tararira

Konto zarejstrowane: 01 czerwca 2010

Najnowsze posty użytkownika:

Nasza-Klasa, photoblogi itp. - "kwiatki" ;)
autor: tararira dnia 06 czerwca 2010 o 19:53
po tym jaki 'poziom' widze tutaj nie mam nawet ochoty przegladac tego forum

a ile razy ja mam mowic ze nie bede wprowadzac polskosci do internetu bo jest niepotrzebna i operuje pewnego rodzaju skrotami internetowymi?
jesli wiecej razy bedzie trzeba mowie NIE bo nie mam ochoty sie powtarzac
Nasza-Klasa, photoblogi itp. - "kwiatki" ;)
autor: tararira dnia 06 czerwca 2010 o 17:25
jak mnie takie cos bawi..
a kto powiedzial ze nie zakladam swojemu owijek czy ochraniaczy? zakladam i gdyby ktos chcial inteligentnie porozmawiac prosze na pw. tam odpisuje normalnie jesli mam do czynienia z osoba kompetentna umyslowo czy jak by wam tego nie ujac. swojemu zakladam ale nie uwazam ze jest to OBOWIAZKOWE bo kon mi jeszcze umrze jak nie ma -.-

po 2 juz raz pyatlam kto z was jezdzil z gumami dluzej niz raz czy dwa czy trzy? no kto? ze wypowiadacie sie tak jakbyscie zyli z tym na codzien wiedzieli jak jest w KAZDEJ sytuacji i mowili o tym z taka dokladnoscia? no kto?
Nasza-Klasa, photoblogi itp. - "kwiatki" ;)
autor: tararira dnia 05 czerwca 2010 o 20:37
strzyga: wiesz gdy tlumaczylam po ludzku nikt nie potrafil zrozumiec i smiem twierdzic ze bylo za madrze napisane gdy pisze najprosciej jak sie da widze uzaleznienie od demotywatorow i wyslugiwanie sie nimi bo nie zna sie slow z racji orzebywania wiekszosci czasu w internecie.

nie Ania spoko... piszesz im ze dodawanie czyis linkow jest zabronione przez prawo to ludzie maja to w du*ie zjezdzaja kogos od gory do dolu i zachowuja sie jak banda kretynow lub niewychowanych dzieci ale nikt nie potrafi odpowiedziec normalnie tylko musisz pisac do nich wlasnie takim jezykiem. wiesz juz nie wiem co pisac bo az tak sie poziomem nie znize juz po prostu nie potrafie nie.
nie mowie tu o wszystkiech bo bogu dzieki mamy jeszcze ludzi madrych na swiecie chociaz i tych na palcach jednej reki mozna wyliczyc.
Nasza-Klasa, photoblogi itp. - "kwiatki" ;)
autor: tararira dnia 05 czerwca 2010 o 14:43
Boże, widzisz a nie grzmisz! Czy ty jesteś z innej planety i nie rozumiesz co się do ciebie pisze, czy celowo przeinaczasz sobie pewne rzeczy i dorabiasz własne ideologie?

Dlaczego gumy są potrzebne żeby doprowadzić konia do przeszkody??


moglabym zapytac o to samo wiesz?
dlaczego sa potrzebne? bo kon jest problemowy i na niego tak trzeba. Widze ze tlumacze po polsku wysilam sie i robie to z dokladnoscia zeby kazdy zrozumial a widze ze ogolnie biarac nikt nie mysli sensownie poza niektorymi wyjatkami ale przyzwyczailam sie ze na codzien mam do czynienia z banda niektorych osobnikow 🙂 przepraszam moze taki sposob mojej wypwoiedzi cie usatysfakcjonuje.
tak siodlo jest niepotrzebne rowniez ale uzywajac go mniej obijasz nerki co jak co ale wy eksperci od siedmiu bolesci powinniscie o tym wiedziec  🤔

