judaszowa
Konto zarejstrowane: 09 stycznia 2012
Najnowsze posty użytkownika:
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: judaszowa dnia 11 stycznia 2012 o 19:21
judaszowa, wytrzymałości? dlaczego?
Bardzo, ale to bardzo boję się krzyku, nienawidzę jak ktoś na mnie, na kogoś obok albo ot tak krzyczy.
Kiedyś właśnie jeździłam na Primku na Bródnie z p. Martą a obok swoją grupę prowadziła p. Arietta,
nie rozumiem, może miała gorszy dzień ale darła się niesamowicie na swoich kursantów i raczej wątpię, że to była forma motywacji,
Chciała przed prezesem zabłysnąć jak ona to dba, kazała myć wędzidła, mi nawet poczekać przed boksem z koniem, ja wprowadziłam normalnie konia do boksu nie interesując się tym co do mnie mówi, miałam inne polecenie od p. Marty, więc p. Arietta to mi akurat gdzieś tam powiewa, to zaraz jak prezes odszedł zaczęła na mnie krzyczeć, że co ja sobie uważam, że sama kucyka do boksu wprowadzam. Kuc się bał wbijać bo na bródnie w boksie stał jeszcze z Puniem i Diablikiem, które go przy wchodzeniu podgryzały, więc się otwierało boks, jego się wpuszczało, on wbiegał a dopiero potem my wchodziliśmy bo tak to Prim wszedłby na nas.
Gratuluję wytrwałości, bo ja nie mogę po prostu z takimi ludźmi przebywać.
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: judaszowa dnia 11 stycznia 2012 o 19:01
Skończymy w takim razie ten temat ? I ja was nie przegadam i wy mnie nie przekonacie.
Wiem, że stajnie lepsze dla koni, wiem.. Ale w tej brzydkiej, obskurnej Agmaji stoi moja kochana klacz, i widzę sens jazd indywidualnych z moją instruktorką sportu. I nie sądzę, że tym koniom jest okrutnie źle, chociaż wiem, że mogłoby być znacznie lepiej.
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: judaszowa dnia 11 stycznia 2012 o 19:00
...
[img]/forum/Themes/multi_theme/images/warnmute.gif[/img] pomijajac pisanie posta pod postem... calkowita edycja.
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: judaszowa dnia 11 stycznia 2012 o 18:59
Dobrze, skoro normalnie nie możemy podyskutować w takim razie skończmy temat.
Niech będzie, że jestem leniwa i bez ambicji, wy macie swoją rację - ja mam swoją i ani ja nie odpuszczę ani wy.
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: judaszowa dnia 11 stycznia 2012 o 18:56
Nie chodzi o to gdzie Ty będziesz czy nie będziesz jeździła, nikogo to nie interesuje to Twoja sprawa, chodzi o Twoje podejście... "no juz na pewno rozpędziłam się itd" po prostu jesteś wygodnicka, masz w d... zdrowie i dobro koni, dla Ciebie liczy się wożenie tyłka, duuuużo galopu i nic więcej o czym napisałaś i dałaś przykład swoimi wypowiedziami, skoro każdy twierdzi że w Agmaji konie mają żle a Ty jedna nie to albo jesteś ślepa albo idziesz w zaparte na zasadzie przekory.
tak, interesuje mnie czy będzie mi dane doszkolić galop.
nie, nie będę jeździła po za warszawę, owszem, ZTM przydatne jest i tanie ale .. w granicach rozumu, nie zwariowałam, żeby jechać ponad godzinę w do stajni w jedną stronę. nie, to nie są moje konie, nie, to nie ja płacę więc to nie mój interes gdzie stoją, a skoro mogę wybierać wybieram coś w wawie, coś co lubię za atmosferę, za ukochanego konia który tam stoi, za to, że mam tanią dzierżawę i koniec. jakby postawić klacz gdzie indziej to nie wiem czy by matula opłaciła bo niestety jeszcze nie zarabiam ze względu na ostatni rok nauki w liceum, najbardziej stresujący.
No, rozpędziłam się, SPORADYCZNIE owszem, ale na stałe to nie gra roli.
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: judaszowa dnia 11 stycznia 2012 o 18:51
[quote author=trusia link=topic=46.msg1256153#msg1256153 date=1326305741]
Jak odeszłam z agmai przeniosłam się do stajni oddalonej od Warszawy o ponad 30 km.
Można? Można. Tylko się nie chce.
