nakarzynka, dobry terapeuta powinien mieć skończoną szkołę w nurcie systemowym (ważne!) - najlepsze są dwie krakowskie szkoły i OPTA z Warszawy. Zwróć na to koniecznie uwagę. Poza tym z parami powinno pracować dwóch terapeutów, tzn. w gabinecie są jednocześnie 4 osoby. Wasz terapeuta małżeński nie może być terapeutą indywidualnym nikogo z was ani nie powinien się spotykać osobno z którymś z małżonków nawet na jedno spotkanie. Byłam na stażu u terapeutki małżeńskiej i rodzinnej (bo sama jestem terapeutą indywidualnym) i powiem tak - wg mnie naprawdę warto. Nie tylko po to żeby się dogadać, ale tez czasem po to, żeby się mądrze rozstać i nie wyrządzić sobie tym za dużej krzywdy. Jeśli nic ma z tego nie być, to pewnie na terapii sobie to jasno i wyraźnie uświadomisz. Jeżeli oboje zobaczycie szanse, to terapia pozwoli wam tą szansę jakoś wykorzystać. Jak byś miała pytania to pisz, trochę się na tym znam 🙂