Nasza-Klasa, photoblogi itp. - "kwiatki" ;)
autor: tararira dnia 03 czerwca 2010 o 20:49
przepraszam Wiatrusia pisalam po skojazeniach bo musialabym cofnac stronke ;P


poncioch: jesli masz zamiar odpisac na moja wypowiedz przeczytaj rowniez te do ktorych sie odnosze. Wiatrusia napisala ze niedlugo to ze kon nie nosi derki caly dzien bedzie oznaka ze ma sie go gdzies. ludzie blagam zrozumcie: ochraniacze, owijki, derki i inne zostaly stwoezone DO ZAROBIENIA KASY! nie sa niezbedne. przytaczajac to ze kon powinien miec ochraniacze w razie gdy... nie chce mi sie konczyc mialam na mysli rowniez jakies zwykle owiniecie kawalkiem materialu i zwizane np sznurkiem. myslicie ze danwo dawno temu ludzie mieli jakies ochraniacze czy bog wie jakie inne wymyslone rzeczy? nie. a jednak sobie radzili.
i poncioch zauwaz ze wlasnie napisalam kiedy kon powinien miec zabezpieczone nogi jesli nie chce ci sie czytac calosci to nie odpowiadaj bo nie ma to celu.
po drugie rozmawiamy o siodlach czy ochraniaczach bo moze temat troche zjechal a nie zauwazylam? pokaz mi gdzie napisalam ze bez dobrze dopasowanego siodla kon moze jezdzic. pokaz bo moze jestem czasem nierozumna.
tego bym w zyciu nie powiedziala. kon musi miec: jedynie dopasowane siodlo i odpowiednio zabezpieczone przed otarciami w tych najbardziej wrazliwych miescach tutaj wchodza czaprak czy wlasnie zabezpieczony popreg. jedynie to MUSI kon miec. reszta do dodatki do ktorych owszem nie zaliczam oglowia.
wielu sie tutaj widze negatywnie wypowiada na temat gum: musza byc w skoku bo kon musi byd doprowadzony do przeszkody a aby go doprowadzic gmy sa potrzebne. nie ma magicznego guziczka wylacz gumy na czas skoku wiec podczas skoku musza byc. wyjasniam najprosciej moze dotrze.
tak narzekacie ze gumy to sro i inne a wiele widzi sie jak wielcy 'jezcy' szarpia konia za ryja bo przeciez umiem jezdzic ale tylko na wodzach praca lydek minimalna czy zerowa albo najlepiej skopac konia i wio do przodu. do tego ostre wedzidlo ze kon po 10 minutach ma poraniony pysk ale czepiacie sie gum ktore szkod nie robia? blagam.

dlaczego nazwyam cie dzieckiem pytasz? po twoich wypowiedziach nie zwroce sie do ciebie inaczej bo twoj sposob wypowiadania sie az naprowadza na to slowko. nie wiem mzoe powinnam mowic mniej skomplikowanie uzywac prostych slow wiec jeszcze raz: ma fbl niech go ma. niech wchodzi na nia milion ososb dziennie. ale nie masz prawa ty ani nikt inny procz niej 'reklamowac' jej fbl za pomoca adresu strony internetowej. teraz doszlo?
powiedzialam wyraznie ze wchodzic moze wjesc kazdy ale za rozsylanie adresu sa kary. jesli nie rozumiesz wyjasnilam jeszcze raz.
motyw z mailem byl w roli przykladu. jesli tego rowniez nie zrozumialas i kpisz z tego to nie dziw sie ze wlasnie tak cie okreslilam. widocznie az za slabo pojechalam.
poza tym nie uwazasz sie za dziecko? to jako co sie okreslisz? jestes dzieckiem raz ze swoich rodzicow a dwa sadzac po wieku. chyba nie zaliczysz sie do mlodziezy majac 13 lat. widzisz. nie wiedzialam ile masz lat a po sposobie mwoienia moge pwoiedziec ze jestes dzieckiem wiec to tez wiele ci powinno dac prawda?
Nasza-Klasa, photoblogi itp. - "kwiatki" ;)
autor: tararira dnia 03 czerwca 2010 o 15:51
już raz dzis odpisalam i soc sie nie dodalo. nie szkodzi.

