Lanka_Cathar

Farewell to the King...

Konto zarejstrowane: 26 grudnia 2008
Ostatnio online: 11 lutego 2026 o 11:49
Szukaj mnie,
Cierpliwie dzień po dniu,
Staraj się podążać moim śladem.
Szukaj mnie, bo sama nie wiem już...
Bo nie wiem, kiedy sama się odnajdę.

Najnowsze posty użytkownika:

Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Lanka_Cathar dnia 05 lutego 2026 o 15:13
michelle1992, , Re-Leve właśnie po mięśniochwacie wynalazła nam dr Wysocka, więc jeśli koń to je, to nie widzę powodów do rezygnacji. Ponieważ też mam kobyłę z niezwykle wybrednym podniebieniem i po 7 latach wypięła się na tę paszę, to aktualnie od kilku lat jedziemy na Spillers Senior. Jeśli selen macie ok, a mimo tego koń się zakwasił, to dałabym Neutrolac Foranu. U nas wjechał na stałe do diety.
KOTY
autor: Lanka_Cathar dnia 04 lutego 2026 o 09:34
Pozostałe koty czują się kwitnąco. Ponieważ w akcie desperacji, żeby kot zjadł cokolwiek nakupowaliśmy shitu w postaci wyciskanych smaczków-sosików, to towarzystwo nawet przytyło, bo czego Dzidka nie zje, to zwłaszcza Tusio sprzątnie (zgodnie ze swoją ksywą Tusio-Odkurzaczusio). On zresztą też FIV+ i nerkowy, miał kilka lat temu robione testy na tokso i wyszło, że miał kontakt, ale musiał mieć go dużo wcześniej.

Mięso dajemy surowe, ale po przemrożeniu. Ponieważ ja osobiście nienawidzę dotykać się do mięsa, to wszystko robię w rękawiczkach, a deska i nóż lecą do zmywarki na gotowanie. Ponieważ Dzidka odmówiła mięsa, to ostatnio nie dostawały (od kiedy się zaczęła sypać), a teraz mamy rozkminę czy po rozmrożeniu spróbować sparzyć porcję czy po prostu wywalić całość. I czy nie dać wyrywkowych kawałków do jakiegoś labu. Tylko czy to coś zmieni? Mój mąż ma hopla na punkcie wpisywania wydatków, więc ma w komputerze wszystko od ponad 20 lat. Wszystko - od paczki zapałek z cmentarza po nową sofę, więc mamy dowód skąd i kiedy mięso było kupione, ale jeśli nie ma obowiązku testowania mięsa dla ludzi pod kątem tokso to w sumie byłaby to tylko sztuka dla sztuki.
Stajnie w Warszawie i okolicach
autor: Lanka_Cathar dnia 03 lutego 2026 o 21:11
Jeśli ten wolny wybieg posiada choćby wiatę z słomą, to roboty tyle samo co przy sprzątanym codziennie boksie. A jeśli jeszcze ktoś zainwestował w podgrzewane poidło w tej wiacie, to już w ogóle cena mnie nie dziwi.
KOTY
autor: Lanka_Cathar dnia 03 lutego 2026 o 17:37
Przychodzę z ciekawostką. Wspominałam w jednym z ostatnich postów, że szukamy przyczyny jadłowstrętu u naszej nastoletniej FIV+ kocicy. Kot nam wychudł i to z ubytkiem masy rzędu 8% w ciągu tylko ostatniego tygodnia (ważymy co tydzień od lat). Badania krwi w tej chwili w normie, tarczyca ustabilizowana (nadczynność). Nowotwór wykluczony (USG u dr Marcińskiego - od ponad 20 lat bada nasze koty, ufam w pełni). Wszelkie zmiany rozrostowe wykluczone również tomografią komputerową. Kocica 1,5 tygodnia temu odmówiła już nawet swojej ukochanej wołowiny.

