annaz
Konto zarejstrowane: 12 grudnia 2009
Najnowsze posty użytkownika:
Kącik Seniora - czyli koń na emeryturze
autor: annaz dnia 12 grudnia 2009 o 19:31
Wypowiadałam się już w temacie Jakie pasze dajecie swoim koniom. Myślę, że moja opinia może być również ciekawa dla właścicieli starszych koni. Dużo nauczyłam się będąc zagranicą i obserwując jak żywią tam swoich seniorów. Zdecydowanie polecam paszę D&H Sixteen Plus dla starszych koni. Jest znacznie bogatsza od swoich odpowiedników innych marek. Przede wszystkim robią ją z najwyższej jakości składników. Jest bardzo dobrze przyswajalna. Zawiera składniki potrzebne dla zdrowia układu pokarmowego, mięśni, stawów. W stajni, w której jeździłam w W. Brytanii, konie regularnie badano i konie karmione paszami Dodson & Horrell miały rewelacyjne wyniki. Naprawdę polecam przetestować.
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: annaz dnia 12 grudnia 2009 o 18:25
Oczywiście, tańszy nie musi znaczyć gorszy, ale przeważnie tak jest. W stajni, w której jeździłam, regularnie robiono koniom badania, których wyniki były bardzo znaczące. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na to, że nie wystarczy ładny wygląd i zapach paszy. Chodzi o skład i jakość składników. I tu też wygrywa Dodson. To, że koń ładnie wygląda też nie świadczy jeszcze o tym, że jest dobrze odżywiony. Sierść może się błyszczeć od samej biotyny, a koń może nie być zdrowy. W każdym razie polecam wypróbować. Tak jak pisałam to nieduża różnica w cenie, a może żadna (nie wiem w jakiej ilości podaje się Hartoga, prawdopodobnie w większej). Leisure Mix podaje się bardzo mało ok. 300g/100kg masy ciała. Czyli ok. 2 worki na miesiąc. Aby całkowicie pokryć zapotrzebowanie na witaminy i minerały u koni odpoczywających i w lekkim treningu.
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: annaz dnia 12 grudnia 2009 o 17:16
Witam! Ja niedawno wróciłam z Wielkiej Brytanii, gdzie jeździłam ładnych parę lat. I jestem w szoku, że są tak ogromne różnice w podejściu Anglików i Polaków do żywienia koni. Tam w większości stajni karmi się paszami wysokiej jakości, bo Anglicy wiedzą, że to zaprocentuje. Tam zdecydowanie rządzi Dodson & Horrell. Anglicy wychodzą z założenia, że nie warto oszczędzać na zdrowiu. Profilaktyka jest dużo tańsza niż leczenie źle odżywianego przez całe życie konia. I mają osiągnięcia w sporcie. Taki standard poniżej którego nie schodzą to jeszcze ewentualnie Baileys czy Spillers. Pewnie zaraz ktoś napisze, że Anglicy mają więcej pieniędzy. Ale czy dobra pasza jest tak znacząco droższa? Wyszukałam ceny:
Np (kolejność nie jest przypadkowa):
Sukces Musli Podstawowe 62zł, Besterly Coldmix 58zł za 15kg (czyli ok. 77zł za 20kg !!!), Hartog Balance 68zł, Pavo Cerevit 72zł, Baileys Economy Mix 74zł, Spillers Cool Mix 72zł
A D&H Leisure Mix w detalu 79zł. Nie warto oszczędzać na zdrowiu dosłownie kilku złotych. Przy dwóch workach miesięcznie, a tyle schodzi (jako pełnoporcjowa pasza !!!), różnica między Sukcesem a Dodsonem to 34zł.