Forum konie »

Kącik Rekreanta cz. IX (2016)

Wybieg bez siana i trawy to koszmar dla konia  🙁
wątek zamknięty
No nie wiem, mój chodzi na padok bez siana jesienią i zimą odkąd go mam (żadna ze stajni nie dawała siana na padoki) i nie wygląda na nieszczęśliwego - bawi się z kuplami, tarza, biega... No i nigdy kolki nie miał ani żadnych problemów brzusznych. Wiadomo, że to nie jest naturalne i zdrowe, ale co jest obecnie w chowie koni...
wątek zamknięty
Poczytaj wątek wrzodowy to Ci się trochę światopogląd zmieni 😉
wątek zamknięty
No ja wiem, że to zdrowe nie jest, ale tak jak mówię - w żadnej ze stajni, w której stałam do tej pory konie nie dostawały siana na padok, a kolki/wrzody się nie zdarzały (tfu tfu). Dopiero teraz, jak przeniosę konia za miesiąc, będzie miał siano na swoim padoczku.
wątek zamknięty
Ja tez rzadko sie spotykam z dawaniem siana na piaszczysty padok. Na szczęście u mnie sa padoku trawiaste, a jak sie kończy dobra trawa, to maja siano 24/7.
wątek zamknięty
Mi też się kolki nie zdarzyły. Aż się przydarzyła jedna. I może jestem nudna z tym tematem, może się czepiam ale nie umiem takiego zdjęcia przemilczeć.
wątek zamknięty
Konie są wypuszczane na padoki na 10 - 12 godzin dziennie i nie mają nic do jedzenia? Serio?
wątek zamknięty
Powtarzam raz jeszcze - koń nie wychodzi na taki padok na cały dzień.
Ma się przewietrzyć, poruszać a nie stać i jeść.
Była w różnych stajniach i wiele z nią już przeszłam.
Co innego kiedy miałaby tak stać 6 godzin ale nie stoi tyle.
Bardzo się cieszę, że chociaż przez chwile nie je - bo akurat ona byłaby szersza niż dłuższa
i zjadłabym każdą ilość jedzenia - nie ważne ile tego będzie.
wątek zamknięty
Euphorycznie, pomijając kwestie siana, nie da się jej dokoptować uległej (bo pisałaś że ma tendencje do rządzenia) koleżanki/ kolegi na padok? 🙂
Smętnie wygląda na puściutkim padoku i sama.. 😉
Ale ogodzenie pro, łogier by nie dał rady.  😀
wątek zamknięty
Dla mnie nie ma żadnego wytłumaczenia na brak jedzenia na padokach. A już teksty, że żaden koń nie miał kolki i nie wygląda źle pozostawię bez komentarza. Konie mogą mieć wrzody IV stopnia, które powodują zgon i wychodzą dopiero na sekcji...

W wielu stajniach konie spędzają 22h w ciągu doby w boksie. W wielu stajniach konie stoją na materacu z gnoju. I co? To żadne wytłumaczenie. Jak zdiagnozowano wrzody u mojego konia to sobie obiecałam, że będę zwracać na to uwagę i nie odwracać głowy właśnie w takich sytuacjach.

Euphorycznie - jeżeli spędza tam godzinę to ok, tragedia się nie stanie bez żarcia. Jak chcesz ograniczać siano to daj je do siatki. Aha i jak nie dostanie siana to będzie się wietrzyć i uprawiać jogging?
wątek zamknięty
lenalena Byłaś w stajni i wiesz jaki jest system padokowania koni u nas - nie chodzą w stadach, pod dwa po trzy na jeden padok.
Każdy z nich jest na swoim. Tak było jest i tak będzie. Wcale nie jest smutna - ten koń oszczędza energię i zazwyczaj nie wykazuje entuzjazmu.
Nawet chodząc w stadzie nie była jakoś szczególnie żywiołowym koniem a z chodzeniem w stadzie wiązało się sporo innych problemów.
espana 10 czy 12 godzin to one nawet na pięknej trawie nie chcą być  😁 Nie nie stoi tyle.
tulipan siano (sianokiszonkę) ma w siatce w boksie. Co do uprawiania jogi - jeśli tak się chce nazwać ruch to tak, uprawia jogę.
wątek zamknięty
Jogging, napisałam jogging, czyli jak mówi wikipedia forma truchtu lub biegu w wolnym tempie. Do ruchu dla konia to jest praca pod siodłem, karuzela lub spacery w ręku. Na małej kwaterze to ona się porusza tyle, że nie będzie to miało większego wpływu na jej dzienny bilans ruchu.
wątek zamknięty
tulipan Jogging by się zgadzał - nie dowiedziałam akurat końcówki wyrazu.
Widzisz koniec tej, jak to nazwałaś, kwatery?
Bo akurat na tym zdjęciu widać jej początek a nie koniec.
Co do spacerów i ruchu pod siodłem - owszem, to też jest w codziennym programie.