jesli chodzilo o demotywatory.. coz.. nie wiem moze nie zauwazylas co wczesniej pisalam ale mysle ze stworca demotywatorow nie mialby nic przeciwko jelsi dodalabym jego link. jest to relkama a rozni sie to tym ze im wiecej stron bedzie mialo w sobie link tym wiecej ososb kliknie i tym wiecej ktos zarobi.. szara z tego korzysci materailnych nie ma wiec nie chce zeby wiecej osob mialo ten link do jej fbl.
co po pierwsze. po drugie co bys powiedziala gdybym pusicla w obieg twoj PRYWATNY adres mail i jednoczesne wklejenie adresu naklanialoby ludzi by do ciebie pisali czasem idiotyzcne komentarze? bylabys zadowolona? nie mow mi teraz ze mail a zrodlo strony jest czyms innym bo jak sama trafnie to ujelas INTERNET. i to i to jest w necie wiec mysle ze nie bedziemy robic roznic 🙂 wiec nastepnym razem zastanow sie co by sie stalo gdyby ktos ciebie zjechal publicznie bez twojej zgody a co najwazniejsze gdyby nie mial racji.

co do ochraniaczy... mysle ze Wicherek bodajze przepraszam nie apmietam dobrze ujela problem.. niedlugo padokowanie bez derki bedzie oznaka ze ma sie konia w dup*e.. zstanow sie dziecko co wlasnie piszesz.. jesli to jest dla ciebie wyznacznik to nalerzysz wlasnie to tej swiatowej elity koniarzy ktore gromadza sprzet w roli 'co to nie ja ' dla siebie a nie dla konia.. masz konia gdzies bardziej niz pozostali ktorym zalezy na ich dobrua nie pokaznaiu ze ochraniacze sa potrzebne.. jak widzisz Wicherek miala do czynienia z wieloma konmi ktore przez lata nie nosily ochraniaczy i co? zyja.. patrz tego bys sie chyba nie spodziewala ze swoim tokiem myslenia. widzisz nie musze cie znac zeby po twoim rozumowaniu i na podstawie twojej wypowiedzi powiedziec do jakich koniarzy nalezysz.. moze wlasnie TO da ci co nieco do myslenia.


jeszcze co do ochraniaczy.. jest to plaksik z jakas wkladka czasem pianka czasem cos innego.. jak to dokladnie ochroni konia na urazy inne niz obcieranie? to zdaje sie ze owijka bardziej usztywni niz ochraniacz.. calkowicie na pewno zlamanie nogi nie zalzey od posiadania ochraniaczy.. jak pisalam sa one konieczne (i tu sie zgodze ze sa konieczne) w 1 przypadku : gdy kon obciera noga o noge w trakcie chodu. i tutaj nawet w ujezdzeniu a powiem wiecej zwlaszcza w ujezdzeniu musi byc cos zalonone bo moze poobtlukiwac sobie kosci lub zetrzec siersc a potem skroe i moga powstac rany a moze i wdac zakarzenie.. badzmy realistami konskie warubki nie sa 24h sterylne 😉
natomiast wypowiedz ze konie podkute musza miec ochraniacze mnie zadziwila..
w jaki sposob podkowy wplywaja na kosci, chody konia jesli oczywiscie sa prawidlowo podkute.. moze mnie doinformujesz bo w tej kwestii mam odmienne zdanie.

