Jak dbać o końskie nogi?
autor: m1sia dnia 26 maja 2026 o 15:26
Hej 🙂
Czy ktoś z Was miał do czynienia z takim przewlekłym, miękkim opojem/nalaniem u młodego konia i udało się to w jakimś stopniu zmniejszyć?
U mojej 5-letniej klaczy od końcówki września utrzymuje się miękki opój po wewnętrznej stronie nogi, uraz “pastwiskowy” klacz nie chodziła w tym czasie pod siodłem. Nigdy nie było kulawizny, noga nie grzała, koń normalnie pracuje i aktualnie rozwija się sportowo. Wet oglądał nogę i uznał, że wygląda to raczej na pozostałość po starym, lekkim stanie zapalnym, typowo kosmetyczne. W tym miesiącu planuję jeszcze kontrolne USG dla własnego spokoju, klacz nie daje żadnych symptomów.
Opój jest miękki, po ruchu robi się wręcz „wodnisty”, po dłuższym staniu trochę twardszy. Czasem znika na kilka godzin, ale wraca. Klacz funkcjonuje normalnie — treningi, tereny, skoki -bez żadnych objawów bólowych. Przytulia czepna nie dala efektów, aktualnie podajemy pokrzywę. Cały czas stoi na wolnym wybiegu.
Zastanawiam się bardziej kosmetycznie..
czy ktoś stosował coś, co realnie pomagało przy takich przewlekłych nalaniach?
DMSO, żele z kasztanowcem, magnetoterapia, bandaże, chłodzenie?
Chętnie poczytam Wasze doświadczenia