[/quote]
Masz racje, nie chce mi się jeździć do Klaudyna i w tamte rejony. Jestem na tyle leniwa, że wolę mieć bliżej i starać się o trening tudzież płacić w PGR albo Agmaji i wolę Anię od Elvisa albo p. Martę niż nawet Owczarka.
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: judaszowa dnia 11 stycznia 2012 o 18:43
judaszowa, z której Ty się choinki urwałaś? Skąd masz takie mniemanie o sobie?
[quote author=judaszowa link=topic=46.msg1256037#msg1256037 date=1326302158]
No na pewno będę jeździła do Konstancina żeby pojeździć na jakimś rekreacyjnym koniu. Nie będę.
A w czym rekreacyjny koń jest gorszy od prywatnego? Skoro jesteś taka fafa rafa i hop do przodu to po co się tutaj pytasz o stajnie skoro wszystkie rozumy pozjadałaś i jesteś najmądrzejsza ...uwielbiam takie dziewczynki miszczynie jazy konnej... bez pojęcia o tym co jest dla konia i jego zdrowia priorytetem
[/quote]
Całe życie jeżdżę na rekreacyjnych, nie muszę jeździć aż do konstancina po to, żeby zobaczyć również rekreacyjnego konia. jechać tam i jechać na wilanowską, potem w 710.. spoko, ale ja mieszkam niedaleko łomianek, więc nie będę tyle pruć.
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: judaszowa dnia 11 stycznia 2012 o 18:40
Judaszowa, przestań się ośmieszać.
od 6 lat pracuję z Ariettą i mam nieco inne zdanie. No cóż.
w takim razie gratuluję wytrzymałości. 😲 😲 😲 😲
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: judaszowa dnia 11 stycznia 2012 o 17:39
to samo Bródno chyba że p.Arietta już tam nie pracuje.
Nie lubię p. Arietty, jest do bani ! Na Bródnie cały czas jeżdżę (jeśli już tam zawitam) pod okiem p. Marty, jest stokroć lepsza, wymęczy, po jeździe czuć każdy mięsień w nogach ! I jest dużo galopu, z czym zawsze największy problem mam.
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: judaszowa dnia 11 stycznia 2012 o 17:15
No na pewno będę jeździła do Konstancina żeby pojeździć na jakimś rekreacyjnym koniu. Nie będę. Gdyby właścicielka Duśki postawiła ją tam to nie ma problemu, stajnia rzeczywiście super, znacznie super, ale koń stoi gdzie stoi i póki tam będzie to trudno. 😲
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: judaszowa dnia 11 stycznia 2012 o 16:47
konikikoniczynka, nie przeczę. ale na razie nie stać mnie na nic bardziej sensownego, mam albo bródno albo agmaję. wolę agmaję dlatego, że stoi tam klacz, którą bardzo polubiłam i dzierżawić będę ją dalej. zmieniłabym bardzo dużo w agmaji, ale pojedyncze jednostki nie zrobią z tym nic. gdyby przenieść Duśkę do innej stajni to bym za nią jeździła ale tak, tłumaczę Agmaję, że nie jest taka zła. 😡
ULOTKA RUMAKA :
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: judaszowa dnia 11 stycznia 2012 o 16:31
W&P, chciałam wiedzieć jak są widziane w oczach innych te poszczególne stajnie, nie zgadzam się z waszymi opiniami po prostu więc wszczęłam dyskusję. teraz już rozumiesz? :/
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: judaszowa dnia 11 stycznia 2012 o 16:11
Kaju, ale ja Cię nie pytam o to jak Ty mnie postrzegasz.
Nie mam pretensji, że ktoś ma inne zdanie, zastanawia mnie fakt postawienia się w sytuacji rekreanta, który chce jednak jeździć za możliwe pieniądze a nie z kosmosu. W Agmaji nie jest idealnie, ale jest całkiem dobrze. Najwięcej osób ma zawsze do powiedzenia dopiero jak już się wyniesie z tej stajni. O każdej jednej się wypiszecie źle, po prostu. 😲 Dla stajni rekreacyjnych priorytetem jest zarobić.
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: judaszowa dnia 11 stycznia 2012 o 15:57
W Agmaji za pensjonat jest 900zł 😉
A guzik prawda, bo dalej 800zł.
Trzeba się dopytać, doinformować zanim coś się palnie.
