Poziomkowa

Poziomkowa

Konto zarejstrowane: 06 grudnia 2023
Ostatnio online: 25 grudnia 2025 o 22:59

Najnowsze posty użytkownika:

Syndrom Head Shaking
autor: Poziomkowa dnia 25 grudnia 2025 o 22:59
Hej, nie wiem do jakiego wątku się dopasować, więc może spróbuję tutaj 🙂. Mój koń (jedynie podczas jazdy) ma silną potrzebę drapania sie chłopaki po nogach. Miałam wcześniej przez 6 lat konia z HSS więc wszystko zostało sprawdzone, prosze, nie piszcie podstawowych rzeczy. Problem urósł do takiego stopnia ze chciał sie drapać w kłusie i galopie pod siodłem. Na lonży (na kantarze) zaczął też troche potrząsać głową. Po sprawdzeniu zafu, pleców, szyi, potylicy, zębów za pomocą usg i rtg, (koń jest też pod stałą opieką fizjiterapeuty), zrobieniu endoskopii postanowiliśmy ostrzykać nerw trójdzielny. Pomogło, nie w 100% bo nadal ma potrzebę drapania sie ale robi to tylko w przerwach na luźnej wodzy.

Jest jednym z tych duszących w sobie emocje i energię, wie ze nie moze zrobic mi krzywdy pod siodłem i mam wrażenie ze z jednej strony jest to idreagowywanie emocji (kiedy robimy coś czego nie lubi drapanie w przerwie jest bardziej intensywne) jednak wiem ze to nie tylko to. Drapie sie juz podczas pierwszego stępa.

Mijają 3 miesiące od ostrzykania, mam wrażenie że znów coś zaczyna mu bardziej przeszkadzać.

Macie może jakieś pomysły? Podobne przypadki?
Syndrom Head Shaking
autor: Poziomkowa dnia 25 grudnia 2025 o 22:32
Hej, nie wiem do jakiego wątku się dopasować, więc może spróbuję tutaj 🙂. Mój koń (jedynie podczas jazdy) ma silną potrzebę drapania sie chłopaki po nogach. Miałam wcześniej przez 6 lat konia z HSS więc wszystko zostało sprawdzone, prosze, nie piszcie podstawowych rzeczy. Problem urósł do takiego stopnia ze chciał sie drapać w kłusie i galopie pod siodłem. Na lonży (na kantarze) zaczął też troche potrząsać głową. Po sprawdzeniu zafu, pleców, szyi, potylicy, zębów za pomocą usg i rtg, zrobieniu endoskopii postanowiliśmy ostrzykać nerw trójdzielny. Pomogło, nie w 100% bo nadal ma potrzebę drapania sie ale robi to tylko w przerwach na luźnej wodzy.

Jest jednym z tych duszących w sobie emocje i energię, wie ze nie moze zrobic mi krzywdy pod siodłem i mam wrażenie ze z jednej strony jest to idreagowywanie emocji (kiedy robimy coś czego nie lubi drapanie w przerwie jest bardziej intensywne) jednak wiem ze to nie tylko to. Drapie sie juz podczas pierwszego stępa.

Mijają 3 miesiące od ostrzykania, mam wrażenie że znów coś zaczyna mu bardziej przeszkadzać.

Macie może jakieś pomysły? Podobne przypadki?