I tu dochodzimy do słowa klucz - WOŁOWINA. Jedyne stworzenia w tym domu, które jedzą wołowinę to nasze koty. Mięso klasy premium, zwykle ligawa. Koty są niewychodzące, odrobaczone, zaszczepione. Mięso przed podaniem - mrożone. W akcie desperacji nasi weterynarze rzucili hasło - sprawdźmy toksoplazmozę. I... TA-DAAAM!!! Aktywne zakażenie. Wdrożony antybiotyk, leki na apetyt, etc. Czekamy na efekt, bo póki co karmimy strzykawką. Poza tym zachowanie normalne - kot zainteresowany światem, nadal nienawidzący mnie, nadal buntownik. Już doczytałam, że UE nie wymaga rutynowej kontroli mięsa pod kątem toksoplazmozy... 😲
KOTY
autor: Lanka_Cathar dnia 26 stycznia 2026 o 22:17
Magda, ograniczać tak, ale nie szaleć z jakąś drastyczną zmianą diety. Co kot to inne wymagania. Naszą MCO chcieliśmy przerzucić na nerkowe suche dla nerkowców anorektyków (jadła tylko suche od kocięcia, nie tykała puszek/mięsa) i spasowaliśmy. Nie chciała tego.

Obecne pokolenie ma jedną karmę hypoalergiczną i jedną zwykłą. Puchy z wyższej półki poszły do stajni. A teraz doszedł nam problem z kocicą (FIV, brak zębów, nadczynność tarczycy, etc. i teraz walnęło ją owrzodzenie pyszczka) i dostaje cokolwiek - śmietana 18, bita śmietana, shitowe saszety, bo zje sosik. Także no, świetna dieta. Byle do wyleczenia pysia i zejdziemy z chipsów na normalne jedzenie.

Grunt to regularne badania. One powiedzą jak bardzo trzeba zmienić dietę. Przede wszystkim kot ma jeść.
KOTY
autor: Lanka_Cathar dnia 17 stycznia 2026 o 10:04
U nas Feliway nie działał. Żaden. Obróżka pomogła. Tylko u nas była kwestia stresu, bez znaczenia.
Weterynarze- opinie o wetach, do kogo w potrzebie
autor: Lanka_Cathar dnia 14 stycznia 2026 o 22:33
Ja również polecam dr Dziekańskiego. Od 17 lat robi zęby Rudej. Cenię go i za fachowość i za szczerość - czasem brutalną, ale nie lubię owijania w bawełnę.
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Lanka_Cathar dnia 12 stycznia 2026 o 08:36
[ img ]https://sklep.polmarkus.com.pl/img/imagecache/17001-18000/product-media/wykwintny-539x531-nobckgr.webp[ /img ] - dla mnie te wiaderka i pokrywki są nie do zdarcia. Nie wiem od ilu lat używamy i wyleciało po drodze mnóstwo wiaderek z Leroy, OBI, itp., a te się trzymają. A pokrywki są nie do zabicia.

Popytajcie w cukierniach czy nie mają. Nam dostarczała pensjonariuszka, która miała cukiernię.
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: Lanka_Cathar dnia 11 stycznia 2026 o 19:33
Ahote, najprościej to Hesta Pus Selen Hippolyt'a albo Hippovet Pharmacy Selen. Sprawsza mi się na różnych koniach. Podasz z dowolną paszą.
Rosliny doniczkowe
autor: Lanka_Cathar dnia 10 stycznia 2026 o 14:44
Gratulacje! Piękna jest. 😍
Badanie krwi - analiza wyników
autor: Lanka_Cathar dnia 09 stycznia 2026 o 21:57
W temacie alergii i testów to tylko napiszę, że mój mąż ma testową alergię na orzechy. Jak robili mu testy, to przy orzechach wgryzł się w oparcie krzesła, a na plecach miał wielki czerwony placek. Podobnie na topolę. Orzechy żre cały czas i reakcji jakiejkolwiek brak. Jego koleżanka z pracy po info, że jest uczulony i widoku, że zjada orzechy zbladła. Ona nie może nawet dotknąć orzechów, bo puchnie. Kotki z topoli małżonek może sobie wsadzić do nosa. Również brak reakcji. Koleżanka jest uczulona na mąkę, ale tylko "surową". Ciasto musi wyrabiać w rękawiczkach, ale już przy jedzeniu problem znika. To tak w ramach ciekwostki piszę.
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: Lanka_Cathar dnia 07 stycznia 2026 o 17:38
Naciau, dostaje 1 miarkę - 110 g.

