Chodzi Ci o sam "nachrapnik"? Nie wydaje mi się. PAtrząc na to, gdzie leżą paski policzkowe, to jest super, przy krótszej części nosowej paski wchodziłyby w oczy. Tylko paski policzkowe masz źle przypięte 😉 W tych hakach z długimi czankami nie zapina się ich do przedłużenia czanek, porównaj sobie: http://re-volta.pl/galeria/foto/100392
Szukam informacji na temat pullerów przestawionych na Hacka. Sprawdzamy właśnie Hacka na ujeżdżalni i pierwsze wrażenia są bardzo dobre. Tyle, że on tak naprawdę pulluje tylko w terenie i przyznam, że trochę cykam się wyjechać za bramę. Dobrze reaguje na ujeżdżalni, w terenie potrafi złapać wędzidło w zęby, co mu się z Hackiem nie uda. Jasne, póki nie sprawdzę, czy dam radę go zatrzymać na Hacku, to się nie dowiem, ale może ktoś z Was też przestawiał takiego konia na Hack (choćby pullera na przeszkody, nie tylko w terenie) i mógłby mnie podnieść na duchu przed tą eskapadą. 😀
Mój może nie był pullerem jako takim, zanim do mnie trafił jak był młodszy i głupszy a raczej nie nauczony, że teren to też praca a nie tylko dzikie zap****nie bez kontroli. To w galopie łapał właśnie wędzidło i człowiek to sobie mógł ewentualnie testament spisać.
Na placu i na co dzień pracował normalnie na wędzidle bez problemu, ale na tereny miał zakładanego hacka, gdy postanowił się uruchomić i ponieść w galopie to jego zdziwienie, że zagryzanie nic nie daje bo dalej go coś hamuje było duże, ale działało. Tylko u niego wystarczyło jednak zrezygnować z terenów, wziąć do porządnej pracy i później nie było takich problemów, koń chodzi normalnie na wędzidle i nie zawiesza się już. Więc nie wiem czy u Twojego zadziała, ale no jak sama mówisz, jak nie sprawdzisz to się nie dowiesz. Trzymam kciuki 😉
Mój też na placu chodzi na podwójnie łamanej oliwce. U niego to nawet nie jest chęć zawieszenia się, on jak zna już trasę, to wie, gdzie jest prosta, po której może zaje..., ma swoje ulubione miejsca. I tak sobie zapalał po 300, 400, potem 600 metrów. Praktycznie codziennie, bo trenowałam w terenie. Zawsze jakieś 100 metrów od skrzyżowania/zakrętu sam się zatrzymywał. No nieprzyjemne uczucie, nie powiem, ale głupi nie jest, uznałam, że jak już zacznie mocniej trenować, to mu się odwidzi takie radosne bieganie - bo tym to stricte było. Ale potem mocniejsze treningi weszły, dystanse zaczęły się wydłużać aż skończyło się na zabraniu ze mną 3000 metrów przez dwa nieutwardzone skrzyżowania, ale jednak uczęszczane. Zatrzymał się 50 metrów przed asfaltem - bo nie mogę powiedzieć, żebym to ja go zatrzymała, po prostu jego asfalt w kopytka zawsze kuł i nie chciał. Tego samego dnia zamówiłam wielokrążek i kolejny cały sezon już tylko ciągnął jak cholera czasami, ale nigdy już się ze mną nie zabrał (przypomnę, wcześniej notorycznie chociaż kawałek). W tym czasie też o wiele się poprawił pod kątem ogólnego ujeżdżenia, więc może tak jak mówisz - zatrzyma się, bo umie już coś więcej niż bieganie na wprost. Sprawdzimy, tylko może jednak nie na za małym Hacku, którym aktualnie dysponujemy. 😀 Sprawdzam na razie taki, uznałam, że jak będzie działał trochę za wysoko, w mniej czułym miejscu, to niżej zadziała tym bardziej. Ale w teren podziękuję. 😀
Sivrite Mi poniósł koń na hacku i nie polecam na takiego konia w teren.Na haku też może się koń zaprzeć i nie da się nic zrobić. Ja bym założyła Pelham, gdyby to tak źle wyglądało.
Anil, chyba w ogóle nie przeczytałaś tego, co napisałam... Koń chodzi w teren na wielokrążku zapiętym na pierwsze kółko i więcej nie potrzebuje, więc po cholerę miałabym mu zakładać pelham? Bo chyba nie jako alternatywę dla Hackamore.
Nie założyłabym na takiego konia hacka w teren, niezależnie od tego jak przyjmuje go na placu 🤔wirek: na hacku da się zostać elegancko wywiezionym, sprawdzone. Jedyne co działa to hackamore ale długie, na to nie ma cwaniaka 🙂
Nie założyłabym na takiego konia hacka w teren, niezależnie od tego jak przyjmuje go na placu 🤔wirek: na hacku da się zostać elegancko wywiezionym, sprawdzone. Jedyne co działa to hackamore ale długie, na to nie ma cwaniaka 🙂
Jaki czanki uznawane są ogólnie za krótkie, a jakie za długie? To np. ma jeszcze krótkie, czy już długie? Chyba że krótkie to są takie, co to dosłownie mają przypięcie 2-3 cm od kółka, a "długie" to wszystko, co już ma normalną czankę?
Czyli że jak czanka, to długi. Czaję. Bo widzę, że niektóre to wręcz mają wodze przypinane do samego tego kółka. Powoduje więc jego obrót przy skróceniu wodzy, ale bez żadnej dźwigni.
Sivrite hak z Twojego zdjęcia też ma czanki i jest hakiem krótkim. Ten ze zdjęcia Kastorkowej to długi.
Ok, czyli mienie czanek nie jest wyznacznikiem. 😀 A to nie jest przypadkiem tak, że te długie są tylko w tych metalowych Hackach? Nie mogę znaleźć żadnego, który miałby tak długie czanki, a byłby z tych skórzanych.