Te słowa piszę do megane kto cię nazwał głupiem ? . Kobieto wciąż pielisz rozniecasz ogień dla mnie ty już nie istniejesz . Znam swoją wartość i nikomu nie pozwolę aby mnie zmieniał . Na twoim miejscu bym się wsydził komuś wytykać na takim forum widać nie dorosłaś do pewnych sytuacji . Napij się wody i zrób nie spodzinakę wątrobie i proszę jak nie możesz zaistnieć medialnie to pisz reporatrz o Bolku i Lolku 😉 🙁 🙁 🙁 🙁 🙁 😉
A może i Pan się skusi na szklankę zimnej wody? Megane to osoba godna szacunku. Znamy ją i jest z nami od dawna. Proszę się może pohamować w formie wyrażania zdania.
To tak pani uważa nie będę się przed nikim kajał bo nie mam o co skoro pani dobrze ja zna proszę tą panią napomnieć aby mnie się nie czepiała i tak na fejsie mi ta pani nawtykała swoimi komentrzami kto to jest ???????????????????????????????????????????????????????????????
Panie Romku, teksty typu "kobieto, puchu marny nie chce z Toba dyskutowac bo...", "gdybys spadla z wysokosci swojego ego do poziomu IQ to bys sie zabiła" i parę innych tego typu, to zapewne nie jest wytykanie głupoty. Chyba, ze obydwoje inaczej rozumiemy pojęcie "głupota" - dodam, ze nie ocenialam zdjecia, tylko poziom dyskusji Pana Romka. Kazdy zna swoją wartość, tzn powinien. Ja swoją też znam, dlatego mnie tak Pana wypowiedzi irytują. Jest Pan przemiły, jak się Panu słodzi i czegoś Pan potrzebuje, jak tylko coś jest nie po Pana myśli, to od razu Pan atakuje. Nie jest Pan dla mnie autorytetem, jedynie użytkownikiem forum, prowadzmy wiec dyskusje na poziomie uzytkownikow. Pozdrawiam.
Aaaa... Jeszcze życzył Pan mi/nam tego samego, co stało się Panu... Tez bardzo zacne. Nie bede dalej ciagnela tego tematu, spokojnie... Moze Pan cieszyć się swoim fun page'm
no nie wytrzymam.... wychodzi szydło jak już kilka os uprzedzało, ze się tak stanie. z powodu próśb, wstawiam skrot z rozmów (zeby nie bylo) dodajmy, ze nei ma tylu błędow i literówek, a zdania są składne i logiczne - nie tak jak te pisane na spokojnie tutaj.
bo czy wy o tym samym zdjęciu mówicie co ja? (megan widze, ze to samo) bo teraz sie go nie przejrzy bo usuniete....
rozmowa wyglądała mniej-więcej tak (moge wkleic dokłądnie - tu skrót, cytaty literki r: vitrim, reszta dowolnie) fota sredniego skoku, 60 cm, bez tragedii, ale tez nei super. jakaś beczka - zadne zawody itd.
R: do skoku to trzeba sie złozyć x: to mały skok, trenerzy mówili, ze nie trzeba lezec na szyi przy takim - trzeba dopasować, to wieksze foule dla takiej kobyły (...) R: tak nie duży ale ile robisz krzywdy konowi i proszę bez żadnych tłunaczeń że trenerzy widocznie miałaś ich bardzo kiepskich. x,y (...): możesz uzasadnic, opisac? naprawde ciekawa jestem opinii R: Romek Śmigielski Nie będę komentował waszych postów , kometujcie sobie cukrujcie ale to nie w moim stylu już i tak w tej braży jedzieckiej prawie wszystko przerabiałem no ale każdy ma swój pogląd mamy demokrację . x: Ale dlatego pytam się czemu tak uważasz? Wytłumacz proszę swoje zdanie, bardzo chętnie przemyślę Twoje zdanie
R:Jeżdziłem skoki , wkkw , wyścigi płotowe . Jeżeli chcesz wytlumaczę ci w najprostrzy sposób ; jeżeli ktoś ci siedzi na na baranach i się wierci czujesz dykąfort chodzenia i tak samo w tym przypadku. To że mała przeszkódka tak owszem ale są pewne reguły ustalone przez znamienite autorety jeżedzieckie że ja bym się wsdydził w chodzić z nimi w polemikę.
x: a no, tak - ma być pół siad nad przeszkodą, ale pół siad ma być adekwatny do przeszkody przecież? bywam na wszelkich zawodach, obserwuje klasowych jeźdźców i każdy z nich dopasowuje pół siad do wysokości przeszkód.