Epk, chyba właśnie dzięki Twojej opinii się skusiłam.

Domiwa, spróbuj. Ruda,tak jak pisałam, we łbie ma poukładane, ale frustruje ją np. za mało galopu (jej zdaniem) albo za szybki powrót z terenu (jej zdaniem) a kiedyś za wolny najazd na przeszkodę (również jej zdaniem).
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: Lanka_Cathar dnia 05 stycznia 2026 o 22:25
My od 2 tygodni jedziemy na https://sklep.hippovet.pl/produkty/anti-stress-3-kg/ i gdybym nie wiedziała, że Ruda coś dostała, to zaczęłabym się martwić. Ona w głowie ma poukładane, nie płoszy się, nie odpala wrotek, ale spala się w robocie. Teraz jest chill. Aż dziwnie.
Kącik WEGE :-)
autor: Lanka_Cathar dnia 02 stycznia 2026 o 22:34
Madmaddie, , to:
?
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: Lanka_Cathar dnia 19 grudnia 2025 o 09:36
Drobny edit, bo mamy wyniki selenu - 158. Od kilku miesięcy z Hesta+selen, który jest rzadko dostępny teraz, przeszłyśmy na Hippovet Pharmacy E-selen.
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: Lanka_Cathar dnia 15 grudnia 2025 o 17:16
Kotbury, czekam jeszcze na wynik selenu właśnie. Reszta badań top, ACTH też spadło, więc jest git. Suple i pasza od długiego czasu bez zmian. Selen do tej pory po środku normy.
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: Lanka_Cathar dnia 13 grudnia 2025 o 08:07
Ruda dostawała Prep, teraz Max i jedzie na dawce na 600 kg. Wgląda top jak na lekko pracującą 24-latkę. Dawałabym maksymalną dawkę. My to generalnie jesteśmy reklamą Forana, Spillersa i Hippovetu. 😂
PSY
autor: Lanka_Cathar dnia 06 grudnia 2025 o 08:53
Chcę wspomóc trochę psiego seniora z wyraźnymi objawami demencji. Macie sprawdzone jakieś suple? Myślę nad Omegami, ale on nie lubi nic rybnego, a wszystko co znalazłam to na olejach rybich i boję się że nie będzie jadł. Zastanawiam się nad tym https://sklep.hippovet.pl/produkty/hippovet-pharmacy-mitoguard/ podawał ktoś?

Zuzu, od kilku miesięcy dajemy naszemu kociemu seniorowi Vetfood Brainactive Balance. Miał momenty zawieszenia, teraz oboje mamy wrażenie, że umysł jak brzytwa.
Konie z zespołem Cushinga i insulinoopornością
autor: Lanka_Cathar dnia 03 grudnia 2025 o 18:13
https://sklep.hippovet.pl/produkty/glyx-lobs-1-kg/ - kiedyś brałam te dla takiego gagatka. Ale nasza vet mówi, że wszystko z głową. U nas codziennie wjeżdża jabłko lub banan, bo w nich podajemy leki. Ważne, żeby inni nie podkarmiali konia.
Konie z zespołem Cushinga i insulinoopornością
autor: Lanka_Cathar dnia 02 grudnia 2025 o 16:57
Makuch spokojnie możesz dorzucić.

U nas drugie badanie po 3 dniach było niższe. A po miesiącu niższe... ośmiokrotnie. Dużo zależy od warunków pobrania. U nas pierwsze to była klinika i wywalony w kosmos kortyzol, a ostatnie w domu.