a co jeszcze.. moze jesli tobie ktos zwrocil uwage to wyciagnelas wnioski ale w tym przypadku to moze wy powinniscie wysnyc pewne wnioski gdyz akurat nie macie racji..
a jesli chodzi o zaciagniecie konia w trakcie lotu : to sa gumy. sscislej: gumy sie rozciagaja.. ne jest to jakis sztywny skorzany pas ktory ogranicza calkowicie rucgy. kon moze wyciagnac glowe tak zeby skoczyc. nie trzyma non stop glowy w dole.. moze gdybyscie zaczeli cokolwiek robic i obejzeli CALE archiwum szarej to byscie zobaczyli wszystkie sytuacje a nie jedna i na podsawie niej ciasno ocenili zachowanie czlowieka co?
Nasza-Klasa, photoblogi itp. - "kwiatki" ;)
autor: tararira dnia 02 czerwca 2010 o 20:48
a jeszcze: tak zobaczylam na fbl ze jest taka sprawa to weszlam zeby widac co niektorych 'ekspertow' pouczyc bo w niektorych kwestiach nie maja racji.
absolutnie nonsensem jest tez ze skoki bez ochraniaczy czy owijek sa bledem.
powiedz jeszcze ze jesli kon chodzi bez jakis pierdolek to umrze. owijki czy ochraniacze tez zaklada sie w przypadkach gdy kon ma tendencje do stawiania nog blisko siebie czy wlasnie ocierania sie ich podczas chodzenia, ale jesli kon nie ma z tym rpblemow to mysle ze podczas jazdy na pewno nie rozerwie sobie nogi na pol bo nie zaloze mu owijki..
sciegna tez zazwyczaj zrywaja sie od czegos innego a nie braku ochraniaczy ale to mysle mowi samo przez siebie..
co jeszcze.. owijki czy ochraniacze owszem sa pomocne ale wymyslone przez ludzi i tu mzoe niektorych zadziwie: nie tyle dla dobra konia co dla wlasnych pieniedzy. czlowiek ktory to wymyslil mial gleboko gdzies to czy sie na prawde to przyda.. on wiedzial ze dobra reklama (zapewnianie ze jest niezbedne) da mu majatek. jest to tylko jakiegos rodzaju udogodnienie ktorego czlowiek przywykl uzywac ale powiedzmy sobie szczerze.. czy 100 lat temu konie biorac udzial w zawodach wygladaly na biedne i z jakimis dziwnymi nogami jak nie byo ochraniaczy? nie. ludzie sobie radzili wtedy i konie byly zadbane.. to my potrafimy im teraz bardziej zaszkodzic przez niejedne udogodnienia tak doskonale reklamowane i kupowane przez licznych koniarzy ktorzy chca pochwalic sie pelna polka rzeczy dla konia czy wielbiciele nowosci, a nie prawdziwych koniarzy dla konia a nie dla siebie.
Nasza-Klasa, photoblogi itp. - "kwiatki" ;)
autor: tararira dnia 02 czerwca 2010 o 20:40
wiesz co.. czepiajac sie oczywiscie wszystkich wyszczegolnionych sytuacji. dajac link do zdjecia nakierowywujesz inne ososby by weszly i tym samym 'reklamujesz' nie wiem jak ujac zdjecie innej osoby. nie musisz zapisywac na dysku czy bog wie co zeby naruszyc prywatnosc (w tym przypadku foty) innej osoby. takie przypadki mimo jedynie podania zrodla sltony bywaly karalne- sama opisywalam kieys jedna sprawe w formie referatu.
po 2 JA umieszczam zdjecia, przeglada je KAZDY ale tylko na stronie tej, w ktorej JA umiescilam zdjecia. jesli ja je umieszcze na fbl to by sprawa przebiegla zgodnie z prawem tego fbl one nie opuszcza nawet jako zrodlo strony. wiadomo tzreba sie liczyc ze ktos moze skopiowac, przerobic czy uzyc jako wlasne ale to wlasnie m. in jest karalne 🙂

oczywiscie zakladam fbl macie ptrawo go ocenic, skrytykowac, ale nie rozprzestrzeniac dalej w sieci. a jeszcze co do wczesniejszego - szara dodala zdjecie ktorwe zrobila aniapee. mysle ze ania nie ma nic przeciwko dodawania jej zdjec do sieci i na pewno wyrazila na to zgodze. natokmiast jestem pewna ze szara ma wiele przeciwnosci do uzycia jej jak by nie bylo OSOBISTEGO adresu strony internetowej.

