galopada_
małoPolskie ;)
Konto zarejstrowane: 03 grudnia 2008
Ostatnio online: 16 stycznia 2026 o 06:14
Najnowsze posty użytkownika:
PSY
autor: galopada_ dnia 14 stycznia 2026 o 21:32
madmaddie, no a jak atakujący zwisa aktualnie z szyi mojego psa? 😂 zazwyczaj próbuje odejść, w większości się udaje, ale jak się wystraszy i zaprze (a waży tyle co ja) to wymaga to trochę wysiłku.
PSY
autor: galopada_ dnia 14 stycznia 2026 o 20:49
O tak. Branie na ręce na sam widok mojego psa, który jest kulą miłości i jest mega ostrożnie w czasie zabaw z mikropsami 🙄 to nawet on jest zawsze zdziwiony sytuacją i skupia swoją uwagę na takiej parze bardziej, niż jakby przeszli po prostu obok nas. Plus mikro podbiegacze - ostatnio został zaatakowany przez jrs, który zawisł mu na szyi, ale na szczęście nie przebił się przez futro 😑
No i mam wtedy zgrzyt, co robić w takiej sytuacji. Nie chce eskalować i wprowadzać napięcia, żeby nie narobić swojemu psu w głowie sieczki/strachu bo on ma poziom agresji lvl -100, ale z drugiej strony chyba zostaje tylko zgonienie takiego agresora butem i próba pójścia dalej z nadzieją że sobie odpuści 🙄
Jakie jest najlepsze postępowanie w takiej sytuacji?
Rosliny doniczkowe
autor: galopada_ dnia 10 stycznia 2026 o 13:04
Muszę bo się uduszę. Po 5 latach moja strelicja zakwitła. A przywiozłam 20cm badyla z Madery 😅😍
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: galopada_ dnia 07 stycznia 2026 o 21:01
A to dość ciekawe, bo jak kiedyś miałam mocno opuchniętą kostkę po skręceniu to od razu powiedzieli, że USG nie, bo nic nie będzie widać ze względu na opuchliznę. Byłam prywatnie jak coś, za wszystko płaciłam więc raczej powinni chcieć zrobić choćby w celach zarobkowych 😉
epk, można na przyszłość rozważyć zmianę ortopedy. Nie każdy z nich specjalizuje się w ogóle w USG albo USG konkretnego stawu. 😉
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: galopada_ dnia 07 stycznia 2026 o 06:21
Majorka, zależy od przyczyny. Jeśli niepowikłane, to odpoczynek, fizjoterapia i NLPZ. Jeśli ropne ortopeda. Jeśli np na tle ZZSK to reumatolog. Ogólnie leczenie zachowawcze więc powinien to ogarnąć rodzinny, nie wymaga to w większości specjalisty innych dziedzin. Blokady wykonują lekarze różnych specjalności, ortopedzi, neurolodzy. Postępowanie będzie zależało od wywiadu i badania fizykalnego, ciężko po kilku zdaniach na forum snuć jakieś dokładniejsze wizje leczenia 😉
Jeśli chodzi jeszcze i to USG kolana to robi się je od razu, bo może być konieczność punkcji i ściągnięcia płynu/krwiaka co daje natychmiastową ulgę pacjentowi. Uszkodzeń więzadeł nie będzie widać, ale już większe uszkodzenia łąkotek tak. Do tego tak jak pisałam badanie fizykalne, testy i decyzja o poszerzeniu diagnostyki o MRI.
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: galopada_ dnia 06 stycznia 2026 o 22:43
Kwestia doświadczenie, jakości sprzętu i jakości badania fizykalnego. W razie konieczności kontrolne USG albo poszerzenie diagnostyki o inne badania obrazowe. Obrzęk w ww przypadku nie jest raczej spektakularny, bo lekarz pokierowałby ją pewnie na ostro na ich wersję SOR/IP lub do ortopedy.
