Piaffallo
Konto zarejstrowane: 16 listopada 2012
Ostatnio online: 22 stycznia 2026 o 22:46
Najnowsze posty użytkownika:
własna przydomowa stajnia
autor: Piaffallo dnia 20 stycznia 2026 o 22:12
ash ja mam kran na zewnątrz pierwszą zimę włączony cały czas, bo mam zrobiony daszek nad nim i scianki po bokach a pod nim... wkład do zniczy 😉
wymieniam co 4/5 dni i wystarczająco ogrzewa by nie zamarzł
PS: proszę wszystkich o pominięcie kwestii bhp :P w przyszłości ogarne jakoś bezpieczniej, ale w tym roku z tej opcji jestem bardzo zadowolona
własna przydomowa stajnia
autor: Piaffallo dnia 18 stycznia 2026 o 07:37
melechowicz o nie nie nie 🤣 jest na co wydawać więc nie ma nigdy za dużo przy koniach
Końskie plecy, grzbiet
autor: Piaffallo dnia 17 stycznia 2026 o 22:55
Nat95 podałam przykład jak było u nas, ale u Was nie musi konkretnie być ten kierunek, może tak jak koleżanka wyżej proponuje. Konie to niekończące się zagadki
własna przydomowa stajnia
autor: Piaffallo dnia 17 stycznia 2026 o 22:38
Nachylenie nie przekroczy 30 stopni wg naszych obliczeń 🙂
Podłoże to glina, na górę pójdzie czarnoziem, ale zastanawiałam sie czy go nie sypać właśnie w te geokraty rozłożone wcześniej.
Hmmm w takim razie liczę, że masz racje i nie bedzie potrzebna jakaś większa ingerencja, chociaż już obczaiłam maty kokosowe, które z czasem się rozkładają, a na początek by zabezpieczyły przed intensywnymi opadami itd. Tylko teraz mam rozkmine czy taka mata po rozłożeniu do gleby nie bedzie dla koni jakkolwiek szkodliwa 😅 ahhh te kopytne 😝
Końskie plecy, grzbiet
autor: Piaffallo dnia 17 stycznia 2026 o 13:40
Nat95 u nas kilka lat temu też miałam konkret problem z koniem z bolesnością pleców. Przebadany dokładnie, ostrzykiwany, fizjo, osteo, cuda na kiju... wreszcie jakiś wet wpadł na pomysł prześwietlenia szyi i potylicy i się okazało, że mamy zwapnienie na potylicy, przez które szyja nie pracuje prawidłowo i ciągnie problem aż do mięsni na grzbiecie. Zmieniliśmy sposób jazdy, fizjo i osteo dostały zdjęcia i zalecenia co do potylicy i wrocił chłopak do pracy 🙂
Czasami ból w jednym miejscu nie oznacza tam problemu i przekonałam się o tym sama u swojego zgreda 😉
Weterynarze- opinie o wetach, do kogo w potrzebie
autor: Piaffallo dnia 17 stycznia 2026 o 08:31
adriena nie z własnym, a z koniem koleżanki, a jakoś o tym konkretniej nie myślałam nigdy, obstawiłam, że lokalizacja wyjazdowa była poza granice kraju i ponad 50km od domu.
Nie pytaj mnie dokładnie, zapytano mnie o to, pokazałam i nie było dalszej dyskusji 🙂
własna przydomowa stajnia
autor: Piaffallo dnia 17 stycznia 2026 o 08:26
Czym najlepiej finansowo/jakościowo umocnić skarpy?
Rozpoczynamy przebudowe terenu troche u nas, wystąpią w niektórych miejscach skarpy po nasypie i potrzebujemy je ustabilizować.
Teoria i wujek google mówi, że najlepiej geowłóknina, geokrata/geosiatka, długie szpile i sypnąć ziemią (nie chce wsypywać kruszywa, chce by zarosło trawą czy inną zieleniną).
Macie jakieś inne patenty co u Was się sprawdziły?
Wysokość skarpy będzie max metr, myślimy też o tarasowaniu jak coś jeśli będzie zbyt mocno się rozmywać, ale nadal trzeba jakoś wzmocnić.
