Mąż- buty zimowe i ceramiczny ręczny młynek do kawy (jest niesamowitym kawoszem) Mama- lampka na szafkę nocną przy łóżku i pendrive 4 GB Tata- zegarek na rękę Teście- zestaw do wina (korkociąg, obcinacz do baderoli, pierścień na serwetki, korek i lejek- wszystko ze stali nierdzewnej szronionej) Szwagier- trzyczwarte 😎 Szwagierka z narzeczonym- stojak na przyprawy z 16 słoiczkami Pies- kość udową od krowy (jest wielkości mojego uda 😂 ) Mała kuzynka, którą ku rozpaczy rodziny zaraziłam pasją końską- gliniana figurka konia na biegunach stylizowana na konia z karuzel Przyjaciółka- Zestaw do samodzielnego tworzenia figurek do szopki bożonarodzeniowej
cieciorka a może tacie jakiegoś audiobooka? wiem że jest pierwszy tom Trylogii Sapkowskiego nagrany, dostępny za około 40-50 PLNów w Auchan i Empiku, słucha się rewelacyjnie 😉
elektroniczna ramka za skomplikowana, normalnymi zdjęciami w ramkach z Tomkiem babcia już obrzucona. Ale cokolwiek nie dostanie i tak będzie udawać, że zadowolona, a nigdy nie będzie 🙁 Dostanie krem przeciwzmarszczkowy...
to ja moją listę pokażę: ja + mąż = sofa fatty (taki wspólny prezent) mąż = buty do chodzenia po górach tata = pendrive + książka (nie wiem czy jakiś Norman Davies czy też ostatnio wykukałam jakąś fajną `encyklopedię mundurów` czy coś takiego) mama = bat ujeżdżeniowy, eyeliner, kurtka softshell (też na konia) teściowa = czapka szalik, rękawiczki z jednym palcem teść = szelki (sam chciał) dzieciaki w rodzinie = dwie dziewczyny dostaną po małej trampolinie, 💃 💃 💃 do tego układanki magnetyczne (taki patyczki + kuleczki), gry planszowe itd (jakoś zawsze kupujemy kilka a przy pakowaniu rozdzielamy co dla kogo), najmłodsza dostanie jeszcze lalkę, deskorolkę i kask w kolorze różu ;D reszta rodziny = kobitki dostaną zestawy jakichś kosmetyków (kulki do kąpieli i tego typu różne pierdoły) męska część = książki wg zainteresowań.
No cóż, postanowiliśmy nie szaleć w tym roku, ale cóż
Wymyśliłam dziś prezent dla taty, ale jestem antytalenciem jeśli chodzi o tworzenie tekstów i grafikę, więc może ktoś miałby ochotę pomóc? Chciałabym mu dać Certyfikat dożywotniego korzystania z moich włości. Chodzi o to, że w tym roku jeszcze przed katastrofą finansową kupiliśmy z chłopem działkę z domkiem. Domek ma być wyremontowany na potrzeby narazie nasze, docelowo gościnny. Planujemy też stajnię itp. Działka jest w terenie atrakcyjnym na wypoczynek. Lasy, rezerwat, piękne okolice. Kiedyś tata w żarcie rzucił, że liczy na darmowe "wejściówki". Pomyślałam, że fajnym prezentem byłby taki żartobliwy dokument CERTYFIKAT/ABONAMENT. Myślę, że mogłabym to wydrukować na papierze dyplomowym i byłby fajny prezent. Pomoże ktoś? :kwiatek:
Ale w tym roku niestety skromnie - fundusze nie pozwoliły na więcej. Ale chyba nie wartość się liczy, a gest🙂
Dla mamy - planuję kupić ładną bieliznę (podpowiedziała mi😀), jakiś kosmetyk, gadżet do kąpieli.. moja mama lubi takie rzeczy🙂 Dla taty - upiekłam wielki talerz pierników, które ładnie ozdobiłam i ładnie zapakowałam (tata miał już w tym miesiącu dwie okazje do prezentów, stąd brak funduszy na więcej 😵 ) Dla dziadka - elegancki kalendarz z typu książkowych, bo dziadek lubi wszystko zapisywać Dla babci - kremy na zmarszczki (dla babci trzeba kupować prezenty, które na pewno sama wykorzysta, bo inaczej odda komuś na najbliższą okazję :/) Dla faceta mojej mamy - dobre winko, słodkości, dobrą herbatę (kolekcjonuje herbatki😀)
