Tunrida dobre, dobre 🙂 Czasami człowiekowi takie głupie pomysły przychodzą do głowy. Jak sobie przypomnę to słabo mi się robi jak człek czasem głupi. Uważaj na tą przepukline pooperacyjną, mój kumpel po mc-u wylądował na powrót na sali, bo dźwignął torbe z zakupami w markecie.
tunrida Zdecydowanie po ostrym zapaleniu krtani i w czasie zapalenia oskrzeli byłoby mu lepiej w domu teściów, gdzie teść potrafi mieć 27 stopni... Ze mnie zawsze wyrodna matka była. No ale kto by oczekiwał więcej od nastolatki 😁 Historia z pilnikiem wymiata. Bezsprzecznie jesteś hardcorem!
Fajny wątek stworzyłyście, a ja dom muszę sprzątać. Zimną podłogę umyć 😂
Ja właśnie położyłam małego spać, zrobiłam sobie kawkę i zamierzałam czytać książkę a tu nagle patrzė na volcie i nowy wątek 💃 💃 Wszystko było by super gdyby nie to że w szybę napierdziela mi dziobem jakiś psychiczny ptak!! Ściágam chyba takie bo już kiedyś miałam podobnego wielbiciela. A ten niestety jest pod ochroną a szkoda bo mam chęć go ukatrupić!
tunrida kiedyś wpadłam na to samo, jak mi się nos zaczął łuszczyć sam z siebie. To była jedna z głupszych decyzji ever 😵
Zjadłam już 3 pączki i czuję się sama jak jeden z nich... i w ogole uczyć mi się nie chce. Wyryczałam się, wydołowałam i zaakceptowałam już fakt, że uwaliłam rok, więc poprawka w poniedziałek jakby przestała być groźna. Nic do niej nie umiem i nie mogę się zabrać bo i tak już przegrałam. Eh. Pieprzona biochemia.
udorka czego sie uczysz? Późno jakoś te egzaminy macie...
CzarownicaSa mam nadzieje, że często bedziesz tu opowiadać o Rai, bo uwielbiam czytać cokolwiek o niej piszesz 😀 tunrida i jak sie udało wieczorne wyjście po takiej kuracji 😁
Próbuję napisać notkę na bloga... albo mama mi nadaje, albo dziecko, albo pies żąda uwagi 😵 Na szczęście babcia sobie na górę poszła, bo już znałabym wszystkie ploty w Nwery 🙄
Atea moja teściowa też spazmów dostawała, jak czasem do nas przychodziła. Straszna, zimna podłoga, w domu plus minus 16-18 stopni, dzieć biega na bosaka, w krótkich spodenkach i podkoszulce którą uskutecznia mopowanie podłogi 😜 I jeszcze- o zgrozo!!!- dostaje... ZIMNE mleko. Które niechybnie je zabije od środka. Półtorej roku zajęło jej przyznanie, że jednak moja metoda nie wywoła zapalenia korzonków u dwulatki 😁 Uświadomiła sobie, że Konrad jak był mały chorował non-stop, a Raja... jest zdrowa jak rydz 😁 Dalej robiła się blada jak przychodziła, ale nic nie mówiła i tylko cichaczem próbowała ją ubierać w bluzę, którą ona sobie zaraz sama zdejmowała 😁
Wyjście wieczorne mam dopiero dziś. Jest lepiej i poza tym, mam dobry fluid. Damy radę.
Dzwoniłam do chirurga, to zgrubienie co mam w środku, to odczyn organizmu na siatkę i tak może być. Mam niczym nie smarować i obserwować, bo powinno się zmniejszać. ( więc jednak nie kupię Noscaru i będę bogatsza o 27 zł 😀 )
Julie, A co zrobisz? Zabijesz? 😁 Wiem, że nie mnie pytałaś, ale nie jest to łatwe. Ja już próbowałam wszystkiego: spokojnej rozmowy przy winku jak i bardziej konkretnych reakcji.
Doszłam tylko do tego, że mama teraz mówi: "Rozalia, tylko się nie złość, ale..." - co już na wstępie mnie wkurza.
CzarownicaSa Ja przez trzy lata też miałam silny argument zdrowego dziecka. Spsuło się jak poszedł do przedszkola 😵 Wszystkie dzieci chorują, ale Franek na pewno ma alergię, krztusiec, koklusz, owsiki itd. Nie może mieć zwykłej grypy.
udorka czego sie uczysz? Późno jakoś te egzaminy macie...