Jej, jak to łatwo po jednym ujęciu rozpętać aferę. No ale przynajmniej temat się ożywił.  😵
wątek zamknięty

espana 10 czy 12 godzin to one nawet na pięknej trawie nie chcą być  😁 Nie nie stoi tyle.




To Ty tak sądzisz. Ona nie ma wyboru.
wątek zamknięty
espana oj zapewniam Cię, że miała w tej i paru innych stajniach.
Korzystała z tego bardzo zaradnie sama się sprowadzając do stajni na przykład.
wątek zamknięty
Dziewczyny, każda z Was ma swoją rację, i racja każdej z Was jest "najracniejsza"... Ja tam np. rozumiem, że kobyła Euphorycznie stoi na padoku bez siana i nie widzę w tym jakiegoś kosmicznego problemu, bo nie stoi na tym padoku pół dnia tylko raptem kilka godzin. Mój koń stoi w boksie 22h na dobę i też nie widzę w tym problemu, chociaż pewnie zaraz na mnie napadniecie, jaki to biedny i nieszczęśliwy. Każdy niech postępuje ze swoim zwierzakiem jak mu się podoba, byle nie działa mu się krzywda.
wątek zamknięty
Euphorycznie, myślałam, że można konie połączyć np po 2 sztuki na padok.
Zaręczam, że w stajni gdzie stoi Euphorycznie konie mają dobrze. 😉
wątek zamknięty
lenalena niee, mojej sie nie łączy z innymi.
Nie chcę jej przypominac że jest silniejsza od kazdego innego konia i co moze temu innemu zrobic.
Za duzo tego juz z nia mialam - ona nie widzi w tym nic zlego - ja i wlasciciele innych koni juz tak.

Kiedys Burza (chyba) to fajnie ujela, ze dlaczego inny wlasciciel mialby sie godzic na uszkodzenie swojego konia,
kiedy juz wiadomo co moja robi. No wlasnie, dlaczego? Nikt nie wstawi konia na padok, kiedy wie,
ze moja do pokojowych nie nalezy.
wątek zamknięty
Ja tam np. rozumiem, że kobyła Euphorycznie stoi na padoku bez siana i nie widzę w tym jakiegoś kosmicznego problemu, bo nie stoi na tym padoku pół dnia tylko raptem kilka godzin. Mój koń stoi w boksie 22h na dobę i też nie widzę w tym problemu, chociaż pewnie zaraz na mnie napadniecie, jaki to biedny i nieszczęśliwy. Każdy niech postępuje ze swoim zwierzakiem jak mu się podoba, byle nie działa mu się krzywda.

Olson ja mysle, ze dziewczynom nie o to chodzi. Ile na forum sie szumi (i nie tylko) o tym, ze najwazniejsze to by kon mial siano do bolu? Tyle, ze jesli kon Euphorycznie wychodzi na godzinke, dwie to tak na chlopski rozum rownie dobrze moglaby go zabrac na spacer w reku i kon tak samo trawy moze nie znalezc i siana nie dostac i kon nagle kolki nie dostanie. W takim czasie to chyba nic sie nie stanie. Co do tego ile wychodzi, a ile stoi w boksie to jest kazdego indywidualna sprawa. Moj stoi na pastwisku od switu do zmierzchu i w takim wypadku, gdyby o tej porze nie dostawal siana to moglabym zostac zlinczowana, a wczesniej by moj kon juz w tej stajni nie stal.


A tak zeby juz nie ciagnac tego tematu to jutro i w piatek znowu mam trening. Fajnie nam zrobilo zimowe pingwinowanie, ale jednak nie moge sie doczekac, az odkopie sie finansowo i wroce do mojej trenerki by cos sensownego sobie poskakac  🏇  Ostatnio cos poskakalismy i jestem w szoku jak cialo po tych 3-4 miesiacach przerwy od skokow zapomina jak powinno sie skladac  😁
PS: przepraszam za brak polskich znakow.
wątek zamknięty
Co do tego ile wychodzi, a ile stoi w boksie to jest kazdego indywidualna sprawa.