U mnie sytuacja trochę dziwacznie wygląda.. Bo święta spędzam z mamą i jej facetem, mieszkam u dziadków, z tatą widzę się raz na czas.. Stąd taki rozkład podarunków🙂
piękne. A ja się przyznaję, że moja teściowa ma najpiękniejsze bombki jakie widziałam. Są jeszcze z jej dzieciństwa. Jak ubierzemy choinkę to muszę obfocić. (niesamowita jest. Każdą bombkę skrupulatnie owija bibułkami, papierkami i ukłąda na trocinach w pudełku)
piękne. A ja się przyznaję, że moja teściowa ma najpiękniejsze bombki jakie widziałam. Są jeszcze z jej dzieciństwa. Jak ubierzemy choinkę to muszę obfocić. (niesamowita jest. Każdą bombkę skrupulatnie owija bibułkami, papierkami i ukłąda na trocinach w pudełku)
nooo takie to najpiekniejsze - i nie do podrobienia
ja mam dla brata (bo jego wylosowalam) plytke + dodatkowo dla mamy i taty po ksiazce 😉 zdecydowanie gorzej ze wszelkimi znajomymi, kolegami/kolezankami i przyjaciolmi... ale chyba podziele sie pier(d)niczkami i bedzie spokoj 😉
ja kupiłam siostrzenicom mojego męża (nie wiem, jak je nazwać w stosunku do mnie) zestawy do samodzielnego robienia kolczyków. Chyba nie oddam... Są zawieszki, koraliki jakieś metalowe elementy... Do tego malutkie kombinerki, szpulki z żyłkami.... Dobrze, że zaniosłam do samochodu, bo już bym robiła w pracy...
W mojej rodzinie w tym roku dajemy prezenty tylko dzieciom. W zeszłym roku podzieliliśmy się kto komu kupuje prezent- a w tym? W ciągu całego roku bardzo dużo się obdarowywaliśmy (u nas bardzo często jest tak, że dajemy sobie prezenty tak zupełnie bez okazji), usiedliśmy miesiąc temu przy herbacie i doszliśmy do wniosku, że takie na siłę kupowanie to bez sensu. Pierwotna wersja miała być taka, że każdy powie co chce dostać- i wyszło, że nikt nie jest w stanie niczego konkretnie podać. Najlepszym prezentem w sumie jest to, że jesteśmy wszyscy razem (było trochę przepychanek o to), że każdy coś szykuje (ja jak zwykle pierogi 😜 ) i jak na razie bardzo płynnie nam idzie taki niepisany podział obowiązków.
pamiętacie jak rok temu pisałam, ze mama truje tyłek o łyżwy? Znowu się zaczyna. Mówiłam jej już sto razy, że po co jej to, że ile razy w ciągu roku była na łyżwach (w ogóle nie była), że te łyżwy są jej potrzebne jak kotu drugi ogon.
Nie dociera do niej żadny racjonalny argument 🤔wirek: Zachowuje się wręcz jak dziecko które nie dostało cukierka :/
Nie dociera nawet to, ze teraz są ważniejsze wydatki jak te łyżwy. :/
Nasza choinka w tym roku to chyba będzie takie pachnące drzewko w samochodzie 😁 Trzeba by dobrać zielone, o zapachu świerku. Jutro wieczorem ruszamy. Życzcie mi dobrych dróg bez śniegu czy masy błota pośniegowego. Wolałabym nie dojechać do domu "na po świętach". 😂 Prezenty gotowe, w większości popakowane, pierwszy raz od dawna nic kulinarnego nie przygotowuję (pierniczki daaawno zjedzone). Dziwnie.
pamiętacie jak rok temu pisałam, ze mama truje tyłek o łyżwy? Znowu się zaczyna. Mówiłam jej już sto razy, że po co jej to, że ile razy w ciągu roku była na łyżwach (w ogóle nie była), że te łyżwy są jej potrzebne jak kotu drugi ogon.