r: Uważam nie będę z tobą urządał polemiki ty wiesz swoje ja swoje dobranoccccccccccc y: po co się czepiać czegoś, co nie jest w tym przypadku problemem i nie było nim podczas skoku. Romku, widzisz, że P. się wierci na grzbiecie, bo nie zrobiła idealnego półsiadu? r: (grafika) "niektórzy ludzie mogliby się zabić skacząc z poziomu swojego ego na poziom swojego iq" h: oj i pan romek taki skok wlasnie zaprezentował ;] trzymanie kultury wypowiedzi i zasady dyskusji powinno w 2 strony działać ;] (...) r: (grafika) żeby byc złośliwym trzeba być inteligentnym y: Inteligentny człowiek nie cytuje internetu w każdym zdaniu
R:Nie będę się przekomarzał z tobą w sprawie jeżdziecta jestś dla mnie za płytka w tym temacie. (...) y: Może kiedyś będzie gotowy, aby wziąć się do roboty... (psychicznie) przestanie sączyć jad, przestanie biadolić, weźmie "jaja w garść" i może nawet odzyska pasję w życiu. Czego oczywiście z całego serca życzę r: (wypis ze szpitala po wypadku) Przeczytaj go dokładnie i nie wciskaj mi że mam się wziąś do pracy
(tu opis, ze jest juz sprawny, ze trenerzy na wozkach prowadzili treningi, ze praca ma byc dostosowana i w celu wyjscia do ludzi i znalezienia zajecia i nie nudzenia sie itd - rehabilitacja społeczna itd... że tez nei mozemy robić różnych rzeczy z powodów zdrowotnych, ale można co innego itd. po słowach, ze wie lepeij i mial najlepszych trenerów, prosby o wyniki sportowe swoje, a przede wszystkim podopiecznych (bo wykonywac polecenia to co innego niż je wydawać), prosby "nasze" o wzajemny szacunek itp
odp typu grafik jw i : (oczywiście zadnej konkretnej na pytania) r: Napewo więcej wiem od was i to mi wystarczy a wasze kąśliwe komentarze dowodzą że jesteści w tej braży jeżdzieckiej na nizinach . (..)wciskanie komuś kąśliwych bezczelnych , kłamliwych opini światczy o waszym braku szacunku dla starszych i mągdżejszych w tej branzy.
potem pojawiły się przeprosiny w stylu "przepraszam, bylem średni choć u najlepszych jezdzilem i bylem super i wiem więcej od was i jestem lepszy, a wy sie czepiacie i jesteście zera"
Dobrze można słowa pisać i przeinaczać dla mnie temat zamkniety jak ktoś się chce babrać w tym niech się bawi dalej ja już nie pozdrawiam pozdrawiam wszystkich życząc udanego wieczorka :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
Drogi, Viritim, z całym szacunkiem do Pańskiej osoby - na tym forum staramy się wypowiadac z szacunkiem do siebie nawzajem. Proszę się nie zniżac do słownych potyczek - forumowicze bardzo chcą pana wspierac, proszę nie pozostawiac niesmaku, jaki byc może pan spowodował, prezentując swoją negatywną postawę na obecnej stronie. Proszę nie używac "epitetów" i patrzec na innych z góry - to mocno nie fair, biorąc pod uwagę, ile Revoltowicze dla pana zrobili
Mam wielką nadzieję, że pokaże pan klasę i że nadal będziemy mogli się skupiac na pańskich historiach, aniżeli słownym potyczkom, inaczej będę musiała zadziałac nieco ostrzej.
horse_art masz rację,zapewne wielu osobom się zrobiło przykro. Re-volta umie przygarnąć,pogłaskać po główce ale umie i wylać kubeł zimnej wody na rozgorączkowaną głowę. Viritim,z ludźmi trzeba jak z końmi-z wzajemnym szacunkiem.jeżeli będziemy konia szturchać to nam w końcu odda 🙁
wstawiłam cytaty Viritim, jest nam wszystkim po prostu przykro z powodu takiego obrotu sytuacji.... nie chcemy, żeby się skończyło jak na finiszu czy gdzie indziej...
[quote author=horse_art link=topic=93851.msg2031401#msg2031401 date=1394053564] wstawiłam cytaty Viritim, jest nam wszystkim po prostu przykro z powodu takiego obrotu sytuacji.... nie chcemy, żeby się skończyło jak na finiszu czy gdzie indziej... [/quote]
nie wiem czy to było konieczne... Zresztą nic tam aż TAKIEGO nie było żeby miało wywoływać nie wiem jaki bulwers 🤔
no wiesz... konkretniejsze (z innych miejsc np) uwazam, ze jednak nie wypada. to moze wystarczy, żeby zrozumiał, że inni tez mają jakies uczucia i że kultura w 2 strony zobowiązuje, a inni nie pobłażali.