Czy ja wiem...? To też jest kwestia zdrowia i dobrostanu. Nikt nikogo do wypuszczania konia nie zmusi, ale co jest dla zwierzaka dobre, a co złe,  nie jest kwestią wyboru właściciela,  a tego jak skonstruowany fizycznie i psychicznie jest kon.
Krótki cytat ze strony pzhk na ten temat: 'Największym naruszeniem dobrostanu jest ograniczenie im przestrzeni i to dotyczy zarówno stajni jak i wybiegów czy pastwisk.' Żeby nie być goloslownym.

Sorki, musiałam się wtrącić jak to przeczytałam.
wątek zamknięty
Chętnie wzięłabym udział w dyskusji, ale nie wezmę, bo tak się jaram moim kucykiem, że mi się klawiatura topi.

Co to małe dzidzi to ja nawet nie.

Dziś z okazji pięknej pogody (zimno w piiip, ale za to ładnie) poszłyśmy na plac trochę pożużlować drągi. Dzidzia oczywiście latała jak chustka na wietrze, bo jesteśmy na dworzu i w ogóle jest super. Więc głównie spuściłysmy trochę pary w galopie i postanowiłyśmy skoczyć przez stracha. Strach był straszny raz z każdej strony, a potem już nie robił absolutnie żadnego wrażenia.
[img]https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xpt1/v/t1.0-9/12744216_10205121893078013_6189242478479719895_n.jpg?oh=71b5e6df3b0cebed7f18446fa94bc597&oe=576EA851[/img]

na koniec pojechałyśmy do lasu i kucyś pierwszy raz w życiu widział rzekę. I ona taka właśnie jest. Straszna traszna traszka, ale idę zobaczyć. Wsadziła pysk do rzeczki, zjadła trochę mułu, bez przekonania weszła przednimi kopytkami i wróciłyśmy do domu.


Ten koń jest po prostu idealny. Gdyby miała 130 cm, już dawno byłaby moja. Jeśli
dorośnie do 125 to ją odkupię od Poni. Jest cudowna, mądra, kochana, spokojna, przytulaśna, odważna... no kocham ją.
wątek zamknięty
[quote author=Behemotowa link=topic=98783.msg2498058#msg2498058 date=1455726003]Co do tego ile wychodzi, a ile stoi w boksie to jest kazdego indywidualna sprawa.


Czy ja wiem...? To też jest kwestia zdrowia i dobrostanu. Nikt nikogo do wypuszczania konia nie zmusi, ale co jest dla zwierzaka dobre, a co złe,  nie jest kwestią wyboru właściciela,  a tego jak skonstruowany fizycznie i psychicznie jest kon.
Krótki cytat ze strony pzhk na ten temat: 'Największym naruszeniem dobrostanu jest ograniczenie im przestrzeni i to dotyczy zarówno stajni jak i wybiegów czy pastwisk.' Żeby nie być goloslownym.

Sorki, musiałam się wtrącić jak to przeczytałam.

[/quote]
Ok,  masz rację,  ale pisałam to z myślą o tym, że to ich koń i będą robić co chcą. Jak wcześniej pisałam mój koń stoi ok. 12h na ponad 13ha pastwiskach, ale ja mam takie super warunki, a inni nie mają takich możliwości. Plus nie wydaje mi się by koń Olson wyglądał na konia pokrzywdzonego przez los 🙂
wątek zamknięty
Ja już powiedziałam co chciałam, żadnej afery tu nie widzę. Nie wiem skąd ten pomysł, że się rozpętała. Moje konie też stały po 22h w boksie i też nie miały dostępu do siana non stop. I żałuję, że byłam wtedy taka bezmyślna  😉 I nie, nie jestem naturalsem, który przegania konia na sznurkowym kantarku.

