jedwabnik

Konto zarejstrowane: 25 maja 2010

Najnowsze posty użytkownika:

Stajnie w Gliwicach i Zabrzu
autor: jedwabnik dnia 27 maja 2010 o 16:35
Livia, dzięki, odpisane 🙂
Stajnie w Gliwicach i Zabrzu
autor: jedwabnik dnia 26 maja 2010 o 10:49
Cześć dziewczyny, chciałabym odświeżyć wątek.
Jestem ze Śląska, jeździłam parę lat temu, krótko, ale wieszczono mi sporty, wedle nich miałam bowiem talent, rozpoczęłam więc poszukiwania trenera ujeżdżeniowego w moich okolicach, bo to był mój konik, ale pierwsze poszukiwania zakónczyły się fiaskiem, wkrótce z powodu problemów różnorakiej maści, w tym rodzinnych musiałam zrezygnować z koni..
Teraz chciałabym wrócić do jeździectwa, bardzo tęskniłam za nim, nic i nikt tak jak konie mnie nie uspokaja.
Z racji tego, że konia własnego nigdy nie posiadałam, skazana jestem na jazdy w ośrodkach. Jestem z okolic Zabrza, Gliwic, stąd chciałabym odświeżyć ten wątek. Może są jakieś nowe informacje z okolic? 🙂

Do tej pory, mam wrażenie, wątek był prowadzony z perspektywy pensjonatów dla koni, ja jednak głównie chciałabym spytać o ośrodki (sportowe/rekreacyjne) na terenie Gliwic, Zabrza i okolic, gdzie mogłabym wrócić z powodzeniem do jeździectwa i formy. Przyznam, że najbardziej interesowałyby mnie ośrodki sportowe, jednak dobra rekreacja także na miarę złota 🙂

Z tego, co pamiętam z tamtych lat, nie było kolorowo. Parę razy byłam w Lukasynie i KJ Dwór w Szałszy, ale warunki fatalne, a atmosfera, że siekiera stoi w powietrzu. W Lukasynie dodatkowo trafiłam ze dwa razy na bardzo agresywngo konia. Byłam w Zbrosławicach na dole, gdzie traktowana byłam na odwal. Pamiętam, jak trafiłam tam z koleżanką, którą chciałam zarazić końmi - niestety, nie udało się, konie zmęczone, nie miały już sił na chodzenie, jedyne słowa instruktorki - niemiłej zresztą - 'pięty w dół, plecy'. najlepiej było mi w Rybniku Stodołach, ale nie dałabym rady z dojazdem, brak auta, dzienne studia z koniecznością dalekiego dojazdu, bez akademika.

Zgodnie z powyższym, zwracam się do Was z gorącą prośbą o udzielenie jakichkolwiek informacji na temat ośrodków jak w tytule tematu.
Jak jest w Farcie Łabędy?
Jak w TURze Czechowicach?
Polonez, można jeździć u Ciebie?
Jest jeszcze ośrodek w Soiśnicy - equipa chyba - czy ktoś wie, jak tam jest?

Zdaję sobie sprawę, że większość z Was może mieć własnego/e konie, stąd ośrodek znać możecie głównie pod tym kątem, jednak na pewno da się w pewnym stopniu zauważyć, czy konie właściciela są zadbane, żywe, czy instruktor przykłada się do jazd, jaka atmosfera, traktowanie nowych itd.

Zależy mi na każdej informacji 🙂
Dzięki 🙂