Forum konie »

Kącik Rekreanta cz. VIII (2015)

brzezinka trzymam kciuki za kastrację, chociaż wątpię, żeby coś mogła pójść nie tak 😉 swoją drogą bardzo apetyczny młodzieniec wyrósł

baffinka skakałaś tego doubla pod prąd czy co tam się stało?  😂

Dzionka zazdroszczę zawodów! Trochę mi jednak skoków brakuje :c

U nas tak sobie, ostatnio Dukat przedstawia następujące nastawienie do roboty:

Na wczorajszym treningu miałam ochotę go oddać na kabanosy, bo zrobił się tak złośliwy, że puszczają mi nerwy. Jak mu się nie chce, to nie będzie pracować i tyle - macha jęzorem, kłapie dziobem, podskakuje zadem, lami się ile wlezie itp. Ale w ostatecznym rozrachunku robimy postępy, a przynajmniej nasz trener ( :kwiatek: ) tak sądzi, więc nie jest źle.
Co ciekawe w stajni kręci się romans Dukata z Kasią, która jest w nim zakochana i rży, kiedy opuszczamy stajnie. Jak widać, Dukat gustuje w kobietach o konkretnych gabarytach.

I na koniec coś bardziej optymistycznego - łapiemy równowagę w galopie, co skutkuje odrobinkę lepszym efektem wizualnym niż dawniej


Ramires nie, broń Boże  😉 zaparkowała i oddała mi z zadu na pogłaskanie batem  😁 
baffinka, nie kontrolowanie chwalenia jest super, grunt że nie klniesz 😉 🙂
Atea, Jaka nóżka (tylna) na drugim zdjęciu. 😁

Dziewierz, "dziesięcioletni czterolatek"?! 😀
Julie No tak... Bo ma 10 lat, ale jeśli chodzi o pracę pod siodlem-to czterolatek...no może pięciolatek  😁
Burza, co robicie teraz z Piorkiem? Odkurzacie sznurki, czy tak jak u nas - są fajnym sposobem na spędzenie wolnego dnia?
Dziewierz cóż, witaj w klubie - ja mam ośmioletniego czterolatka 😉
Atea, gdybym nie miała championa, to chciałabym mieć tego fryza  😁 Jest boski!

Ktoś tu prosił o zdjęcia z jazdy, wiec wrzucam. Jeszcze  duużo przede mną i moim dosiadem, bo po długiej przerwie tak poważniej jeżdżę w sumie miesiąc. Pomijając fakt, ze mój koń pierwszy raz w swoim ośmioletnim życiu poszedł do takiej poważniejszej pracy 😉 Ale widzę postępy i ogromnie mnie to cieszy. A konia mam złotego. I tuch, też mam złotą 🙂!






Averis, nieee, sznurki to koniowstrzymywacz przed Plandeką Straszną Bardzo czy Łopotem Wielkim Czegobądź. Czyli wolny dzień, tarzanko, odczulanko, odtresowanko itp 😉
Jakie profi fotki i jaki dorosły kary!!!
Burza, po ośmiu latach wypadałoby dorosnąć 😁 A foty robiła nam tuch. Czyli ze sznurkami tak jak u nas - bardzo sobie je cenię jako przerywnik od żużlowania po ujeżdżalni.


Haha, patrz co znalazłam! Pamiętasz tę jedną z pierwszych moich jazd na Karym w deszczu sto lat temu (no, dobra - cztery)😉? Sama robiłaś tę fotę. Cóż, historia zna piękniejsze widoki  😁

Averis, szukałam tego zdjęcia kiedy pisałam post ale nie mogę znaleźć tej sesji. Ale tak, to miałam przed oczami patrząc na aktualne foty... zobacz sama jak on dojrzał!!! 🙂
Burza, chciałaś powiedzieć - utył 😁 Żarty żartami, ale taki wybaczający i kochany koń trafia się raz na całe życie. Co nie zmienia faktu, że te zdjęcia pokazują mi, ile jeszcze muszę się nauczyć.

Edit: dodałam porównanie zdjęciowe do poprzedniego posta 😉
Averis, takie porównywarki nie opowiedzą, że koń nie skręcał i nie ruszał wtedy jeszcze 😀

Mi nie mów o tym raz na całe życie.. 🙂
Burza, haha, faktycznie - wywoził mnie wtedy w stępie nie mówiąc o kłusie! Ależ nostalgia mnie ogarnęła 😀
Averis, widzisz, zapomina się o takich 'detalach' 🙂
Averis, fajne porównanie 🙂 nie masz za długich strzemion?
Jutro jadę na RWYM do Celbanta i mam pytanie do tych, którzy już tam byli - czy do tych całych Bielin da radę dojechać małym, niskim samochodem bez urwania zawieszenia? Będzie już ciemno, jak będę tam dojeżdżać a samochód mam taki, że muszę bardzo uważać na dziury, więc wolę wiedzieć, jak bardzo straszny jest tam dojazd? Bo zakładam, że drogi w takich miejscach są zawsze mnie lub bardziej straszne  🙁
annet, powinnas dac rade, jesli GPS nie postanowi wywiezc Cie do lasu w srodku niczego 😉
brzezinka trzymam kciuki za kastrację, chociaż wątpię, żeby coś mogła pójść nie tak 😉 swoją drogą bardzo apetyczny młodzieniec wyrósł


