam uprawnień do uprzątnięcia o czym zostałam poinformowana. Nie ważne.
Jeśli tylko będzie możliwość wcześniejszego odsadzenia skorzystam z niego, koń pazur ma przerośnięty, stoi jak kaczka, zaczyna się krzywić-kowala nie widział chociaż od kilku tygodni jestem zapewniana, że będzie lada dzień. Już nie będę robiła burzy, przetrzymam miesiąc i zrobię kopyta u siebie. A może sprowadzać mojego zaufanego kowala teraz? Jak myślicie? Jest zagrożenie skrzywienia?
I ostatnia sprawa, żywienie.
Młodego zabieram do siebie już niedługo, chciałabym uzupełnić mu braki witamin, macie jakieś porady co do paszy i w jakich ilościach?
-----
Jak wyciągnąć konsekwencje z postępowania hodowcy? Dodam, że za konia mało nie wziął. Powinien tam mieć jak pączek w maśle za takie pieniądze.
Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi!
Kącik ŁODZIANINA (Łodzianie, Łódź i okolice)
autor: Nastasya dnia 21 listopada 2015 o 11:16
Cześć, Pączuszki!
Szukam stajni prywatnej/przydomowej, chciałam za kilka miesięcy po odstawieniu od matki ulokować gdzieś źrebola, a nie chce załatwiać tego na ostatnią chwilę.
Zależy mi aby dało się dojechać komunikacją miejską/busem.
Do tego czasu młody zostanie wykastrowany. 🙂
Szukam miejsca nie drogiego, nie wymagam ujeżdżalni, wystarczy boks, pastwisko i kawałek ziemii.