A no i betony wszelakie/ ażury itp odpadają 😉 teren zielony i taki ma zostać
Weterynarze- opinie o wetach, do kogo w potrzebie
autor: Piaffallo dnia 16 stycznia 2026 o 19:36
blucha wiozłam kilka razy konie do kliniki do Petrvald i nawet raz w trakcie pandemii, na granicy w Cieszynie zostaliśmy zatrzymani, jechałam ja, właścicielka konia (koleżanka), mieliśmy paszport i szybki telefon do kliniki, tam potwierdzono informacje, że wyjazd ratujący życie/zdrowie. Koń nie był kolkowy, zaczął puchnąć z niczego i wyniki krwi były złe, jechaliśmy gdzie było najszybciej.
Puścili nas bez żadnych obiekcji, sprawdzili tylko licencje konwojenta i czy pojazd może ciągnąć przyczepe o danej masie.
własna przydomowa stajnia
autor: Piaffallo dnia 14 stycznia 2026 o 14:39
Prawnie u nas nie ma problemu, ani nie przekroczymy 5m³, ani pod działalność ani zejście poniżej 30m 🙂
Prąd pociągniemy bez problemu, tylko ta woda to jakaś tragedia taka odległość od budynku a myślimy o głębinowej na ten moment by mieć podłączone do poidła podgrzewanego i zapomnieć o noszeniu wody do koni w okresie zimowym (w lecie barddzzo długi wąż i ogarniamy temat ale zima no nie ma szans gdzie go składać i chować do pomieszczenia z temperaturą plusową).
A jednocześnie by przyszłościowo sobie raz za czas podlać plac do jazdy w lecie jak się pyli 🙂
Nawet konie kąpać tym się nie będzie bo mamy w innym miejscu myjkę i z podłączeniem ciepłej wody.
randia nie brzmi to tanio ale pewnie po kilku latach jak się pomyśli to się spłaci jeśli nie finansowo na wodzie to chociaż na kilometrach w nogach i tonażu w rękach 😅
własna przydomowa stajnia
autor: Piaffallo dnia 14 stycznia 2026 o 06:20
A czy ktoś z Was ma studnie glebinową i pompę przy niej i podłączone to do poidła podgrzewanego? Jak talia system rozwiązać? Mam do koni dość dużą odległość od cywilizacji, tzn prądu i wody. Chcemy kopnąć głębinówke i z niej mieć wodę ogólnie na cześć konską plus do poidła podgrzewanego. Czy ktoś tak ma i mógłby coś podpowiedzieć by się nie zamotac przy robieniu 🙂?
Uprzedzam od razu, że nie mam w planach kopać w zimie, to plan na kolejny rok 😉
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Piaffallo dnia 13 stycznia 2026 o 20:52
a no widzicie, a tak mi ludzie tego flecka polecali :/ bylam w jezdzieckim i brałąm w łape baty rozne no i niestety odpadł każdy... już liczyłam na tego flecka a tu mnie zaskoczyłyście 🙁 bo ich ujeżdżeniowe są genialne w moim odczuciu, uwielbiam je
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Piaffallo dnia 13 stycznia 2026 o 18:51
Ze względu na uraz ręki poszukuje BARDZO lekkiego bata do lonżowania.
Skupiłam się najbardziej na Flecku, ma ktoś tego teleskopowego lub zwykłego nie składanego i może się wypowiedzieć?
Widziałam je na sprzedaż w sklepie Piotra Koniecznego w fajnych cenach. Ale nie chcę kupować i się zawieźć że mogłam coś innego i lżejszego jeszcze
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: Piaffallo dnia 15 grudnia 2025 o 06:24
Nutri-calm podawałam bo miałam konia dość mocno pobudzonego nowym członkiem w stadzie i zero efektu i jakiejkolwiek reakcji, dwie butelki poszły
buty dla koni
autor: Piaffallo dnia 03 grudnia 2025 o 06:40
Agnes14 w jakich warunkach Twój koń jest utrzymywany?
Nawet przy najlepszym możliwym przygotowaniu podeszwy w przypadku koni trzymanych np wolnowybiegowo z dużą ilością błota to nie wytrzymuje dwóch dni 🙁
Daj znać czy u Was będzie inaczej, może coś zmieniło w recepturze, bo miałam z tym doczynienia 2 lata temu ponad, próbowaliśmy ratować konia sztorcowego z masakrą w kopycie, starszy konik, o podkowach nie było mowy, castach, żadne buty nie pasowały na takiego klocka, Hood armor nie dał rady, ani Sole Guard.