Musli zostało to samo, zjechał owies (do 1 miarki w meszu, bo inaczej to nie wchodzi). W piątek ponowne sprawdzenie.
Konie z zespołem Cushinga i insulinoopornością
autor: Lanka_Cathar dnia 01 grudnia 2025 o 21:22
Ash, u nas skończyła się skala w labie. Objawów brak.
Jakie pasze dajecie swoim koniom?
autor: Lanka_Cathar dnia 27 listopada 2025 o 15:13
Blucha, my od lat lecimy na Spillersie Senior. Po diagnozie nie zmieniałam. W opisie jest dla Cushingów. I tak do meszu musi być owies, bo inaczej mogę sobie sama zjeść. Tylko u nas wyszło przypadkiem, objawów zero.
KOTY
autor: Lanka_Cathar dnia 27 listopada 2025 o 15:10
Moje hrabiostwo wzięte ze stajni/działek wypięło się na kangura w puszce. W saszecie (z tej samej firmy, droższy o kilkanaście zł/kg) jest ok. Tak więc zapas 24 puszek pojedzie do stajni, bo stajenne jeszcze jadają wszystko.
SELEN - iniekcja, czy suplementacja?
autor: Lanka_Cathar dnia 04 listopada 2025 o 17:54
U nas wszystkie konie miały powtórkę po miesiącu.
... ślub :) ...
autor: Lanka_Cathar dnia 22 października 2025 o 12:31
Tak jak radzi Mindgame - weź na przymiarkę obie pary butów. A najlepiej... idź w trampkach! Ja poszłam w japonkach, a na sesji z okazji 10 rocznicy miałam glany. Szpilki i obcasy ogólnie to nie moja bajka. Jeśli nie będziesz machać nogami jak żołnierz radziecki na defiladzie, to nikt nie zauważy.
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: Lanka_Cathar dnia 16 października 2025 o 06:32
Hippovet stawia bardziej na swoje produkty - polskie. Ruda zjada ich selen od dwóch miesięcy i działa równie dobrze, jak Hippolyt'a. Podobnie Mucolitol zamiast Mucolytu.
In memoriam
autor: Lanka_Cathar dnia 26 września 2025 o 06:17
Nirv, nie mógł mieć lepszego życia! Trzymaj się mocno! Piękny wiek i fantastyczna forma do końca.
R.I.P
autor: Lanka_Cathar dnia 17 września 2025 o 06:57
Dla mnie zdecydowanie "Pożegnanie z Afryką".
PSY
autor: Lanka_Cathar dnia 15 września 2025 o 07:58
Wernikowa, ja akurat nie psiarz, choć wątek czytam, ale tak - konie karmimy prawie wyłącznie tym czego w naturze by nie zjadły - owsem, jęczmieniem, soją, kukurydzą, wysłodkami, otrębami a przede wszystkim - sianem. Żadna z tych rzeczy nie byłaby dla nich dostępna w naturze. Do trawy i korzonków dostęp mają nieliczne.
KOTY
autor: Lanka_Cathar dnia 10 września 2025 o 07:03
Keirashara, oczywiście, że to kwestia mentalu. Niemniej jednak akurat w tej konkretnej sytuacji rozumiem fundacje (a to, że generalnie ich nie ogarniam to inna bajka). Inna sprawa, że większość znajomych (i my również) mamy koty z przypadku (oprócz MCO). Też pewnie nie dostalibyśmy kota z fundacji, bo balkon jest przeszklony a nie zasiatkowany.
KOTY
autor: Lanka_Cathar dnia 09 września 2025 o 07:10
W temacie nie wydawania zwierząt do wynajmowanego mieszkania to się akurat zgodzę. Już nie raz, nie dwa widziałam ogłoszenia, że do pilnej adopcji dwa koty kilku lub kilkunastoletnie, bo najem się skończył i nie ma co z nimi zrobić, a w nowe miejsce zabrać nie można. A poza tym z doświadczeń znajomych to tak - najpierw pozbądźcie się dzieci i domu z ogrodem, a potem damy wam zwierzaka.
dodatki witaminowe, mineralne, odżywki itp
autor: Lanka_Cathar dnia 09 sierpnia 2025 o 08:45
Niezmiennie Hesta+ Selen Hippolyta. Teraz testujemy akurat wersję Hippovetu.
R.I.P
autor: Lanka_Cathar dnia 18 lipca 2025 o 08:08
Felix Baumgartner
Kącik Seniora - czyli koń na emeryturze
autor: Lanka_Cathar dnia 16 lipca 2025 o 08:55
Nirv, niezmiennie podziwiam w jakiej formie jesteś w stanie go utrzymać. 💪
PSY
autor: Lanka_Cathar dnia 11 lipca 2025 o 10:26
Lokalna telewizja lub oddział TOZ. Policja nie lubi szumu, więc jest szansa, że wtedy się ruszą.
Firmy kurierskie - dobre, niezłe, najgorsze
autor: Lanka_Cathar dnia 10 czerwca 2025 o 15:12
Łapcie najnowszą historię z DPD. Świeżutka, sprzed 15 minut. 14:19 info w systemie, że paczka (dwie paczki - otręby ryżowe) jest w oddziale. 14:29 - pierwsza z nich "doręczona". Nie mamy żadnej paczki. Telefon do kuriera (tym razem nie Tomasz) i... chyba ją komuś wydał. Będzie szukał.