Tak upadki na rumakch czasmi są bardzo dokliwe szczególnie na torze wyścigowym co roku przychodzą młode konie i trza je zajeżdżać ile człowiek spadł oj. Jeścy sportowi i rekeacja maja o wiela lepiej gdysz mają leprze siodła i lepiej noga siedzi w poduszkach siodła jednym slowem człowiek jest przylepiony do sidała jak guma do żucia . Nie stety inne maja budwę siodła wyścgowe są o wiele lrzesze małe maja siedzisko zresztą rozumiecie to co i jak . Podczas gdy rumak galopuje i gwałtownie wyłamnie cięszko się utzrymać jest taki w nas czynnik psychlogiczny aby za wszelką ceną nie sapać ale czasem nie damy radę i hop i nie ma nas spadamy . Musimy wytrzycić pewien element róch warukowy i bezwarukowy . Podam pzrykład pijany człowiek jak się pzewróci leci na zemię jak poducha zasadniczo nic mu nie jest . A ruch warukowy to tak jak spademy jak kamień w zasadzie się łamiemy . Wiem że są to bardzo trudne elementy ale lata praktyki i moża to opanować . Pamiętajcie koń wyczuwa czy go się boimy czy nie . Wyczuje nas jak siedzimy bardzo spjęci w siodle zawsze musimy sobie wewnącz wpoić że to my jesteśmy panami sytuacji a nie rumak . Oj ale was zanudzam życzę wszystkim bajkowych , kolorych snów dobranoccccccccccccccc. :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
Viritim, nie zanudzasz nic a nic 🙂 Ja pamiętam, jak pierwszy raz wsiadłam w siodło wyścigowe - czułam się, jakbym jeździła na oklep. I też musiałam się nauczyc, jak łapac na tym równowagę - zupełnie inaczej się jeździ 🙂
Oj zgadzam się jak pierwszy raz wsiadłem na takie siodło dokłanie jak napisałaś jakbym jechał na oklep . Strasznie twarde siedzisko jak drzewo no ale trzabyło się przyzayczać . Idę spać dobrej nocki życzę wam dobre duszyczki dobranoccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccccc
Fakt, na tych siodłach całkiem inaczej się jeździ. Ja pamiętam jak jeszcze jeździłam na torach takie zdarzenie: na konie wsiadało się w boksie , konie dopiero co "zajeżdżone", wsadzili mnie na klacz a ona cofnęła się uderzyła zadem o kratę boksu i stanęła dęba, oczywiście razem ze mną, ja odbierałam to wszystko jak w zwolnionym tempie. Dwa razy dębowała, gdy dotarło do mnie że muszę z niej zejść. W tym czasie biegli ludzie mi na pomoc. Jak się znalazłam na ziemi, wyprowadzili klacz, wrzucili mnie jak worek na siodło klepnęli konia i galopem wyleciałam ze stajni i dobiłam do reszty koni na orbicie. To wszystko było po to żebym nie dostała szoku. Fakt, nie miałam na to czasu, ale to zdarzeniem będę pamiętać do końca życia. Przepraszam jeżeli się wcięłam.
