Klamka zapadła-ruszam latem konno w tajemniczy region leżący niedaleko mojego domu (zaczyna się ok 15 km na wschód) do tzw. "Puszczy Pyzdrskiej"
http://miniwycieczki.blogspot.de/2016_04_01_archive.htmlhttp://www.puszczapyzdrska.com/http://www.puszczapyzdrska.com/index.php?option=com_content&view=article&id=10&Itemid=46Zdobyłem już trochę informacji po angielsku, ale chciałbym też zdobyć jakieś informacje od rodaków, jak to jest na takim rajdzie.
Do tej pory jeździłem w teren samotnie , ale były to wyprway jedodniowe (lub raczej pół-dniowe).
Kluczowe pytanie brzmi-czy koń z lekką trzeszczkozą nadaję sie na taką ok. tygodniową wyprawę (wyposażony w buty "cavallo" z amortyzatorami ) czy też lepiej kolesia nie męczyć-na terenie "Puszczy" dominują podobno drogi piaszczyste, ale i kilkanaście km asfaltem będzie trzeba pokonać by się tam dostać.
Interesuje mnie również kwestia sakw-skórzane, PCV, neopren, skóra, cordura? Jaka pojemność? Na terenie "Puszczy" gęstość zaludnienia jest niewielka, więc będzie trzeba zabrac spore zapasy-chyba?, potrzebowałbym drobnej porady ile tego wszystkiego zabrać ze sobą. 🏇