[quote author=armara link=topic=99140.msg2564626#msg2564626 date=1467190414] Nie zapomną, ja sobie już wpisałam w dwóch miejscach tę datę. To jest żenujące, ale widać, że nagonka mediów choć trochę pomogła (taką mam nadzieję).
armara a może się umówić na wywiad rzekę z Panem senatorem? Jeszcze przed październikiem :P Niech poopowiada o swoich dokonaniach hodowlanych 😂 [/quote]
Piękna i cenna klacz ale czy jest wstanie przebić ceną Kwesturę i Pepitę ? No i chyba nie zostawiła następczyni w stadninie. W każdym razie lepiej że sprzedają ją niż Wieżę.
Moim zdaniem Al Jazeera będzie droższa. Cieszę się, że WM zostaje 😅 Emira to chyba rozsądny wybór, w końcu klaczy wywodzących się z tej linii jest w Michałowie sporo.
Jednak była Wieża Mocy przeznaczona na aukcję. Dobrze że się wycofano. Nikt z palca tej informacji nie wyczarował jak było mówione że to złośliwa plotka.
Kłamczuchy mają administratora spod budki z piwem, albo naprawdę wy...lane na wszystkich. Nóż się już nie otwiera, przedziurawił kieszeń. Chroniczna bezczelność, a to... mistrzostwo świata. Ciekawe czy ktoś z nich spytany o to powie nie moja ręka.
Szczęście w nieszczęściu, że tak głośny protest obywateli ,,gorszego sortu,, dał jakiś rezultat. Przykro pożegnać się z Emirą, przecież sprzedano El Saghirę.
"W biznesie koni arabskich nie zawsze białe jest białe, a czarne jest czarne (...) To rodzaj klubu, w którym liczy się kto gdzie bywa i co dla kogo zrobił, takie towarzystwo wzajemnej adoracji."
Jak widzę tę jazdę z wystawioną-niewystawioną Wieżą Mocy, to od razu mi się Pinga sprzedana-niesprzedana przypomina. Jakoś mi zrealniało, że mogła była nie wrócić, gdyby nie ciągłe pytania. Trzeba pilnie patrzeć na brudne łapska :/
Tak, sytuacja jest bardzo podobna i tylko "społeczny nadzór" uratował te dwie klacze. Chociaż ja nie jestem zadowolona ze sprzedaży Emiry, która nie zostawiła w stadzie żadnej córki a ona sama to wyjątkowa klacz. Zupełnie nie znam się na organizacji wyścigów ale jak rozumiem trenerzy nie są przez nikogo zatrudniani tylko po prostu przyjmują konie w trening od właścicieli?? Czyli władza nie może bezpośrednio trenera zwolnić, chociaż jak rozumiem, może mieć różne inne metody na niepokornego.
Obawiam się tylko tego, co zrobią w przyszłym roku, kiedy będą zapewne chcieli się pokazać na dwustulecie stadniny. Czy wtedy też "nadzór społeczny" powstrzyma ich przed wystawieniem najlepszych z najlepszych.
Ja się ośmielam wątpić że te najlepsze z najlepszych w ogóle doczekają... W końcu kasa to kasa, a qń nie ten to inny - to podejście, przerażające, obserwujemy już od jakiegoś czasu. Ludzie, którym się wydaje że tu się zaczesze, tam się pstryknie fotkę i już jest nowa światowa gwiazda. Albo że promocja konia to fajny filmik na YT i ładna tabliczka na boksie. I niech mi nikt nie mówi, że tzw ogół wychodzący z założenia "konie - sronie, my chcemy żryć" nie jest zbiorem tępoty. Jest, i da się im wmówić wszystko, wystarczy ładna oprawa. Dlatego potrzebny jest głos ludzi, którzy dostrzegają coś więcej - bo tylko taki głos skłoni ogół do przemyśleń i - może (ach, te marzenia) do sprzeciwu. Po prostu mam takie wrażenie, jakby tam siedziała gimbaza i radziła jak nawiać z zajęć zamiast odrobić lekcje, bo póki co działania przypominają działania nad założeniem piwnicznej kapeli.