niestety nie zacytuje, ale jedna osoba napisala ze skakanie na gumach tez jest niebezpieczne. prosze poczytaj o tym co napisalam bodajze w ostatnim akapicie mojej wczesniejszej wypowiedzi odnoscie 'mozliwosci' zgiecia nogi konia. jesli ty bys tak potrafil/a zrobic ( a tylko wtedy stalaby sie krzywda ) to wspolczuje.
Nasza-Klasa, photoblogi itp. - "kwiatki" ;)
autor: tararira dnia 01 czerwca 2010 o 21:04
jeszcze moze powroce do tej sprawy.
sam temat jest do bani (i tu przepraszam zeby nikt mi sie nie poobrazal) ale wedle wszystkiego umieszczanie czyis (tu podkreslam czyis) zdjec bez zgody autora jest karalne, ale nie przyszlam prawic tutaj moralnych czy niemoralnych zasad wobec prawa.
jesli chodzi o te 'starsze kolezanki co chca pomoc' starsze kolezanki z tym wielkim doswiadczeniem moga nie miec w tym przypadku racji to raz. ktora z was miala doswiadczenie z gumami w jezdzie konnej? policze tutaj na palcach jednej reki? niech rece opuszcza te ktore nazwaly to czarna wodza.. czlowiek z doswiadczeniem minimalnym odrozni czarna wodze od gum to raz. dwa bez znajomosci koni ich charaktery sposobu funkcjonowania podczas jazd nie okreslicie czy mu to szkodzi, czy pomaga. gumy nie polegaja na tym ze kon chodzi przesadnie zganaszowany czy nie widzi swiata przed soba bo gumy go ciagna. dzialaja one w ten sposob ze utrzymuja glowe konia w jednej pozycji (calkowcie naturalnej ) tak jak kon trzyma glowe caly czas, mozna przy tym konia ladnie zebrac ale nie pozwalaja sie wyryjac czy wyciagac przesadnie glowy do przodu tak zeby bylo brak reakcji konia na wedzidlo. jest to normalne owszem ze moze niezbyt naturalne bo lepiej jechac w pelni luzno ale sa konie ktore potrzebuja jakis ograniczen bo nikt sobie nie da z nimi rady.
poza tym uwazam ze komentarze o braku ochraniaczy czy zwisajacym strzemieniu sa zbedne. nikt nie jest idealny moi drodzy i moze nie jednemu strzemie wysunelo sie na puslisku podczas lonzowania zwlaszcza jesli kon kombinuje i staje deba co jest gwaltownym elementem.
poza tym teraz nie pamietam kto ale ' moj kon, moja sprawa' jest uzasadnione moja droga. twoj kon i zrobisz z nim co chesz zwlaszcza ze nie dzieje sie na tym przykladzie krzywda i nie masz prawa wtracac sie w cos co nie jest ani ci bliskie ani znane.
jeszcze dodam jesli chodzi o 'kon zaplacze sie  w to' zrob tak zeby przednia noga konia byla zgieta a kopyto konczylo sie jakies 10 cm od szyi i zgieta pod dziwnym katem tak zeby wlazlo wlasnie w ta gume widoczna na zgieciu.. nie wiem czy kon jest w stanie wykonac taki manewr, ale jesli' jestescie takie doswiadczone' to znaczy ze probowalyscie lub widzialyscie taka sytuacje a to by nie swiadczylo o was za dobrze.
pozdrawiam serdecznie
kala