Nie wiem, jak to skomentować...
Firmy kurierskie - dobre, niezłe, najgorsze
autor: Lanka_Cathar dnia 02 czerwca 2025 o 08:49
Keirashara, ja też się zastanawiam. Gdybym tak pracowała, to dawno wyleciałabym na zbity pysk. Z DHL chociaż babka z infolinii potwierdziła, że też nie mogą się z kurierem skontaktować i od tamtej afery (w którą włączyła się też firma, z której było zamówienie) kurierzy DHL są bez zarzutu. A DPD najwyraźniej nie ma problemu z tym, że ich pracownik leci w kulki.
Firmy kurierskie - dobre, niezłe, najgorsze
autor: Lanka_Cathar dnia 30 maja 2025 o 08:47
A chcecie się "pośmiać" z DPD? Czekamy na dwie dość pilne przesyłki. Z dwóch firm, niestety w obu przypadkach zamówienie z Allegro i wymóg portalu, że ma być DPD. Mają być we wtorek do 18. Mąż pracuje z domu. Kurier Tomasz punkt 18 wbija do systemu info, że dostarczenie nieudane z powodu nieobecności adresata. Chwilę wcześniej przychodzi kurier InPostu i jakoś jesteśmy oboje w domu. Telefonu pan Tomasz nie odbiera. Na drugi dzień dostajemy info, że ponownie do 18 kurier podejmie próbę doręczenia, jeśli się nie uda, to paczki wracają do nadawcy. Pech chce, że tego dnia oboje jesteśmy w domu. Godzina 18 - info w systemie, że nas nie ma i paczka wraca do nadawcy. Infolinia DPD działa do... 17. Pan Tomasz nie odbiera od męża. Zaczynam dzwonić ja - 13 razy. Nie odbiera. Na drugi dzień na infolinii DPD dowiadujemy się, że... ONI NIE SĄ STRONĄ. 😲 Piszemy do firm, z których zamówiliśmy. Mają zrobić dym. Piszemy też do Allegro. Ostatecznie nasze zamówienia (drugie) idą już nie przez Allegro.

