Pensjonaty, ośrodki jeździeckie- Kraków / Małopolska
autor: VIS dnia 04 września 2011 o 17:59
Witam.
Chciałam przestrzec przed dwoma ośrodkami jazdy konnej w Krakowie.
W czerwcu sprowadziłam się na nowe osiedle w Krakowie i jako że wraz z moją córką uwielbiamy jazdę konną
postanowiłyśmy poszukać dobrej stajni. Na początek Pegaz jako że mam 3 minuty piechotką.
Wielkie rozczarowanie. 1. Ujeżdżalnia nie nadawała się do jazdy ( kałuże ) no ale było trochę deszczowych dni można wybaczyć. 2. Konie pozostawiają wiele do życzenia - nerwowe, nie ma info na boksach lub przy stanowiskach że koń kopie i gryzie jak np. Wolant i Sisi . Zaznaczam że do koni jest ogólny dostęp i koło Sisi trzeba przejść do innych koni. Sisi ugryzła moją córkę, która niczego nie świadoma niosła marchewkę dla Pisanki. Po trzecie brak instruktora. Bo niestety dziewczyny która tam uczy instruktorem nazwać nie można - porażka. Dziewczyna która musi się jeszcze wiele nauczyć uczy innych.
To jest niedopuszczalne. Moja 15 letnia córka umie o wiele więcej , posiada srebrną i brązową odznakę , bierze udział w zawodach i zdobyła już swoje pierwsze puchary. Po prostu w tej stajni nie mają nic do zaoferowania za i tak nie małe pieniądze.
Druga stajnia to Czekaj Land. Tam to już zupełna porażka. Lekcje chciała poprowadzić 14 letnia dziewczynka. Matka Kingusi bardzo ją chwaliła. Czym prędzej z tej stajni odjechałam.
Ludzie czy w tak dużym mieście jak Kraków nie ma dobrej stajni??????? Pomóżcie