brzezinka trzymam kciuki za kastrację, chociaż wątpię, żeby coś mogła pójść nie tak 😉 swoją drogą bardzo apetyczny młodzieniec wyrósł
baffinka skakałaś tego doubla pod prąd czy co tam się stało? 😂
Dzionka zazdroszczę zawodów! Trochę mi jednak skoków brakuje :c
U nas tak sobie, ostatnio Dukat przedstawia następujące nastawienie do roboty:
Na wczorajszym treningu miałam ochotę go oddać na kabanosy, bo zrobił się tak złośliwy, że puszczają mi nerwy. Jak mu się nie chce, to nie będzie pracować i tyle - macha jęzorem, kłapie dziobem, podskakuje zadem, lami się ile wlezie itp. Ale w ostatecznym rozrachunku robimy postępy, a przynajmniej nasz trener ( :kwiatek: ) tak sądzi, więc nie jest źle.
Co ciekawe w stajni kręci się romans Dukata z Kasią, która jest w nim zakochana i rży, kiedy opuszczamy stajnie. Jak widać, Dukat gustuje w kobietach o konkretnych gabarytach.
I na koniec coś bardziej optymistycznego - łapiemy równowagę w galopie, co skutkuje odrobinkę lepszym efektem wizualnym niż dawniej