Magdalena.
Temat rzeka.
Polecam Ci forum gazety:
http://forum.gazeta.pl/forum/f,588,Szpitale.htmldziewczyny dobrze poinformowane i bezpośrednio zainteresowane tematem, wątków o poszczególnych szpitalach - także o Zofii - mnóstwo.
Tylko się nie przeraź, bo cały ten warszawski majdan okołoporodowy jest rozwinięty na szeroką skalę: wynajmowanie położnych oraz jedynek do i po porodzie, szkoły rodzenia, lekarz przyjmujący w szpitalu, w którym chce się rodzić...
No, ale do ogarnięcia.
Ad rem:
- Zofia jest chyba najbardziej naturalnym warszawskim szpitalem, który da Ci szansę na poród naturalny, bez zbędnych ingerencji (bez pompowania oksy, nacinania, przymusu leżenia z podpiętym KTG, też z przyzwoleniem na 'fanaberie' spionizowanych pozycji) - ale jest też bardzo obłożona. I droga (cennik na www szpitala).
Bywa, że nawet wydajenie grubej kasy (zawarcie umowy z położną, co pociąga za sobą koszt obowiązkowej jedynki do porodu, szkoła rodzenia akredytowana przez Zofię, prywatne wizyty u lekarzy z tamtego szpitala) nie gwarantuje miejsca, gdy przyjdzie co do czego.
No, ale to skrajne przypadki. Z reguły kobiety, które podpisały umowę z położną, do Zofii się dostają, a i nierzadko rodzą tam osoby z ulicy (czyli bez położnej, bez szkoły, lekarza itd.). Polecam lekturę wspomnianego forum.
- inne głosy o szpitalach pronatura - Madalińskiego, Solec (wg mojej wiedzy). Z Inflancką bywa różnie. Wg mnie nie jest to szpital stawiający na naturalnośc.
Z Twoimi preferencjami unikałabym szpitali klinicznych i molochów. Karowa, Bródnowski, IMiD, Starynkiewicza - mają oczywiście swoje plusy, nr 1 to wysoki stopień referencyjności, ale w pakiecie dostajesz szpitalne i patologiczne traktowanie pacjentki i jej porodu, z czym często wiąże się przedmiotowe, podrzędne traktowanie pacjenta; o naturze można zapomnieć.
Szukałabym więc szpitali miejskich, mniejszych.
Ale oczywiście imo 90 proc. sukcesu stanowi położna. przypuszczam, że równie dobrze możesz trafić na pronaturalnego anioła w Bródnowskim oraz na betona na Solcu - czyli: trzeba szukać konkretnie, warto poczytać opinie o położnych (więc znów polecam forum gazetowe - tam opinie są).
- umowa z położną. Położne z Żelaznej z racji wspomnianego obłożenia przyjmują zapisy b. wcześnie (naprawdę bardzo: do niektórych (!) trzeba się zapisywać nawet w 1. trymestrze). Musisz sie zorientować, kto ma wolne terminy (lista połoznych na www szpitala).
W innych szpitalach aż takiego parcia na wczesne terminy nie ma, ale na pewno im wczesniej się zainteresujesz tematem, tym wieksza szansa na powodzenie.