Co do olimpijczyków nie znalazłam nigdzie informacji że na Sole Guardzie szly tylko na vettecu na ścianie, jest gdzieś to podane? Z czystej ciekawości pytam bo żaden z tych co kojarzę że śmigały boso nie miały czarnego wypełnienia podeszwy
PS: używałam tego właśnie 2 lata temu bo mi zostało w okresie zimowym jak była taka totalna gruda i zmarzlina a w pensjonacie mieliśmy wybiegi błotne, wiadomo jak to wygląda i jak koniom ciężko. I efekt był bardzo zadowalający wtedy. Trzymało się prawie 2 tygodnie jak było zmarznięte podłoże. Dopiero rozmoczenie, błoto i plucha znów ściągnęły ochronkę
zima - podkowy czy nie?
autor: Piaffallo dnia 24 listopada 2025 o 08:04
konstelacja niziutkie widie wbite w podkowe załatwią sprawe slizgania sie (przy grzecznych koniach, zalozonym ograniczniku glebokosci na wiertarke to jestescie w stanie to zrobic nawet teraz).
Zanim założycie wkładki sniegowe wytnij z podkladek pod talerze obiadowe, takich sztywnych sliskich co sie dzieciom daje by nie urąbały całego stołu :P wytnij taki rozmiar by wcisnac pod podkowe i by sie trzymało. Snieg bedzie wypychany cały czas. To nie jest trwałe, w końcu wypadnie jak szaleją na pastwisku, ale jest bezpieczne i dotrzymacie do kucia licząc, że śnieg zaraz pójdzie papa :P Dodatkowo jakby przyszedł mróz to śnieg byłby sypki i juz nie bedzie sie tak do podków czepiać
jakie auto do przyczepy, "ekonomia"
autor: Piaffallo dnia 16 listopada 2025 o 07:34
Temat auta powraca u mnie jak bumerang 😅
Czy ktoś miał okazję ciągnąć przyczepę Skodą Octavią 3 (ona ma na haku 2tony, kombik, długa duża, wersja Scout podniesiona, 4x4, spalanie przyjemne, pojemny mega bagażnik i samochód na codzien też nienajgorszy 🙂 )
Lub Ford Kuga (na haku 2t, niewiele cięższy od Octavi, 4x4, spalanie też fajne, wygląd na codzien też nienajgorszy 😅😉
Myślałam o Land Rowerze 2 generacji lub Range Roverze jakimś nowszym, ale części do tych aut i ich awaryjność mnie trochę przeraża
Scoda i ten Ford mają bardzo przyjemne opinie i dużo kilometrów wiele aut na ogłoszeniach porobione więc widać że jeżdżą 🙂
Muszę na początku kolejnego roku zmienić auto a w trakcie budowy domu niestety nie jest to takie łatwe finansowo 🙈 temu szukam jakiś opcji używanych przyjemnych cenowo i jednocześnie bym mogła bezpiecznie zapiąć przyczepę i jechać 😉
Nie mówimy o trasach zagranicznych i w największe zamiecie śnieżne bo wtedy to zaufanie mam tylko do Ramów itd. ale o normalnych warunkach codziennych 😜
kącik żółtodziobów - czyli pytania o podstawy
autor: Piaffallo dnia 01 listopada 2025 o 12:50
Czy trawokulki można przedawkować?
Potrzebuje zajać czymś konia podczas zabiegu, lizawka jest na chwilę, siano ma nonstop dostępne więc nie jest atrakcją. Młody konik, nauczony kultury ale wiadomo po czasie się nudzi, a jakbym mu zrobiła pełny żłób trawokulek to by se memlał po trochu.
Z jednej strony starsze konie jedzą wiadrami i nic im nie jest, ale musiałam spytać.
On na codzien ma trawokulki do paszy jako spowalniacz, bo inne konie jedzą dłużej, a sieczek nie lubi więc te trawokulki nie będą dla niego nowością żywieniową
maneż piaskowy- wymiary, piasek- ile?
autor: Piaffallo dnia 30 października 2025 o 14:49
Niedoprecyzowałam, humus pójdzie poza obszar placu ale na te części gdzie nawieziemy też gliny, by przykryć by coś tam urosło.