[quote author=judaszowa link=topic=46.msg1255266#msg1255266 date=1326265413]
Stajnia WESOŁY RUMAK, znajduje się na rogu Popiela i Nocznickiego. Jeden przystanek tramwajem od metra Młociny.
jest to filia znanej i lubianej stajni STANGRET, który obecnie jest w Lorcinie.
Przepraszam, ale 😵
[/quote]
To akurat była ironia, bo jak zwykle pewnie miałyście jakieś pretensje do tej stajni.
edytuj posty
Teraz słucham
autor: judaszowa dnia 11 stycznia 2012 o 07:16
Grubson - Kochana 😀
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: judaszowa dnia 11 stycznia 2012 o 07:03
Cieciorka, stajnia do której strony wstawiłaś tu link nie ma nic wspólnego z husarią. To zupełnie inna stajnia, ale nic więcej na ten temat nie wiem. Wiem tylko tyle, że jest i raz widziałam tą bryczkę z siwymi końmi, a za nimi szedł konik polski.
Stajnia WESOŁY RUMAK, znajduje się na rogu Popiela i Nocznickiego. Jeden przystanek tramwajem od metra Młociny.
jest to filia znanej i lubianej stajni STANGRET, który obecnie jest w Lorcinie.
Jest rodzinna atmosfera, ale jeśli chcecie wiedzieć coś o złych warunkach dla koni to bliżej tu, niż do Agmaji, naprawdę.
Jazda kosztuje 50zł (dorośli)/dzieci (40zł), jest tak mało osób, że prawie na pewno będzie to jazda indywidualna na taśmowym pastuchu.
Brak możliwości skakania i większego sportu bo nie ma na czym i przez co skakać.
Stoją tam obecnie trzy konie - bryczka na razie nie jeździ z tymi siwkami.
Konik polski - Senior
Anglik - Fakir
Haflinger - Spartan.
Ogólnie mamy tam wesołe zoo, kury, koty, psy, kaczki, gęsi, króliki, konie..
Jazdy prowadzone są ciekawie, nie tylko zwykła jazda ale trochę dżygitówki i poczty węgierskiej.
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: judaszowa dnia 10 stycznia 2012 o 17:55
Pracowałam w Agmaji ... za to, że za dużo siana dawałam- norma dla nich to średniej wielkości kostka na 4 konie, 2 razy dziennie), jak chciałam wziąć się za syf w boksach, to się w głowę pukali, słomy nie można było ruszać.
SŁUCHAM ?! Jedna kostka na jeden boks jest obecnie.
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: judaszowa dnia 10 stycznia 2012 o 17:15
Brzoza, o matko, to rzeczywiście nie halo. Ja pamiętam odkrytą z 2004, była idealna. Ale jeśli tak się pogorszyło to nie jest kolorowo. oO`
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: judaszowa dnia 10 stycznia 2012 o 16:57
Żaden przytyk, KAJU.
Po prostu brak styl wypowiedzi jak by te stajnie były g*wn** mnie zaskoczyły. Wiem, że to nie są idealne stajnie, ale mają swoje plusy !
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: judaszowa dnia 10 stycznia 2012 o 16:43
zduśka, chodzi mi o to, że jeśli popada to robi się jednak błoto w miejscach niewykończonych kostką, a i na kostkach też są kałuże itp,
Kajo od Lola, gdybyś jednak nie przychodziła do Agmaji to nie znałabyś swojego obecnego konika polskiego.
Zadałam to pytanie aby zobaczyć jaką reakcje mają ludzie na temat danych stajni, ale chodzi mi o to, żeby jednak ktoś zauważył, że stajnie te znajdują się w WARSZAWIE, terenie zabudowanym, więc wg reali jakie panują trzeba zaznaczyć że jak na miasto o takiej skali zaludnienia to jednak nie będzie SUPER-EKSTRA-LAJTOWO jak na jakiejś popidówie za siedmioma morzami, górami i jeszcze dalej bo tam mamy ciszę, spokój i mało rekreacji i zainteresowanych.
Więc i zapotrzebowanie tam jest mniejsze.
Myślę, że fajna stajnia w Warszawie, ale na terenie PRYWATNYM jest to BIAŁOŁĘKA, ODKRYTA. Tam mamy koński pałacyk, ogródek, padoczki. I praktycznie brak rekreacji, sporadycznie raczej.
