eskapadowa

Konto zarejstrowane: 12 października 2010

Najnowsze posty użytkownika:

pomocy.
autor: eskapadowa dnia 14 października 2010 o 10:31
jeej,ja nie powiedziałam,że z Was puste lale.
jak was uraziłam to przepraszam bardzo.
pomocy.
autor: eskapadowa dnia 13 października 2010 o 20:54
tak. niestety. to przykre,ale prawdziwe..
pomocy.
autor: eskapadowa dnia 13 października 2010 o 20:10
Julie dokładnie 🙂, tak jak napisałam, "moi kupcy" skorzystali z pomocy kogoś bardziej doświadczonego, a teraz aż miło mi patrzeć na zdjęcia 🙂. Odnośnie "pustych lal" to mnie też zdarza się wpaść do stajni w "odzieniu pustej lali" 🙂, a za takową się nie uważam :P. Z resztą z tego co wiem (bo sama nigdy nie nosiłam) z tipsami też się da wszystko zrobić z koniem, kwestia przyzwyczajenia i wygody 🙂



jeżeli uraziłam-przepraszam. ale wiesz. gdybyś poznała je-uwierz mi zmieniłabyś zdanie. no niby tak.🙂 kwestia przyzwyczajenia i wygody jak to powiedziałaś.🙂
ale żeby krzyczeć na swojego konia bez powodu lub za to,że ją obślinił czy 'uciekać' przed nimi. przepraszam bardzo,ale ja mam problem z kobyłą,ale nie uciekam od niej. -.-'
pomocy.
autor: eskapadowa dnia 13 października 2010 o 19:13
A dużo wcześniej znałaś tego konia?  Czy znasz go od momentu kupna?


nie znałam ją rok.
pomocy.
autor: eskapadowa dnia 13 października 2010 o 19:10
hmm.. dzięki wam dziewczyny. tylko czasami już odechciewa mi się wszystkiego.
co niektóre dziewczyny mają rację. u mnie w tej "stajni" to normalnie nie ma do kogo się odezwać. - puste lale,które myślą,że wiedzą wszystko o koniach,a całe .. wiedzą. wymalowane itp. do stajni. paznokcie kurde długie jak nie wiem. wogóle nie wiem jak one czyszczą kopyta czy ogólnie robią coś przy koniach.
myślę nad tym czy nie przenieść się do innej stajni.. niby konie mają dobrze i wgl,ale atmosfera jest przerażająca. nie ma się dokogo odezwać.
a co do Rudej to dzisiaj u niej nie byłam. wypuścili ją samą. na ujeżdżalnie. coś powariowała na początku,ale podobno później już ją się dało złapać bez większych problemów i do boksu.

JEŻELI ZAŚMIECAM FORUM CZY PO PROSTU WAS DENERWUJE TO NIE ODPISYWAĆ.
I PRZEPRASZAM JEŻELI COŚ NIE TAK NAPISAŁAM/ZROBIŁAM.

i dzięki za wszystkie odpowiedzi.

pozdrawiam.😀
napewno się jeszcze odezwę.
i przykro mi jest,że traktujecie mój wpis jako żart.
pomocy.
autor: eskapadowa dnia 12 października 2010 o 20:05
hej. mam pewien problem z moim już koniem.
więc mam Eskapadę od niecałego tygodnia. kochany konik z niej jest,a raczej był.
teraz jest po prostu wredna. u znajomego mojego taty jak stała to konik cud,miód,malina. normalnie najukochańszy koń pod słońcem.
w tej chwili już nie stoi tam gdzie stała-teraz jest gdzie indziej,z innymi końmi. gryzie je,zdarza się jej,że kopie. dziewczyny i ogólnie stajenni boją się do niej wchodzić. normalnie jakby te miejsce ją odmieniło. czary-mary. nie powiem-do mnie normalnie jak była. została taka. ale już jeżeli chcę wsadzić na nią moją siostrę to już bunty,fochy i wszystko inne. 🤔
na jeździe motor w zadzie,beton w pysku. a jak nie to do pchania! normalnie z kochanego,grzecznego konika stała się wredną kobyłą z humorami!  🙄  / po jeździe jeżeli nie zejdę z płaczem to jestem wkurzona na nią i przede wszystkim na siebie,że odpuszczam i czasami już z niej schodzę,bo normalnie nie mogę.
może macie jakieś rady co z nią zrobić? bo ja już nie mam pojęcia..
normalnie coraz bardziej mam dosyć tego wszystkiego. 😕 😕 🙁
a była taka kochana! 😍 😕
koń mi zwariował.. 🤔wirek:  😡 🏇