Jak po zimie zobaczymy że jest słabo to zejdziemy do poziomu pierwotnego
maneż piaskowy- wymiary, piasek- ile?
autor: Piaffallo dnia 30 października 2025 o 06:09
Na bieżąco będę dawać znać
Gąsienicowy sprzęt do nas nie dotrze niestety, uszkodziłby drogę prywatną dojazdową wąską i by mnie sąsiedzi pozabijali 🙈
Na ten moment jest za mokro by wjechać cokolwiek robić, czekamy aż przeschnie lub zmrozi, wjedzie koparka i będziemy działać. Teren na działce obok rownalam i było całkiem obiecująco, tzn hummus ściągnęliśmy na bok, potem zabawa w tym glinosyfie i hummus rozprowadzony po górze, wstępnie tak też chcemy tu zrobić. Niestety samego hummusu na górze mamy jakieś max 20/30cm, ale jak coś będziemy zbierać z innych części działki.
Ryzykujemy zrobić nadsyp, w teorii musimy zrobić podniesienia jakiś metr ale uznaliśmy że podniesiemy dużo dalej i po prostu więcej arów wyrównamy. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Jak coś zrobimy modyfikacje na wiosnę jak zima pokaże że to nie ma szans.
Kruszywo i piach wjedzie na wiosnę. Teraz chcemy tylko złapać poziom
maneż piaskowy- wymiary, piasek- ile?
autor: Piaffallo dnia 29 października 2025 o 19:20
Mam prawdziwa glinę glinę :p spadek mam od A do C wg czworoboku patrząc. Nie ma szans go zaakceptować dla mnie. W planach jest całą zimę zostawić teren nieruszany po równaniu by się uleżal i dopiero na wiosnę pozna znów wchodzić z dalszymi robotami
maneż piaskowy- wymiary, piasek- ile?
autor: Piaffallo dnia 29 października 2025 o 13:51
No właśnie my mamy wszędzie glinę więc tu różnica żadna, ale myślimy że jak nasypiemy nadmiar od krawędzi placu jakieś 5m i potem powolutku schodzić w dół to myślisz że wystarczy?
maneż piaskowy- wymiary, piasek- ile?
autor: Piaffallo dnia 29 października 2025 o 11:59
Łiii to znowu ja 😅 Wpadliśmy na teren z profeszynal niwelatorem i się okazało, że jeśli chcemy zrobić pięknie równo i ładnie to musimy mocno wbić sie w teren (niesamowite jak gołym okiem tej różnicy terenu nie widać).
I moje pytanie teraz brzmi tak, Czy zamiast wbijać się na całej długości placu, to czy w połowie jak się wbijemy a drugą połowe nadsypiemy to byłoby ok? Tzn teren nadsypany byłby z dużym marginesem dookoła, tylko no właśnie jaki to byłby bezpieczny by nie doszło do osunięcia sie placu z piaskiem? Nie możemy na ten moment wspomóc się żadnymi betonowymi wzmocnieniami terenu.
Czy w ogóle to ma szanse zadziałać? Myślimy nad tą opcją ponieważ wbicie się tak głęboko spowoduje, że będziemy zbierać wode z okolicznych pól bo wypadnie plac niżej, a chcemy tego uniknąć plus tak duża różnica będzie "walić po oczach" po okolicy, a ja nie lubię zwracać na siebie uwagi 😝
Siatka na siano - z małymi oczkami
autor: Piaffallo dnia 25 października 2025 o 13:20
Niestety u mnie siatki wiszą w lesie na drzewach, nie ma opcji skrzyniopalety wsadzić pod 😉
Pisałam z nimi, szukam również opcji jakiś już gotowców
Siatka na siano - z małymi oczkami
autor: Piaffallo dnia 25 października 2025 o 10:47
Poszukuję siatek na siano: poduchy i worka, duże. Ale oczka 3x3 oraz 2,5x2,5
Wytrzymałe bo są na zewnątrz pod gołym niebem 🙂
Muszę po wymieniać swoje 4x4 bo mam teraz drobne sianko i za duzo wylatuje jak konie wybierają i sąndowc konkretne straty.
Możecie coś polecić bezwezlowego i w normalnych kwotach?