Czasem może... Wczoraj przy kastracji padł koń koleżanki...  😕
annet, unikaj tego z głosem Krzysztofa Hołowczyca 😉
Hehe - dobrze. Nie dam się Hołowczycowi zwieść w krzaki 😉 Choć z drugiej strony, jakby się tak głębiej zastanowić...  😁
annet, przykro mi, w tych krzakach czeka stary pies, brak kanalizacji i upiorna chatynka.
annet, Ty chyba nie wiesz co piszesz  😂
To nie ten sam Hołowczyc co kiedyś...

🤣
buyaka - to mnie zaskoczyłaś! Faktycznie miałam przed oczami jakiś nieaktualny już obrazek 😲 Nic to - jadę. Jedyne 550 km z kawałkiem i będę na miejscu 🏇
Mozii, ale jednak mogłaś się powstrzymać przed informowaniem o tym brzezinki...
Averis, no bo wiesz, niektórzy to potrafią podnieść na duchu, (szczególnie znajomi)😵 No ale była miłosierna, poinformowała dzień po 🤣
A ja powiem tylko, że wszystko się udało. Odbyło się sprawnie, szybko i bezproblemowo. Kamień z serca. Mam nadzieję, że opuchlizna szybko zejdzie i ładnie się wygoi. Dzięki za kciuki i słowa otuchy :kwiatek:
Kąciku, potrzebuje kciuków Waszych i odstresowania 😵
Jutro Madzia ma termin porodu a ja sobie obiceałam że to mój ostani źrebak 🤬 nie nadaje się do hodowli.. panikuje i przeżywam to bardziej niż swój własny poród 😁
Najchętniej to bym przyszła rano do stajni i znalazła ZDROWE maleństwo i wyklutą już Magde..
Zairka, nic nie mow nawet, ja jak glupia ciagle tu i na fb sprawdzam czy moze nie napisalas ze to juz 😁 kciuki oczywiscie sa i odwiedze prawdopodobnie niebawem Was 😎
Dziewczyny, wy macie jakiś problem?  🤔 szczególnie szukacie złośliwości tam gdzie jej nie ma  🤔 jakaś nadwrażliwość czy co? Ja rozumiem,podnoszenie na duchu na zasadzie nie martw się, będzie dobrze. Ale kastracja to jednak zabieg i nie lubię takiego hmm... Bagatelizowania? Ale przepraszam, że Panie urazilam... 🙄 🙄
Mozii Twoja koleżanka musiała miec koszmarnego  pecha, ale generalnie kastracja nie jest zabiegiem o wysokim ryzyku u koni i dodatkowy stres właściciela  nie jest nikomu do niczego potrzebny. Problem by był,  gdyby to lekarz coś zbagatelizowal ale w tej sytuacji... nie wiem po co  brzezinke  dodatkowo denerwować.
Mozii, jakbym jechała na operację wycięcia wyrostka, to ostatnią rzeczą, którą chciałabym usłyszeć byłaby informacja o śmierci kogoś podczas podobnego zabiegu. Co wnosi taka informacja? Właściciel jest tylko biernym widzem i nic nie może zrobić, co jest wystarczająco stresujące. Dlatego oszczędza się mu rewelacji o zgonach. Jak tego nie rozumiesz, to...cóż.
Zairka, wszyscy czekamy na tego żrebolka 🙂
brzezinka, oby teraz się wszystko ładnie goiło 🙂 Cudny jest 🙂
Averis, duża różnica jest widoczna na zdjęciach, ale z tego, co piszecie, jest jeszcze większa. Gratuluję!
Ramires, czasem musi być gorzej, żeby było lepiej. Też miewałam takiego okresy, że wręcz z niechęcią siadałam na konia, bo nic nie wychodziło. Będzie lepiej 🙂
baffinka, tez sie zastanawiałam, czy skoczyłyście pod włos. Baba 😉 Ale latać ci zaczęła klasowo!

Moje szare wczoraj na początku treningu było takie sobie, niestety każde moje złe zadziałanie ręką od razu skutkuje złą sylwetka konia. Delikacik. Za to pod koniec treningu był miód malina 🙂 (jak zwykle print screeny z filmiku 😉)
[img]https://scontent-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-xpa1/v/t1.0-9/11059246_844814945579667_2094290556559182693_n.jpg?oh=4cc9c02c060f40b52e28d74440a69c0d&oe=55A768FB[/img]
[img]https://scontent-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/v/t1.0-9/11707_844814995579662_4028581362402641641_n.jpg?oh=9c6a9020ad85e970313ea6aa4f860304&oe=55A8D84E[/img]

edit: a wracając do stajni tak mi przyłożył głową (i ogłowiem) w twarz, że siedzę w pracy w okularach przeciwsłonecznych  🙇
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się