Jestem na podyplomówce z rachunkowości finansowej, mam jeden egzamin za cały semestr. 10 pytań z prawa, 20 z podatków i 20 z rachunkowości. Pytania podchwytliwe, odpowiedzi tak podobne, że prawie takie same. Ale luuuzik, końcowy będzie jeszcze gorszy 😀iabeł:
Na szczęście babcia sobie na górę poszła, bo już znałabym wszystkie ploty w Nwery 🙄
Wiesz, zerknęłam sobie z ciekawości w Google Maps na tą waszą mieścinkę - urocza! A jakie cudne uliczki!
( więc jednak nie kupię Noscaru i będę bogatsza o 27 zł 😀 )
Kup pąąąąąąąąączkiiiiiiiiiiii! 💃
Atea no Raja ma teraz styczność z 4 dzieciaków chodzących do szkoły, wszystkie chorują(odkąd tu jesteśmy) a to na grypę żołądkową, a to na przeziębienie, a to na coś- a Raja nic. Wszystkie rzygały całą noc- Raja dwa razy. Wszystkie gorączka i katar- Raja zero temperatury i lekkie zakatarzenie. Modlę się, żeby to była "moja odporność" 😜 (bo ja też raz na ruski rok choruję).
Ramires taka konstrukcja domu i nam to pasje 😉 Generalnie mamy stary, ponad 100 letni dom, który najcieplejszy nie jest. W lato to fajne, bo zawsze w domu mam chłodniej, ale w zimie... no cóż 😉 Ale przynajmniej jak się w piecu nagrzeje to trzyma ciepło 🙂
CzarownicaSa Nie żebym chciała Ci mówić "zobaczysz, jak pójdzie do przedszkola", bo faktycznie Rajka może mieć świetną odporność i super. Nie ukrywam jednak, że ja też miałam bardzo duże nadzieje, bo Franek miał styczność z ogromną ilością dzieci przedszkolnych i szkolnych, które się przewijały przez agro i nie chorował właściwie wcale. Co nie znaczy, że to jakaś reguła.
Nie no ona na pewno zacznie chorować, jak do szkoły pójdzie- ale nie przez warunki mieszkalne tylko przez większą styczność z bakteriami i wirusami 😀 A teściowa z tych, którzy uważają, że wszelkie choroby biorą się z przewiania i wychłodzenia, a nie od wirusów i bakterii 😀 Wiesz, o czym piszę? 😉 Z resztą teściowa i tak w każdej gorączce i lekkim kaszlu widzi anginę 😜 "Bo jej dzieci zawsze anginę miały". W życiu się z tą chorobą nie spotkałam 😉
A ja mam o tydzień dłuższe ferie, bo jestem chora. 😀 I od zeszłego czwartku do szkoły nie chodzę, chociaż ferie mamy dopiero od poniedziałku 16. 😁 Tylko szkoda, że mi jazdy przepadły 🙁
Jak o wszystkim, to o wszystkim Czytam i coraz to mniej rozumiem, o co kobiecie chodzi z tym Kubusiem [[a]]http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/krajowe/awantura-o-p%c5%82e%c4%87-kubusia-dlaczego-puchatek-zosta%c5%82-fredzi%c4%85-phi-phi/ar-AA983J7?ocid=TSHDHP[[a]]
A ja mam o tydzień dłuższe ferie, bo jestem chora. 😀 I od zeszłego czwartku do szkoły nie chodzę, chociaż ferie mamy dopiero od poniedziałku 16. 😁 Tylko szkoda, że mi jazdy przepadły 🙁
Jak o wszystkim, to o wszystkim Czytam i coraz to mniej rozumiem, o co kobiecie chodzi z tym Kubusiem [[a]]http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/krajowe/awantura-o-p%c5%82e%c4%87-kubusia-dlaczego-puchatek-zosta%c5%82-fredzi%c4%85-phi-phi/ar-AA983J7?ocid=TSHDHP[[a]]
Wiesz, "dżender" 😀 W ogóle o Kubusiu Puchatku mieliśmy ostatnio na zajęciach, w kontekście tego, jak to jest z tłumaczeniami (było akurat o poezji i nieprzetłumaczalnych smaczkach, a Puchatek jako anegdotka): "Bo wiecie, Kubuś Puchatek to książka dla dzieci, taka ciepła, miękka, puchata. Z kolei Winnie The Pooh jest książką dla dorosłych."