Widziałam jakieś z Waldhausena czy na allegro duże poduchy ale nie wiem na ile to ma sens czy po miesiącu będzie dead
kierunek klinika
autor: Piaffallo dnia 05 października 2025 o 18:50
Ta droga jest dojazdowa tylko do stajni więc z naprzeciwka tylko inni jeźdźcy jeżdżą i wiedza by większym zjechać plus są miejsca do zjazdów 🙂
Uważam że do Romico gorzej się dojeżdża czy do Toporzyska 😅
kierunek klinika
autor: Piaffallo dnia 05 października 2025 o 11:45
Dojazd do Kumminui? Zjazd z ekspresówki na Cieszyn potem wąska droga pod koniec ale koniowozy potężne tam wjeżdżają bo równo i zawsze odśnieżone. Żadnych dziur jak za czasów starej kliniki w Gliwicach 😅 koń zanim dojechał ten ostatni etap to już kolki nie miał
trzeszczki
autor: Piaffallo dnia 05 października 2025 o 11:38
desire to ja słyszałam że te opatrunki z "mazi o składzie nie podawanym publicznie bo chroni recepturę" jest po to by zmiękczyć kopyto by kość się ustawila poprawnie pod wpływem wykręcania się śrub (one są najpierw krzywe a potem jak koń chodzi pod ciężarem się prostują)... 😅
kierunek klinika
autor: Piaffallo dnia 03 października 2025 o 19:18
Na terenie ośrodka Kumminui w Łazach otwarto klinike, dość po cichu temu też mało kto o niej wie. Weterynarzem głównym jest dr Kalinowski. Ale wg potrzeb ściąga różnych fachowców
kierunek klinika
autor: Piaffallo dnia 02 października 2025 o 11:46
desire z informacji, które posiadam kolek nie przyjmują, bo nie ma tam stałej opieki poza umówionymi zabiegami i rezonansu też brak
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: Piaffallo dnia 15 września 2025 o 14:20
quantanamera to jest mój pierwszy roczniak tak słabo wyglądający... Tylko jego przywiozłam miesiąc temu, reszta wjeżdżała do mnie zaraz po odsadzeniu i sama dbałam o ich dietę od początku i wyglądały jak milion dolarów. Ten to jakaś porażka a czeka go zima na zewnątrz. Myślałam czy go właśnie w ten sposób nie wspomóc w nabraniu masy jeszcze. Ale skoro lepiej zaczekać to zaczekam i będę zamykać oczy ????
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: Piaffallo dnia 14 września 2025 o 14:21
A podanie Myoplastu słabo rozwiniętemu roczniakowi ma sens? (Wiadomo w momencie gdy krew sprawdzona, jest dobrze żywiony i ma dość ruchu zapewnione)
maneż piaskowy- wymiary, piasek- ile?
autor: Piaffallo dnia 03 września 2025 o 13:16
TRATATA podkłady ogrodowe wyglądają podobnie jak podkłady kolejowe tylko nie są niczym nasączane 🙂
Możecie podesłać przykład takiej grubej geowłókniny drogowej która się nada?
maneż piaskowy- wymiary, piasek- ile?
autor: Piaffallo dnia 03 września 2025 o 08:04
To wiem, one są już dawno w naszych okolicach sprawdzane przez jakąś firmę zewnętrzną więc nikt nie zakłada
maneż piaskowy- wymiary, piasek- ile?
autor: Piaffallo dnia 03 września 2025 o 07:38
Pod piasek? Geowłóknine reklamowaną na ujeżdżalnie, ona ma podobno ponad 500g wiec konkretnie gruba, zakladka 0,5m i sklejać. A na sciany chcialam dac podklady ogrodowe (nie kolejowe, ale podobne), bo mam dostep niedaleko
maneż piaskowy- wymiary, piasek- ile?
autor: Piaffallo dnia 03 września 2025 o 06:37
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi 🙂
Żeby było jasne, konie i ich bezpieczeństwo w pracy na pierwszym miejscu 😉 na razie bierzemy się za równanie, zobaczymy co zima pokaże, jak woda będzie na tym stać i jak długo i będziemy decydować 🙂
maneż piaskowy- wymiary, piasek- ile?
autor: Piaffallo dnia 02 września 2025 o 11:33
TRATATA my planujemy idealny stół zrobić z lekkim spadem 0,5%
A dałaś geowłókninę czy bezpośrednio na glinę?
Coraz bardziej mnie motywujecie bym nie kombinowała za dużo skoro to ma być tylko dla mojej przyjemności a nie zarobkowo
Kącik Ujeżdżenia
autor: Piaffallo dnia 31 sierpnia 2025 o 20:48
donkeyboy filmik całkiem niezły jest na Świecie Koni i również bym się skusiła iść za Twoją sugestią, że on jest bosy 😍😍😍
maneż piaskowy- wymiary, piasek- ile?