Chodzi mi o to, że do każdej stajni jest się łatwo doczepić, mówicie, że Agmaja jest słaba, no jest, jest, macie rację, jednak ma najlepszy dojazd w Warszawie. Wszędzie blisko. Moim zdaniem konkretni instruktorzy. Organizują wyjazdy na ferie i wakacje, mają rotację koni rekreacyjnych, nie jest chyba tak źle. Zważywszy na to, że stoją na terenie Spójni nie mogą nic więcej zrobić. Kiedyś nie było padoczku obok stajni, teraz chociaż mały to jednak utworzony. Stajnia się otwiera na problemy właścicieli koni więc chyba nie powinniście mówić, że to taka tragedia i syf. Obok macie większe : HUSARIA, jak nie było do kogo i się potopili to od Agmaji pożyczyli siano, owies i słomę i to nie 5 kostek tylko na wszystkie konie więc trochę tego jest, do tej pory nie oddali, mają opinie złodziei, również w Stangrecie, i dalszych stajniach (Łomianki). I tam co mamy ? Jeszcze mniejszą ujeżdżalnię niż ma Agmaja, brak jakiejkolwiek hali i malutkie dwa padoczki.
Żadna z was nie ma własnej stajni a wypowiedziałyście się o Agmaji jakby to było najgorsze zło dla tych koni przebywać tam.
Nie chcę się kłócić ale spójrzcie trochę na realia tej sprawy. Chyba, że to ja źle odebrałam.
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: judaszowa dnia 10 stycznia 2012 o 08:55
emptyline, aż tak ?
Stangret przeniósł się w okolice Legionowa, do Lorcina. Jazdy są ponoć bardzo tanie i można oczekiwać więcej niż tylko rekreacji.
Agmaja, czemu syf ? Jeżdżę w Agmaji i uznaję, że najlepsza to stajnia nie jest ale jednak daje możliwość rozwoju. Wybrałam jednego konia z rekreacji, teraz go dzierżawię bo został wykupiony, jeżdżę z instruktorką sportu stacjonującą w Agmaji i bardzo szybko zrobiłam postępy. Konie mają codziennie ścielone, jednak to angielska stajnia więc najczyściej nie będzie jak popada deszcz. Ujeżdżalnia mała, ale co prawda jest, padoki takie na jakie Spójnia pozwala.
Rekreacji owszem bardzo dużo, ale istnieje przecież możliwość indywidualnych jazd, albo jazdy w innych godzinach.
PGR BRÓDNO, moim zdaniem bardzo dobre treningi pod okiem p. Marty, kondycyjne i naprawdę warto. Duża hala, duże padoki, cross, kilka ujeżdżalni na zewnątrz, myjka wewnątrz i na zewnątrz, super porządek, duża świetlica, szatnia duża, sporo szafek. Jest naprawdę bardzo fajnie, czysto w boksach, automatyczne poidła...
mi się osobiście właśnie najbardziej podobają stajnie Aromer, Wilczeniec, PGR Bródno, takie bliższe.
edytuj posty!
Końska rewia mody cz.VI (2012)
autor: judaszowa dnia 10 stycznia 2012 o 08:39
brunatna, bardzo mi się podoba twój koń, uwielbiam takie z małą chrapką. cudownie mu w granacie.
xxagaxx, też ubieram mojego ukochanego konia, którego poniekąd dzierżawię na fioletowo. Tylko mój jest taki jasno gniady w sumie.
Bardzo ładna prezencja. 🙂
Howrse gra :)
autor: judaszowa dnia 09 stycznia 2012 o 14:13
A MÓJ NICK NA HOWRSE TO kuciak
Howrse gra :)
autor: judaszowa dnia 09 stycznia 2012 o 14:13
Śnieżki to głupia promocja, to co w UFO to jak zwykle same śmieci,
chętnie przyjmę Punkty Dorastania i gratulacje od graczy ! 🙂
Moje przedmioty
Muśnięcie Filotes
x 8
Czarna Orchidea
x 6
Złote Ostrogi
x 4
Zwój Plutona
x 4
Siodło Posejdona
Dostępny ekwipunek: x 2
Konik Morski
x 2
Promień Heliosa
x 2
Diament
x 2
Objęcia Morfeusza
x 2
Woda Młodości
x 2
Zestaw Posejdona
x 1
Chmurka
x 1
Zestaw Hery
x 1
Lira Apolla
x 1
Laury Dafne
x 1
Klepsydra Kronosa
x 1
Łzy Afrodyty
x 1
Zestaw Harmonii
x 1
Gdyby co mogę się wymienić, ale piszcie do mnie w tej sprawie na HOWRSE