Eh spekulacje.Mieszkam na granicy polsko-niemieckiej, i tam właśnie przed BOJ jest Mała Podkowa.Obejmuje to nueco mniejszy zakres teori, praktykę w siodłaniu i czyszczeniu konia, oraz mały teren.Nie ma jazdy na ujeżdżalni.Dzierżawię klacz wielkopolską (18-letnią) właśnie od jednego z hodowców których akurat tam jest kilku.W stadninie pracuję jako stajenna 🙂
Strzyga, w PL "małej podkowy" nie ma, w DE jest. Do sąsiedniej stajni regularnie przyjeżdża polko-niemka, odznaki zdaje w PL. A w ogóle to na pierwszego własnego konia jest za stara 😀iabeł: (na Cavaliadzie dzieciaki "mają" konie już jako 9-latki)