A teraz ciekawostka. Kurier Tomasz ma, jak się okazało, cały wątek na forum osiedlowym poświęcony swojej osobie, a tytuł brzmi "Czy też macie problem z kurierem DPD Tomaszem, numer telefonu ***" i konkluzja w wątku jest taka, że pan Tomasz leci w ch**a i tak właśnie pracuje. DPD omijamy. Jak tylko się da bierzemy InPost, FeDex lub UPS.
Ogrody, działki- czyli prace pozadomowe
autor: Lanka_Cathar dnia 25 maja 2025 o 19:30
Madmaddie - mąka kukurydziana. Stosuję w szklarni i tam, gdzie mrówki ryją mi pod roślinami (np. pod różami). Bezpieczne dla roślin, a problem znika.
KOTY
autor: Lanka_Cathar dnia 13 maja 2025 o 07:58
Gillian, po prostu czuje się bezpiecznie i chce być obok. Jeden z naszych kotów domagał się jeszcze masażu stópek - między palcami.
Galopem po plaży- gdzie nad morzem?
autor: Lanka_Cathar dnia 07 maja 2025 o 19:42
Jeśli chodzi o Białogórę, to ja mam doświadczenia swoje sprzed nastu lat i dość regularne doświadczenia znajomych. Organizują dwa tereny dziennie. Poranny jest ze skokami. Popołudniowy dla amatorów i to dość istotne, bo może być "naście" koni w zastępie, a jeźdźcy od mocno zaawansowanych po panie w klapkach i bikini.
KOTY
autor: Lanka_Cathar dnia 27 kwietnia 2025 o 16:04
Dzidka dostaje 1 mg x 2 dziennie.
KOTY
autor: Lanka_Cathar dnia 25 kwietnia 2025 o 08:04
Dzidka też na Apelce. Oprócz tarczycy ma jeszcze FIV. Przestała chudnąć, zachowuje się na pewno nie jak 14-latka.
Utylizacja Koni... :( czyli wszystko na ten temat
autor: Lanka_Cathar dnia 12 kwietnia 2025 o 06:35
To ja jeszcze dodam, że za nogi to jest luksus. Naszego dziadka wciągali za nogi, resztę za łeb.

Moja vet powiedziała kiedyś, że jeśli nie musimy być przy załadunku, to po prostu sobie pójdźmy. Zapamiętajmy konia takim jakim był, bo obrazek wyciągarki ciężko usunąć z głowy.
Utylizacja Koni... :( czyli wszystko na ten temat
autor: Lanka_Cathar dnia 11 kwietnia 2025 o 07:42
Możesz, my tak robiliśmy, ale... Raz mieliśmy sytuację, że transport miał być o konkretnej godzinie, koń został uśpiony kilka godzin wcześniej, a transport najpierw zadzwonił, że jednak nie będą o 14 tylko wieczorem (ok, zdarza się), potem zadzwonili, że w nocy, a finalnie koń leżał od wtorku od 11 do czwartku (!). Pierwszy raz mieliśmy taką sytuację. Znajoma miała obsuwę kilku godzin od umówionego terminu. W naszym przypadku po raz pierwszy była inna firma niż dotychczas. Dodatkowo dopytywali, czy to koń prywatny (pensjonatowy) czy gospodarski, bo prywatne są droższe.
R.I.P
autor: Lanka_Cathar dnia 02 kwietnia 2025 o 07:41
Val Kilmer
R.I.P
autor: Lanka_Cathar dnia 30 marca 2025 o 16:13
Richard Chamberlain
Konie z zespołem Cushinga i insulinoopornością
autor: Lanka_Cathar dnia 13 marca 2025 o 20:48
Z podawaniem o stałej porze to akurat najłatwiej. Dajesz do posiłku (śniadanie lub kolacja).
KOTY
autor: Lanka_Cathar dnia 07 marca 2025 o 09:21
Znajoma swojego kota przywoziła do nas na czas wyjazdu do USA. Mieliśmy wtedy 3 swoje. Dość trudny kot, bo mega wrażliwy, ale dawał radę. Natomiast jak wyjeżdżała moja mama czy teraz jak musiała się na moment przenieść do babci, żeby jej pomóc, to mój mąż jeździł na nocowanie do teściowej.
KOTY
autor: Lanka_Cathar dnia 11 lutego 2025 o 09:52
Ja bym na niezabezpieczony balkon nie puściła. To jest moment. Balkon mamy przeszklony, a koty są na nim i tak tylko pod nadzorem. W domku na działce kosztem wielkości łazienki zrobiliśmy przedsionek. Są drzwi wejściowe i docelowo będą jeszcze właśnie drzwi do przedsionka, żeby towarzystwo się nie prześlizgnęło.

Bodajże dwa lata temu jedna z działkowców miała pretensje (!), że jej kotek został wykastrowany i ma przycięte ucho. Jak to ładnie skomentował sąsiad, który wyłapywał koty na gminną kastrację: "Nie mam czasu pytać każdego kota gdzie mieszka".