pasi-konik
Sklep Jeździecki PASI-KONIK
Konto zarejstrowane: 22 stycznia 2009
Najnowsze posty użytkownika:
produkty ANKY
autor: pasi-konik dnia 24 sierpnia 2010 o 19:05
Lutien nigdy nie odmówiliśmy przyjęcia reklamacji w okresie kiedy produkt jest objęty gwarancją, jeśli reklamujący posiadał paragon. Nie przyjmujemy zwrotów produktów kupionych w promocji tudzież na wyprzedaży. Może zaszło jakieś nieporozumienie. Obecnie, jak zostałam już uświadomiona, podstawą do złożenia reklamacji może być jakikolwiek dowód na to, że dany produkt został u nas kupiony.
Natomiast chciałam jeszcze podpytać użytkowników odnośnie wadliwości nowych padów. Z wypowiedzi można wnioskować, że bardzo dużo padów dosłownie rozpada się zaraz po paru jazdach. Czy chodzi tylko o pady z kolekcji czy również standardy? Sama używam "starej wersji" padu i muszę przyznać, że jest ona niezniszczalna.
produkty ANKY
autor: pasi-konik dnia 23 sierpnia 2010 o 21:02
Aga_Leming trochę się rozgalopowałaś. Nigdzie nie napisałam, że Twoja i Trusi reklamacja została uznana ani tym bardziej, że zostaną Ci zwrócone pieniądze. Napisałam jedynie, że Wasze reklamacje zostaną przyjęte i przekazane do producenta. A on np. może stwierdzić, że pad był źle pielęgnowany i nie uzna reklamacji. Wtedy uszkodzone pady do Was wrócą.
Odnośnie autorytetów to myślę, że Quanta z uwagi na to co robi może być przykładem dla niejednego sklepu, nie tylko jeździeckiego. A jej wiedza w temacie prowadzenia sklepów internetowych, patrząc po tym jak rozwija się jej własny biznes, musi być bardzo duża. Myślę, że większa od Twojej.
produkty ANKY
autor: pasi-konik dnia 23 sierpnia 2010 o 19:09
Ja nie rozpatruję reklamacji. Weryfikuję tylko czy produkt był zakupiony u mnie, po czym przesyłam reklamację do producenta wraz z dowodem zakupu.
Prawda jest taka, że praktycznie wszyscy piorą pady ANKY w pralce (łącznie ze mną). Biorąc to pod uwagę żadna reklamacja nie powinna zostać uznana ... ? 👀
produkty ANKY
autor: pasi-konik dnia 23 sierpnia 2010 o 18:33
Quantanamera Może ktoś coś kupił, popsuło mu się, a potem wykoncypował, że kupi u ciebie i zgłosi reklamację - na to nawet nie wpadłam, że tak można 🤔
Skoro Quantanamera pisze, że tak wyglądają przepisy odnośnie przyjmowania reklamacji muszę przyznać jej rację. W związku z tym poproszę Aga_Leming oraz trusia o przesłanie/przyniesienie do sklepu reklamowanych padów wraz z posiadanymi przez nie dowodami zakupu. Pady zostaną wysłane do reklamacji.
Aga_Leming ja to wszystko co piszesz wiem i to samo już wcześniej napisałam pani ze sklepu na gg, a potem w mailu to samo i nawet jej napisałam konkretne art. z KC, ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckie Niestety nie stanowi Pani dla mnie autorytetu jeśli chodzi o przepisy prawa handlowego. Poza tym muszę przyznać, że nadal pomysł, że wyciąg bankowy może stanowić dowód zakupu jest dla mnie cokolwiek dziwny.
Aga_Leming jestem otwarta na propozycje ze strony sklepu Chciała Pani zwrócić uszkodzony pad (a nie go zareklamować) i w zamian chciała Pani równowartość w towarze. Pad może Pani zareklamować i jeśli reklamacja zostanie uznana ze strony producenta to albo pad zostanie naprawiony albo nastąpi zwrot gotówki. Do momentu decyzji producenta nie widzę powodu dla którego miałabym Pani z własnej kieszeni zwracać za niego pieniądze, tudzież w inny sposób go rekompensować.
produkty ANKY
autor: pasi-konik dnia 23 sierpnia 2010 o 15:26
Może to trochę off topic, ale skoro już tu się zaczęło to i dalej go kontynuuję.
Quantanamera to w takim razie mam pytanie. Jeśli jedynym dowodem na to, że ktoś coś kupił u Ciebie w sklepie jest przelew bankowy to skąd możesz wiedzieć, że był to akurat ten reklamowany produkt? Może kupił go gdzieś indziej a teraz u Ciebie chce go zareklamować. Również nigdy nie słyszałam, że do udowodnienia, że ktoś coś kupił w danym miejscu wystarczy np. świadek. Równie dobrze można przecież poprosić kogoś znajomego, żeby zaświadczył, że nabyłaś dany produkt w danym sklepie, chociaż nie miało to nigdy miejsca. Gdzie w tym sens i logika. Zawsze jeśli coś reklamowałam/zwracałam wymagano ode mnie paragonu (zarówno w małych sklepach jak i w dużych sieciach handlowych) a bez niego ani rusz. Czy w takim razie te wszystkie popularne sieci handlowe działają bezprawnie odmawiając przyjęcia reklamacji lub zwrotu jeśli nie ma się paragonu chociaż płaciło się kartą?
Odnośnie wymagania paragonu przez producenta to zależy. Niektórzy nie chcą przyjąć reklamacji bez załączenia kopii paragonu lub faktury, inni nie mają takich wymagań. Niestety przedstawiciel ANKY należy do tych, którzy takich rzeczy wymagają.
produkty ANKY
autor: pasi-konik dnia 23 sierpnia 2010 o 11:07
Sklep PASI-KONIK nie robi i nigdy nie robił żadnych problemów przy zwrocie czy też reklamacji towarów. Zawsze wymagaliśmy okazania dowodu zakupu (paragonu lub faktury). Jest to raczej normalne - praktykowane przez wszystkie sklepy, nie tylko jeździeckie. Wręcz przy uszkodzonym/wadliwym produkcie sami nieraz namawialiśmy klientów do złożenia reklamacji. Nie jest naszą winą, że użytkowniczka Aga_Leming nie zachowała paragonu, a teraz próbuje wymusić przyjęcie zwrotu. Paragon jest dla nas niezbędny zarówno przy wykonaniu zwrotu na kasie fiskalnej jak i również przy zareklamowaniu go u producenta.