Witajcie. Jakiś czas temu dostaliśmy list z prośbą o pomoc dla Kuby - konia emeryta, który po wielu latach pracy, gdy juz nie był do niej zdolny, miał trafić pod nóż. Udało się nam nakłonić właściciela do oddania konia, udało się także (cudem) znaleźć mu nowy dom. Niestety tu pojawia się kolejny problem - trzeba go przetransportować, a ceny jakich żądają osoby zajmujace się transportem nie mieszczą nam się w głowie i znacznie przekraczają nasze możliwości. My również nie jesteśmy w stanie przewieźć go sami, ponieważ jest to drugi koniec Polski... Szukamy wiec osoby, która w zamian za zwrot kosztów paliwa i ewentualnie niewielkiego zadatku mogłaby przetransportować konia. Suma kosztów byłaby wted znacznie mniejsza i dostępna dla naszego budżetu. Kubusia trzeba przewieźć z Jasienicy (woj. śląskie, k. Bielska-białej) do Jagodne (woj. mazowieckie, k. Siedlec) jest to około 350-400 km (zależnie od obranej trasy). Może znacie kogoś, kto byłby skłonny pomóc? Kontakt tel. 505964644 - Daria Łysiuk
przeczytaj regulamin- jesteś zwykłym użytkownikiem i obowiązuje cię on, jak każdego innego. w związku ze swoją działalnością, nie masz tu specjalnych praw.
Zwierzęta Eulalii, chwila, moment. Chcecie ppowiedzieć, że oddaliście konia ludziom, których nie stać na transport? Jeżeli nawet tego nie możecie załatwić, to jak opłacicie leczenie, dietę, kowala, dodatki?
Ręce opadają, ktoś pomógł, konkretnie, cos wymyślił, załatwił. I jeszcze teraz zbierze opierdziel...moze idź do wątku o Morskim oku poudzielac sie i oburzać. Co do konia, jakie sa terminy, kiedy trzeba go zabrać ?
Ręce opadają, ktoś pomógł, konkretnie, cos wymyślił, załatwił. I jeszcze teraz zbierze opierdziel...moze idź do wątku o Morskim oku poudzielac sie i oburzać. Co do konia, jakie sa terminy, kiedy trzeba go zabrać ?
no, bo już myślalam że zwariowałam myśląc tak samo...
OT-właśnie dlatego wnioskowałam o wydzielenie w ogłoszeniach miejsca na tego rodzaju prośby. Dla dobra zwierzaków. Prośba by była a o szczegóły można by dopytać na priv. Inaczej każdy wątek tego rodzaju będzie obciążony zbędną dyskusją.
zbieranie na klinike jest ok, a transportu szukanie po niższych (!) kosztach nie jest ok...
super ;]
mozę faktycznie - wątek pomocowy (choć juz chyba jest jeden?) i tak takie rzeczy umieszczac? nawet podwieszać czasowo (jak ten teraz o kolce) - wtedy nie będzie równych i równiejszych....
Ale fundacja Zwierzęta Eulalii nie działa od dziś, tylko od wielu lat. Nie jest to jakaś anonimowa osoba podnosząca raban bez powodu. Fundacja, która konkretnie pomogła już wielu zwierzakom. Jeśli macie jakieś opisy, dowody i zarzuty konkretne na tą fundację to chętnie ja i inni forumowicze się zapoznamy.
Ja rozumiem, że znalazł się domek, którego nie stać na transport. Jest to NA PRZYKŁAD ktoś nie śmierdzący groszem, posiadający np własne siano i owies i przez to potrafiący wykarmić ogona. A w razie leczenia koszty poniesie fundacja. I co w tym złego? Fundacja może mu oddać konia i ma przez to o jeden ogon do wykarmienia lub nie oddawać nikomu i dodatkowo ponosić podstawowe koszty utrzymania konia.
No i kurczę, fundacje działają ze zbiórek! Co w tym złego?
Unawen a mało to fundacji, które oszukują? jedna końska gazeta pięnie wypunktowała centaurusa, który tutaj brudne łapska także wyciągał po kasę, akcje z Tarą tez na rv są znane więc nie dziw się, że ludzie są nieufni. Powinien być 1 wątek gdzie wszystkie sprawdzone fundacje się ogłaszają i będzie ok, a nie przylezie jakas fundacja i bach nowy wątek...a tak będzie jeden, konkretny- będzie wiadomo co gdzie szukać itp., a to czy ktoś pomoże- to już jego prywatna sprawa🙂
Zwierzęta Eulalii, jak ten transport ma wyglądać? tzn przyszli właściciele/ktoś od Was bedzie na miejscu, żeby załadować konia i jechać z nim? czy szukacie kogoś, kto pojedzie po Kubusia, załaduje i po prostu dostarczy po kosztach paliwa?
sorry, ten wątek jest DUBLEM wątku transportowego, nie może być tak, że każdy szukający transportu - nawet w SZCZYTNYM celu zakłada sobie nowy wątek... dokładnie, dodo, dokładnie.