Monika540

Galopem opętane moje serce... z miłości do koni

Konto zarejstrowane: 02 maja 2010
"Gdy zajrzymy w głąb wspaniałego, dzikiego serca konia, musimy żywic nadzieję, że znajdziemy tam nasze własne serce"


Najnowsze posty użytkownika:

pomóżcie mi. moje klaczka jest cięzko chora
autor: Monika540 dnia 02 maja 2010 o 20:08
też sie ciesze🙂 dobrze że sie to tak skończyło. najbardziej denerwowało mnie to że jestem bezradna,normalnie mi ulżyło
pomóżcie mi. moje klaczka jest cięzko chora
autor: Monika540 dnia 02 maja 2010 o 19:58
mam dobrą wiadomośc. Sonia nie jest na chorobe chora tylko matka ją nadepła i doszło do uszkodzenia stawu, nie są potrzebne antybiotyki tylko leki przeciwbólowe. wiecie kto to odkrył?? zwykły weterynarz który zajmyjue sie wszystkimi zwirzętami, a był taki jeden specjalista tylko od  koni to on nie wiedział co to jest.
pomóżcie mi. moje klaczka jest cięzko chora
autor: Monika540 dnia 02 maja 2010 o 13:04
wiem że mi nie pomożecie, ale dajecie dobre pomysły co to za choroba może być. a i zapomniałam o jednym. ten ropień jest wielo komorowy.
pomóżcie mi. moje klaczka jest cięzko chora
autor: Monika540 dnia 02 maja 2010 o 12:26
tak wlaśnie bylo że dawali 3 zastrzyki co dwa dni: i przeciwko bólowy (chyba dożylnie) i dwa antybiotyki domięsniwo.
nie ma śladu po skaleczeniu a pępowina jest dobrze zagojona. a może matka ją kopneła albo nadepła na tą noge i od tego ma ropień. sama już nie wiem.
pomóżcie mi. moje klaczka jest cięzko chora
autor: Monika540 dnia 02 maja 2010 o 12:22
dziękuje wam za dawanie mi otuchy. robie wszystko co moge aby soni pomóż. może jednak ktoś bedzie wiedział co to za choroba?
pomóżcie mi. moje klaczka jest cięzko chora
autor: Monika540 dnia 02 maja 2010 o 11:15
to znaczy sie Sonie ma dokładnie miesiąc i około 2 tygodni. Sonia cały czas jest z matką w stajni i nie była jeszcze na wybiegu. wiesz zdjęcie nic nie pomoże ponieważ tego nie widać bo to jest w środku, ale moge dać coś takiego :
ten ropień nie jest związany z stawem.
pomóżcie mi. moje klaczka jest cięzko chora
autor: Monika540 dnia 02 maja 2010 o 10:29
Niestety nie moge podać ich nazwisk ale moge powiedzieć że jestem z okolić częstochowy dokładnie z okoloc Panek (woj. śląskie). dwa dni temu dzwoniliśmy do jednego weta i powiedział że jutro rano przyjedzie (czyli wczoraj rano) około 9, nie przyjechał. dzwoniliśmy do niego około godziny 10,30 to powiedział że przyjedzie okolo 13 - 14 ale nie przyjechał wogóle.
pomóżcie mi. moje klaczka jest cięzko chora
autor: Monika540 dnia 02 maja 2010 o 10:15
już było ich 4 ale każdy mówił co innego i zawsze to samo dawali. a teraz już nie chcą przyjechać i pomóc mojej Soni.
pomóżcie mi. moje klaczka jest cięzko chora
autor: Monika540 dnia 02 maja 2010 o 10:08
Witam....
małe pytanie. może wiecie co to za choroba gdzie źrebię ma tylnią nogę spuchniętą (udo i ma ropień w środku) (odrazu mówie że to nie kulawka) a ropień sie znajduje za stawem udowym w prawej nodze nie w środku. chodzić nie potrafi tylko cały czas leży i musze je podnośic aby sie napiło mleka od matki. na początku weterynarz mówił że o kulawka i dawał antybiotyki (3 zastrzyki) aż w końcu zdecydował sie na punkcji. wbił igłę do tego ropienia i ściągnoł 1,5l ropy i powiedział że za dwa dni bedzie normalnie biegało, brykało. tak sie nie stało. strasznie jest mi go szkoda ale nic nie moge sama zrobić. nawet weterynarz nie chce już przyjeżdżać to Soni bo chyba nie wie co jej jest. prosze o pomoc!!!!!!! bo nie moge wytrzymać gdy patrze jak ono sie męczy i cierpi. jak najszybciej jak tylko sie da!!! bo ono długo nie pożyje jak jej nie pomoge. prosze o pomoc bo ja nie przeżyje jak ono zdechnie bo konie to mój cały świat. prosze was jak najszybcie o odpowiedź najlepiej napiszcie do mnie w prywanej odpowiedzi. prosze was. jesteście moją ostatnią deską ratunku.