Cała "sprawa" tylko potwierdza ideę, że każdy tu powinien sobie wstawić w podpisie genialny tekst naszego kolegi: Wszystkich zadowolić się nie da, ale wszystkich wk***** to już łatwo 🤣
Witam przepięknie was wszysytkich napiszę trochę wspomnień może nie zbyt miłych dla mnie no ale . W tym samym roku co ja miałem wypadek ale ja póżniej całe wyścigi na torze dostały tragiczną wiadomość że dżojej Tomuś Dul nie rzyje . Na samym poczatku nie wierzyliśmy w to ale nekrologi i przez wiadomość od jego najbiszych przyjaciólł to potwiedziło to . Z relacji jego najbliszych pzryjaciół było to tak . Koleżanka go z wyścig poprosiła śp dż Tomusia czy mógłby jej pomóc w odiedzin swoich dzieci poza Warszawą a śp Tomuś nigdy nieodmówił i pojechał z nią . W poronej drodze jadąc tir z rejestracją Litewską w jechał w ich samochód centralnie koleżanka jadąca z nim wcisła się istykownie w siedzenie i tą ją uratowała wszyła prawie bez szwanku śp dż Tomuś nie . Pmiętak jak z śp dż Tomusiem D jedziłem u trenera Stawskiego jak trenrer Stawski odchodził na emeryturę miał objąć po trenerze stajnie tr Mazurek kolega śp Tomusia , który już sobie załatwił że będzie jeżdił u trener D. Kauby . Po kilku sezonach jak u trenera Mazurka śp dż Tomuś Dul załatwił mi pracę tak gdzie sam jeżdił u trener Kauby . Najbiszymi przyjaielami śp Tomusia byli Kasia i Janek K . Po zwycięstwach śp dż Tomusia D w Derby i innych nagrodach jakie on iprezy robił z tyłu stajni po pracy i treningu aż do tej pory wyścigowcy wspominają owszem było móstwo treunków , jezdenia co nie miara . Był pogrzeb śp Tomusia w kościele pod wezwaniem Maksymijana Kolbe na ulicy Rzymowskiego cały kościół pękał w wszwach serce nam pękało o śmierci bardzo tregnicznej śp dż Tomusia D. Zamieściłem na Facebooku fotki z śp dż Tomuiem . Pisząc te natychmiast mi się śp Tomuś zawsze przypomniają te wspaniałe chwile wspomnienia z nim jazd na torze . Dziękuję śp dż Tomuś Dul że włałeś w nasze serca tyle radości ze swoich zwyciestw mistzru on wciągu ułamku sekundy w wyścigu podejmował dezyzje na jego i rumaka korzyść . Spoczywaj śp Tomuś w sokoju.
Wypadki były, są i będą.... Zbyt duża pewność siebie ,często zabija.... Człowiek , który jak piszesz ,w ułamku sekundy podejmował właściwe decyzje ,tym razem nie dał rady..... Na każdego przyjdzie czas i pora. Ważne, żeby w pamięci potomnych zachować dobre wspomnienia...... Chamstwo i zadufanie prowadzi do klęski... Wiedza, szacunek ,dla drugiego człowieka, skromność ... a przy tym wielkość osoby... To coś,co zostaje w ludzkiej pamięci na długo..... Mali ludzie starają się umniejszyć wszystkich dokoła.... Przy wielkich czujemy, że i my możemy być wielcy..... Oby więcej Wielkich wśród nas... a jak najmniej, małych ,,wielkich" ludzi
Może ujmę to inaczej... Każdy z nas ma jakąś wartość, większą lub mniejszą.... Ale nikt nie ma prawa umniejszać innych chcąc się wydawać większym.... Orzeł jest tak wielki, że nie potrzebuje wychwalać swoich piórek ....... Każdy na dłużej zapamięta orła... niż głuszca z opuszczonym ogonkiem
Może ujmę to inaczej... Każdy z nas ma jakąś wartość, większą lub mniejszą.... Ale nikt nie ma prawa umniejszać innych chcąc się wydawać większym.... Orzeł jest tak wielki, że nie potrzebuje wychwalać swoich piórek ....... Każdy na dłużej zapamięta orła... niż głuszca z opuszczonym ogonkiem
Hamer, ładnie ujete. tak sie klase poznaje i wielkość. jak wystarczająco inteligentny, specjalista, bogaty itd - nie musi sie ani popisywać, ani innych poniżać żeby siebie promować.
Mam inne spostrzeżenia. Nie jest tak prosto jakby się chciało. I orły bywają w kiepskiej formie, i wyliniałych pawi dostatek - a orłom podskakują 😉 Skoro już przy ornitologii jesteśmy (rzecz dotyczyła wróbelka): "nie każdy kto wsadza cię w g* to twój wróg, nie każdy kto cię z g* wyciąga to przyjaciel, a skoro już wlazłeś w g* - to nie śpiewaj" 🤣. Viritim, czasy takie, że trzeba się 5 razy ugryźć w język, zanim komukolwiek się zwróci uwagę, choćby w najlepszej wierze. Szczególnie, gdy czyjąś obronę (jakoś tak jest, że ludzie każdą uwagę odbierają jak zarzut i przytyk) interpretuje się zwrotnie jako atak na siebie. Polecam do częstego użycia: "Hmm, może masz rację. Pozostanę przy swoim zdaniu". Na przykład.
Coś mi się wydaje,że orły gniazdują dostatecznie wysoko :P Że tu cytuję : ,,wyliniały paw" ,nawet temu w gorszej kondycji nie podskoczy. A jeśli jest w równie złej kondycji ,co ten na dole .... To tyle hałasu nie podnosi