A, że każdy ze swoim koniem robi co chce - owszem. Ale nie widzę żadnych przeciwwskazań, aby na publicznym forum zwrócić uwagę komuś, skoro w moim mniemaniu robi krzywdę koniowi.
wątek zamknięty
Strzyga, superancki ten kucyk z tego co piszesz 🙂 też bym się takim jarała jak świeczka :P a ile kobyłka ma lat? trzymam kciuki, żeby Ci podrosła 😉
wątek zamknięty
U mnie w stajni niestety siano dostają konie 2x dziennie. Mój ostatnio dostaje obiady ode mnie więc i siano się jej czasem skapnie. Niestety w pensjonatach często prosić można o wiele rzeczy i nawet jeśli powiedzą 'tak, oczywiście' to stan faktyczny jest inny... (nie mam możliwości zmiany stajni na chwilę obecną)

+ jak macie siano na padoku to jest ono pod jakąś wiatą tak? Bo myślalam, żeby kupić balot i po prostu go wstawić. Ale niestety wiaty nie ma ... Nasze konie dopiero od wiosny pójdą na trawę, bo aktualnie nigdzie takowej nie ma 🙁.
wątek zamknięty
xymena, powiedziała bym Ci jak bym wiedziała, ale coś się niebardzo zgadza. Trzeba na 100% wyjaśnić sprawę. Ale raczej jest młodsza niż starsza, więc może jeszcze troszeczkę podskoczyć.

Naprawdę, ale naprawdę dawno nie widziałam tak świetnego konia. A biorąc  pod uwagę, że to kuc, to już w ogóle w głowie się nie mieści.

Moje najukochańsze zdjęcie. Chyba druga jazda na niej:
[img]https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xlt1/v/t1.0-9/12046641_10204404166575299_5572953418873180292_n.jpg?oh=981d2119e0b37c0b17d1ed7783c1ff28&oe=576B6356[/img]
wątek zamknięty
Spoko, ja ostatnio po kolce konia znajomej delikatnie zasugerowałam, żeby pocisnąć temat, co mogło być przyczyną kolki (kolka z nie do końca typowymi objawami, niby przeszła po zastrzyku rozkurczowym i zanim wet dotarł, więc nie wiadomo, co było powodem). Na co usłyszałam "kiedyś jak podejrzewałam jednego konia o wrzody, to mi wet powiedział, że konie wrzodów nie mają - w ogóle". Tak że... no. Tyle w temacie. Czasem się czuję, jakbym waliła głową w mur, próbując ludziom tłumaczyć, co jest nie tak z podawaniem 2 razy dziennie siana w ilości, która znika po 15 minutach. :jogin:

Moon, tylko nie sraka, nie wywołuj wilka z lasu! 😜 Mam zastępcze, właścicielki konia. Dziś próbowałam odpiąć od niego hackamore - bo powody zębowe to jedyna okazja, kiedy korzystam z tego ogłowia (moje jest większe i hack wypada za nisko). Ogłowie było świeżo wyczyszczone i nasmarowane, jeszcze nie wyschło do końca... Męczyłam się z 5 minut, żeby rozpiąć paski, taka "super miękka" jest ta skóra. 🤔wirek: Tym bardziej boleję nad faktem, że moje się nie nadaje do użytku. Trudno, trzeba jakoś dotrwać do marca...

Strzyga, ile cm jej brakuje do 125? 😉

U was też tak koszmarnie wieje? Zamarzłam dziś na amen. Do tego koń dziś był wyjątkowym dziadem przy wpuszczaniu leku - najśmieszniejsze jest to, że jak mu robiłam tam dużo gorsze rzeczy, to nie było problemu, w ogóle nie zwracał na to uwagi, a im bardziej się goi, tym bardziej protestuje. Hm. 🤔
wątek zamknięty
Strzyga, złotko na czterech nóżkach mówisz 😉 a to zdjęcie to w ramkę!
sumire, u nas przed chwilą spadło kilka ładnych cm śniegu 😵 a jeszcze popołudniu czułam wiosnę bo tak ciepło było..
wątek zamknięty
sumire, w październiku jak przyjechała to miała 117. Teraz nie wiem, w piątek zabiorę miarkę to ją zmierzę wreszcie 😀 Ale mikre szanse, że do 125 cm dobije =(

Im bardziej się goi, tym mniej koń potrzebuje pomocy i tym bardziej ma gdzieś 😀 Jak bolało/swędziało/piekło, to była ulga, teraz to tracenie cennego, końskiego czasu.

xymena, raz tylko miałam taką jazdę, że  nie szło. Poza tym, koń przystaje na wszystko, co jej proponuję. No chyba, że na przykład dojeżdżam do przeszkody jak kompletna pipka. Albo uważa, że nie zasłużyła na bata, wtedy się gniewa.

Ale tak to idzie jak mała burza z piorunami:
wątek zamknięty
Strzyga, super kocor!
Mogłabyś przetłumaczyć, bo zachodzę w głowę?
Co to małe dzidzi to ja nawet nie.
wątek zamknięty
Ten wątek jest zamknięty Nie można w nim odpowiedzieć.