In memoriam
autor: galopada_ dnia 21 listopada 2025 o 20:43
anai, ściskam 🙁
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: galopada_ dnia 20 listopada 2025 o 15:38
tunrida,
Oddziały w szpitalach i poradnie na NFZ coraz bardziej są obsadzane personelem ze wschodu
tunrida,
Jeśli chodzi o poradnię to dodam dla tych bardziej spoza branży, że pracują tam często NIELEGALNIE na wpwz (warunkowym prawie wykonywania zawodu) tytułując się specjalizacją zdobyta na Ukrainie, która w Polsce nie ma mocy prawnej. 💩
A ty się szarp i męcz przez lata najpierw żeby się na specjalizację dostać, później ją skończyć w te 5-6 lat i zdać egzamin często będąc pomiatanym na ustnym jak gówniarz 😂
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: galopada_ dnia 20 listopada 2025 o 11:23
kotbury, zgadzam się. Nie znają języka, maja czasem po trzy specjalizacje zrobione w jakimś dziwnym trybie, a wiedzę wątpliwą 🙈
Gry planszowe
autor: galopada_ dnia 19 listopada 2025 o 18:47
infantil, w trudniejsza wersje też? 😜
Gry planszowe
autor: galopada_ dnia 19 listopada 2025 o 17:39
No co ty. My gramy od 5 lat i zabieramy na wszystkie zagraniczne wyjazdy bo jest podręczna 😁 oprócz niej jeździ z nami splendor
Gry planszowe
autor: galopada_ dnia 19 listopada 2025 o 17:15
Dworcika, the mind 😉 bardzo prosta a wciągająca jednocześnie
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: galopada_ dnia 18 listopada 2025 o 19:28
MustangTop, no to ciekawe, bo ja i mój mąż będąc tą drugą stroną nie mamy żadnych przypadków przyjmowania jak to ładnie określiłeś „gości” poza kolejką 😂
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: galopada_ dnia 13 listopada 2025 o 19:16
Dworcika, był najpierw prawdziwy wypadek, w którym zginęła jedna z uzystkowniczek forum, a później jakaś laska udawała swoją śmierć 🙈
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: galopada_ dnia 13 listopada 2025 o 16:00
Ja pamiętam historię laski która z drugiego konta pisała o swojej śmierci w wypadku samochodowym (chyba… wypadku samochodowym)😅
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: galopada_ dnia 08 listopada 2025 o 20:59
madmaddie, ja mam oczyszczacz i widzę zdecydowana różnicę bo włączam go z opcją nawilżania powietrza. Jak nasmrodzę przypalając jedzenie albo kominkiem to szybko wciąga zapachy. Albo jak pies pierdnie to też szaleje na najwyższych obrotach 😀
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: galopada_ dnia 07 listopada 2025 o 16:10
infantil, ja mam to samo z tym testowaniem paskami. Nie pikam na bramkach ale do kontroli jestem mega często. Moj facet nigdy nie jest sprawdzany. Jeśli mnie nie sprawdzają to jest to naprawdę wielkie wydarzenie 😅
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: galopada_ dnia 27 października 2025 o 16:51
rudziczek, ja uwielbiam widok stada wychodzącego na padok luzem. Czasem stepem, czasem galopem.
Tu mój kierownik wielki duchem prowadzący kolegów na padok bo się biedni gubią bez niego 😂
Co mnie wkurza w jeździectwie?
autor: galopada_ dnia 26 października 2025 o 19:48
Chyba należałoby rozdzielić temat stajni hodowlanej od typowo pensjonatowej/sportowej gdzie rotacja koni jest znacznie większa. W stajniach hodowlanych jest zazwyczaj jeden koń, który prowadzi stado i reszta podąża za nim. Przy dobrze przygotowanych przepędach nie widzę problemu.
