DzikiKobył

Konto zarejstrowane: 14 lipca 2011

Najnowsze posty użytkownika:

Wypadek w Gałkowie
autor: DzikiKobył dnia 15 lipca 2011 o 22:58
Szczerze mówiąc to wina leży po stronie każdego człowieka ,który brał udział w tej całej scenie :

po pierwsze do organizatorów tych zawodów . Z tego co słyszałam do organizowania potęgi skoków trzeba mieć licencję ,a o ile mi wiadomo w Polsce mają ją tylko dwie osoby i nie jest to stadnina w Gałkowie

Po drugie do dziewczyny ,która jechała na tym koniu . Na zdjęciach dokładnie wszystko widać ,że nie utrzymała się na koniu ,straciła równowagę ,poleciała koniowi na szyję i dodała mu jeszcze większego ciężaru.

Po trzecie do tych co tak ustawili tę przeszkodę . Jaki za przeproszenie patafian ustawia przeszkodę pod słońce !!

Chciałabym jeszcze powiedzieć ,że według mnie to dobrze ,że konia uśpiono . Połamany koń już nigdy nie był by tak sprawny jak dawniej ,nie wiadomo nawet czy w ogóle był by do końca sprawny . WSzystko kosztuje ,a nie sądzę by ktoś za tą dziewczynę opłacił wszelkie koszty leczenia itd. I błagam was przestańcie już tak robić 'nagonkę' na tą dziewczynę . Zapewne przeżyła straszliwy szok . W końcu to był jej koń ,na którego grzbiecie przeżyła pewnie wiele wspaniałych i przecudownych chwil .