autor: Piaffallo dnia 31 sierpnia 2025 o 20:41
Przeżyje wodę 😉 najważniejsze dla mnie bym nie ślizgała się koniem po piasku z geowłókniną 😉
Dziękuję za wszelkie rady, będę liczyć i kombinować na wiosnę, a teraz bierzemy sie za zbieranie ziemi i równanie by sobie przeleżało zimę i zobaczymy jak sie ziemia sama bedzie zachowywać zanim ją przykryjemy
maneż piaskowy- wymiary, piasek- ile?
autor: Piaffallo dnia 31 sierpnia 2025 o 18:31
Czyli ogarniając grubą geowłókninę zrobię stabilizację, jeśli zaakceptuje niejezdzenie po ulewnych deszczach ale przy lekkich opadach tak to jest szansa że obejdzie się bez klińca odprowadzającego wodę, a geowłóknina pod piaskiem powinna wystarczająco ustabilizować teren bym bezpiecznie mogła jeździć w trzech chodach po piasku, a jakby mi go wypłukało to nawet raz do roku dowieźć kilka transportów to osobiście nie jest dla mnie problem.
Oczywiście biorę pod uwagę regularne równanie placu quadem z walcem oraz dosypanie do piasku ścinek flizeliny i podlewać dla elastyczności. .
Kurcze tak po tej dyskusji to jestem skłonna wybrać największą ekonomię na próbę a jak coś to uzbierać hajs i przekombinowac inaczej w kolejnych latach
maneż piaskowy- wymiary, piasek- ile?
autor: Piaffallo dnia 31 sierpnia 2025 o 17:38
Dobra a jakbym na tej rezerwie przez Ciebie nazwanej dała te podkłady drewniane w celu określenia ścian. Boje się że intensywność opadów może mi piach wypłukać jeśli nie będę miała jakiegoś chwytu zewnętrznego. Musimy się wbić niestety w teren wiec z jednej strony będzie ściana ale odsunięta, z ziemi a z drugiej (w tę stronę w którą będzie minimalny spad) to będzie otwarte.
A patrząc tak bardzo mega ekonomicznie to co się stanie jakbym na wyrównana i ubitą glinę dała grubą geowłókninę i na to piach? Będzie to ujeżdżać pod kopytami czy jest szansa że będzie się dało jeździć?
Biorę pod uwagę możliwie wszystkie opcje które ogranicza ilość transportów piasku/kruszywa itd.
maneż piaskowy- wymiary, piasek- ile?
autor: Piaffallo dnia 31 sierpnia 2025 o 16:44
melehowicz geowłóknina specjalną pod ujeżdżalnię planuje, one mają podobno ponad 500g.
Opaskę planowałam zrobić tak czy owak i mam gdzie ją odprowadzić bez problemów, a po co robić dodatkowe po metr z każdej strony? Chyba że mówisz że pod row to planowałam go za placem jakby już za podkładami.
Bez położenia geowłókniny pod żwir nie myślisz że żwir szybko pójdzie w ziemię?
maneż piaskowy- wymiary, piasek- ile?
autor: Piaffallo dnia 31 sierpnia 2025 o 10:46
Złota łopata 😉
Czy ktoś tak robił lub ma wiedzę czy to zadziała/niezadziała?
Dojazd do działki mam bardzo trudny, transporty z kamieniem czy piaskiem muszą być małe wąską prywatną drogą, która po takiej akcji na pewno pójdzie do naprawy. Ale to nie o tym, koszty transportów przekraczają koszty kruszywa i to konkretnie...
Ziemia rodzima to glina, dokładnie celina, twarda, nieprzepuszczalna, przy deszczach wiadomo jeździ się jak na łyżwach.
Mam dostęp do piasku kwarcowego i on będzie na pewno na wierzchu, ale czy jeśli wyrównam teren i ubije i dam na to maty drenujące na ujeżdżalnię (BEZ zalecanego utwardzenia klińcem pod to) i na te maty bezpośrednio 10cm kwarcu z flizeliną, to ma szansę to działać? Czy maty będą się wypinać/przesuwać?
Znam ceny tych mat, ale uwierzcie że i tak wyjdę z tym lepiej niż wożąc kruszywo po 5ton 😅
Dodam że ujeżdżalnia nie ma być do użytku komercyjnego; 1/2 koniki dziennie jak na nią wjadą to będzie już dużo, nie zależy mi by jeździć po wielkich ulewach czy mrozie, mogę to wszystko przeczekiwać, tylko nie chciałabym wydać takich kwot na maty i piasek i cała rozrube a wzamian nie wjechać wcale bo będzie niebezpiecznie