Witam jest to moja kolejna nietrafiona para czapsów. Zamówiłam je według rozmiaru który mierzyłam w sklepie i po raz kolejny okazały się za małe. Brakuje mi ok 1cm, aby zapiąć zamek. Macie jakieś rady co powinna w takim wypadku? Słyszałam o dodatkowym zamku, ale jak to się fachowo nazywa, wie ktoś? Z góry dzięki za wszelkie rady :/
a za wąskie rozciagnąc. moczysz, zakladasz na prawidla i sie skóra rozciaga. jak nie masz, ani koncepcji czym je zastąpić - to szewc to robi. no jesli to skóra. jak tkanina, sztukas - to raczej trzeba szarszą gume np, zamek. to krawcowa da rade
Dworcika, co za zdziwienie 😉 Jakie pytanie, taka odpowiedz. Trzeba bylo kupic te dobre ze sklepu, nie byloby problemu 😉 Tylko, jak sie w sklepie np mierzy na gołą nogę, a w domu ubiera jeszcze bryczesy z pełnym lejem, plus skarpety jezdzieckie, to różnica będzie. Poza tym zakladanie nowego wątku z jednym pytaniem jest zasmiecaniem forum. Mozna założyć teraz następny "jakie bryczesy do za wąskich sztylpów" 😉 Swoja drogą, teraz mierzyć trzeba wszystko chyba... Kupowałam jeansy, mierzyłam 3 pary w tym samym rozmiarze i wszystkie w rzeczywistości się różniły, a rozmiar większy, był mniejszy od tego, którego potrzebowałam 😉 Zależy komu się jaka metka naszyje na towarze
Ja bym zamówiła nowe z zaznaczeniem, ze maja byc krótsze, ew podałabym wymiary.
Każdy producent ma swoją rozmiarówkę więc bez dokładnych w cm podanych wymiarów raczej nie polecam takich zakupów 😉 Megane odpowiedź doskonała, ale jak np utyć w samych łydkach jeśli byłyby za szerokie? 😁
AnetaW Polecam zimowe, wełniane podkolanówy, bo jak łydki utyją, to niestety tez sie d... w bryczesy nie zmieści 😜 Można też mocno ćwiczyć łydki, aby były jak z żelaza 😉
Na taką pogodę jak dziś hmmmm takie wełniane grube skarpety... fuj 😉 Już mam z żelaza 😜 no prawie, a oficerki wciąż za szerokie... Pozostaje sprzedać i kupić węższe 😵
No bywają 🙂 w dziecięcej rozmiarówce! Sonkowa byłam, a jakże! ale szewc jak to szewc, zaklął na czym świat stoi i uznał, że on zamka tak w "eskęfloreskę" to mi nie wszyje 😁
jak zrobilam przerwe w treningach, to teraz wszystkie czapsy sa szerokachne... a kupuje ciasne, bardzo ciasne i ze 2 cm za wysokie (oficerkowe - innych nie kupuje.... no nie kupowalam- bo teraz to be i w jeansach jezdze) bo sie rozciaga skora, bo guma se rozciaga, a na wysokosc "siadają"
Ale to przecież żaden dubel! Ktoś wzywa czapsy na POMOC (mocno musi być zdesperwany, skoro krzyczy), a otrzymuje porady, żeby małego pomocnika oddać, a nowego obciąć. Brutalne dość 🤬