... ślub :) ...
autor: galopada_ dnia 24 października 2025 o 12:21
Taaak. Tydzień nam zajęło wszystko, reszta to były trzy tygodnie oczekiwania na sprawy urzędowe 😉
Sprawy sercowe...
autor: galopada_ dnia 14 października 2025 o 12:23
Ja byłam przy porodzie dziewczyny koło 30tki, która zgłosiła się na izbę z powodu bólu jak to określiła pacjentka „odbytu”. Ból brzucha okazał się pełnym rozwarciem 😂 dziewczyna wysoka, ani chuda, ani gruba, rzeczywiście mało ciazowo wyglądał ten brzuch. Miesiączki miała nieregularne od zawsze, w ciąży jakieś plamienia które ją zmyliły. Dzieciak zdrowy 😉
Wady budowy, ocena eksterieru
autor: galopada_ dnia 27 września 2025 o 08:34
Meise, dobrego zdjęcie zootech nie zrobisz telefonem. Nie musisz być w żadnym przykucu jeśli robisz je aparatem. Ja preferuję teleobiektyw, ustawienie z boku minimalnie (!) od strony zadu. Do tego dobre ustawienie nóg (nogi „dalsze od ciebie” widoczne pod koniem (też nie za mało, nie za dużo), nogi „bliższe” też nie mogą być ani za bardzo przed ani za bardzo za koniem. do tego koń nie może być ani uwalony na zadzie, ani na przodzie i samo ustawienie głowy-szyi też wymaga czasu na prawidłowe zaprezentowanie. Są konie samograje gdzie wychodzi i po 5-10 ujęciach mamy to, są takie które wymagają 40minut a i tak efekt jest średni. 😅
Wady budowy, ocena eksterieru
autor: galopada_ dnia 26 września 2025 o 21:44
Meise, i nie jest to prawidłowe zdjęcie zootechniczne (złe podłoże, ustawienie nóg, zdjęcie za bardzo z „góry” i od przodu). imho jest niekorzystne dla Folka 😉
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: galopada_ dnia 14 września 2025 o 22:12
lhp, plus wymagające często współpracy między różnymi specjalistami. My jako interniści często spotykamy się z chirurgami i radiologami w takich przypadkach i szukamy najlepszego rozwiązania 😉
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: galopada_ dnia 14 września 2025 o 17:53
W przypadku pacjenta z jakimś bardziej niejasnym/skomplikowanym problemem zazwyczaj łatwiej ma ten lekarz, który dostaje pacjenta który się już od kilku innych lekarzy odbił/wykonał serię różnych badań.
Nie wszystko jest jasne i oczywiste od samego początku.
No i wtedy ci którzy byli „po drodze” obrywają, że niekompetentni. A może być też sytuacja, że im więcej wykonanych badań tym bardziej oddalamy się od diagnozy, bo nic się ze sobą nie klei.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: galopada_ dnia 14 września 2025 o 17:04
A profesorów z Klynyk to ja jako pacjent omijałabym w większości (!) szerokim łukiem 😅 a pacjenci zachwyceni bo lekarz z tytułem to dla nich od razu cudotwórca 🙈 a często to właśnie ktoś, kto od 30 lat zajmuje stołek i zajmuje się rządzeniem a nie szkoleniem się 😉
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: galopada_ dnia 14 września 2025 o 16:41
Ale co ma nie przyjmowanie prywatnie do braku opinii w internecie? Masz konto i wymienione wszystkie adresy, pod którymi przyjmujesz z adnotacją czy wizyty są prywatne czy na NFZ. Zakładasz konto na znanym lekarzu i masz. Raz piszesz, że dermatolodzy to idioci, a na moja odpowiedź, że istnieją porządni lekarze i tacy których należy omijać szerokim łukiem opisujesz, że początkowo trafiłaś na złego, ale ostatecznie znalazłaś dobrego. Czyli jednak można znaleźć dobrego dermatologa, a nie ubliżać im jako grupie zawodowej. Moja teściowa dermatolog przyjmuje na NFZ plus prywatnie i nie ma konta na znanym lekarzu, bo to generacja lekarzy, która nie ma takiej potrzeby/wiedzy że można takie konto miec. A dermatologiem jest dobrym i z dużym doświadczeniem.