Nie dociera do niej żadny racjonalny argument 🤔wirek: Zachowuje się wręcz jak dziecko które nie dostało cukierka :/
Nie dociera nawet to, ze teraz są ważniejsze wydatki jak te łyżwy. :/
ee ja jakos jestem z innego kosmosu. nie pojmuje: - jak mozna pisac o rodzicu, ze "truje tylek" - jak mozna wymawiac komus, ze sobie wybral niewlasciwy prezent/marzenie zamiast wreczyc go i cieszyc sie z czyjejs radosci (pomijajac kwestie finansowe, bo one oczywiscie moga byc powodem odlozenia prezentu w czasie)
dempsey, I co z tego, że dostanie skoro będą leżeć cały rok w szafie? Już nawet padł argument, ze te z wypożyczalni są do bani. A kupować coś po to by miało leżeć zapomniane i bezużyteczne mija się z celem jak dla mnie.
dempsey, I co z tego, że dostanie skoro będą leżeć cały rok w szafie? Już nawet padł argument, ze te z wypożyczalni są do bani. A kupować coś po to by miało leżeć zapomniane i bezużyteczne mija się z celem jak dla mnie.
Podobnie jak z kupnem konia, a mimo wszystko jakoś je kupujemy, dokładamy do nich i się zwyczajnie cieszymy, że je mamy 😉
Notarialna, myslisz ze Twoi znajomi dostajac prezent od Ciebie go uzywaja? Twoja matka chce łyzwy to złozcie sie zeby je dostala,bedzie napewno szcesliwa, Kazdy chce dostac cos wymarzonego, nawet jesli jest to najglupsza rzecz na swiecie,i niema tu dyskusji!!
Przesadziłam, fakt. Ale tez głównie chodzi o jej zachowanie w tej kwestii. Urządza awantury, stroi fochy i obraża się. Ja jakoś nie histeryzuję jak czegoś nie dostanę :/
po to sa Święta, zeby sprawiac innym przyjemnosc 🙂 ja w tym roku zażyczyłam sobie coś wielkiego, drogiego i w dodatku pewnie bedzie lezec na półce i też się kurzyć, ale co z tego?? ciesze sie jak dziecko, ze pol rodziny się składało, zebym dostała to co mi sie podoba i co sprawi mi radość.
wydałam 60 zł w 20 minut ! Prezenty już spakowałam, leżą sobie na podłodze i zastanawiam się, gdzie je umieścić, żeby nikt niczego nie wyniuchał. Co prawda trochę się zapędziłam i kupiłam prababci [85 lat] pończochy zakończone seksownym wzorkiem, ale to nic ;-)
No więc bilans prezentowy to: dla taty kupiłam film na dvd, polar the north face na narty dla mamy koszula z haftami i dodatkowo płyta ze świątecznymi piosenkami andrea bocelliego (nie wiem czy to się jej w ogóle spodoba, ale trudno, ryzykuję 😀 ) a po jeszcze jeden prezent jadę z tatą i pomogę mu coś wybrać dla brata kupiłam książkę a jendej niestety nie było i musiałam zamówić.
Ja kupiłam prezenty tylko dla mojego chłopa - jako, ze po raz kolejny spędzamy święta we dwójkę na obczyźnie.
Duży prezent: -harmonijka ustna Suzuki
Małe prezenty: -2x100g mielonej (nie mamy młynka niestety) kawy ze sklepu a'la "Świat Kawy i Herbaty". Kawosz z mojego chłopa niesamowity, zazwyczaj jednak pija taką zwyklą, bez fajerwerków, także "Rum" i "Cherry Chocolate" będą dla niego przemilą odmianą 🙂
-Grudniowy numer "Nowej Fantastyki" - wcale niełatwo dostac to czasopismo za granicą.
Dostalismy juz prezent od mojej mamy - przysłała nam z Polski grę Dragon Age. Czekamy z odpaleniem jej do wigilii, jak pan bóg przykazał 🙂 Tak w ogóle to nie było zamówione - mama kupiła DA również dla siebie, jako, że uwielbia grac we wszelkie erpegi.
Aha, tak w ogóle to choruję sobie i w przerwie pomiędzy jedym pracowym zadaniem a drugim (taak, od kiedy dostałam remote access to swojego pracowego kompa, to skończyło się bezczynne siedzenie w domu nawet gdy jestem chora i nic nie muszę - naprawdę lubię zalogowac się i sobie popracowac! 🤔wirek🙂 zdążyłam już zrobic śledziki w oleju (dwa słoiki, jedne z nich są z dołączonym do opakowania pieprzem cytrynowym - ciekawa jestem, jak wyjdą!), oraz ugotowałam ziemniaki, marchew i jajka na sałatkę jarzynową. Jak się wszystko ładnie ostudzi, to zacznę robic. 🏇
To wszystko w dzisiejszym hiacyntowym świątecznym newsletterze 😉