Strasznie toksyczny i oceniający vibe bije z Twoich wypowiedzi.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: galopada_ dnia 14 września 2025 o 11:27
Facella, najłatwiej generalizować 🙂 jak w każdym zawodzie, są ludzie zaangażowani i nie. Kwestia świadomego wyboru lekarza prowadzącego, a nie kogoś z łapanki.
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: galopada_ dnia 14 września 2025 o 02:41
infantil, tak, jest największym ekspertem we wszelakich sprawach medycznych 😎😜
] Facella, Może popraw maturę, dostań się na jakąś z tych starych uczelni, spędź rok na stażu, napisz LEK ( najlepiej ten co ja, kiedy nie było bazy), dostań się na specke z dermy gdzie jest 1-2miejsca na województwo, skończ specja po 5-6 latach, zdaj PES i zaproś Milla, do swojego gabinetu 🙂
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: galopada_ dnia 13 września 2025 o 20:21
Milla, najlepiej żeby to nie był zwykły ginekolog tylko taki, który zrobił drugą specjalizację z endokrynologii. Możesz poszukać na znanym lekarzu albo kogoś z polecenia na lokalnych grupkach/babskich grupkach na fejsie
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: galopada_ dnia 13 września 2025 o 19:51
Milla, żeby było na temat - z takim problemem to do ginekologa z podspecką z endokrynologii
Kto/co mnie wkurza na co dzień?
autor: galopada_ dnia 13 września 2025 o 17:55
Facella, bardzo widzę masz dużą wiedzę na ten temat, bo na derme idą ludzie z najwyższymi wynikami LEKu 😂
Wszystko o co chcielibyście, ale wstydzicie się zapytać ;)
autor: galopada_ dnia 10 września 2025 o 18:15
My może nie ultra blisko, ale w Rzeszowie życie toczy się jakby nigdy nic. Nie słyszałam żadnej syreny, lotnisko już działa normalnie, bez wzmożonego ruchu samolotów (na początku wojny było mega tłoczno na niebie).
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: galopada_ dnia 09 sierpnia 2025 o 13:11
Perlica, 🙂😉)
Gillian, Egoistką w rozumieniu otoczenia 😉 pierwszy raz wyjechałam na babski 5 dniowy wypad do Afryki jak dziecko miało 3 miesiące, jak miała 5 miesięcy byłam na 10 dni do Gruzji. Jest mi z tym świetnie 🙂
Facella, ja byłam karmiona mlekiem mm i mam się świetnie. Co to za bzdurny argument 🤣
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: galopada_ dnia 08 sierpnia 2025 o 12:02
Facella, oho, laktoterror 😉 tak, z pełną świadomością. Właśnie po to, żeby uniknąć problemów z moją psychiką i innymi problemami o których piszesz.
Ciążę miałam mega ciężka, niepowściągliwe wymioty ciężarnych nie są od tej pory moją ulubioną jednostką chorobowa. Dzień po cięciu odżyłam psychicznie i fizycznie.
kącik pomocy medycznej, czyli: czy to coś powaznego i jak temu zaradzić
autor: galopada_ dnia 08 sierpnia 2025 o 09:20
Niskim stopniu empatii? Odważna ocena, chyba nie pokrywa się z opiniami moich pacjentów patrząc po ich opiniach 😂
Nie napisałam nigdzie, że ma być prosto i idealnie. Napisałam komentarz w kontrze do tekstów, że z małym dzieckiem nic się nie da zrobić i kobieta czuje się fatalnie. No właśnie niekoniecznie. Może się czuć dobrze. Może wrócić do swojego życia z pewnymi modyfikacjami.
Widocznie mój zbyt duży życiowy optymizm jest dla ciebie czymś obcym 🙂