Słynny Seabiscuit miał raptem 157 cm... czyli miej, niż współczesne araby z wyścigowych linii... To dlaczego nie ma więcej takich genialnych linii xx 😉 ? Moim zamiarem było uświadomienie ludziom,że oo się zmieniają (niski wzrost to najczęstszy zarzut) Nie mówię o wynaturzeniach typu francuskiego... ale np. tu : [[a]]http://tower-racing.pl/files/konie_w_sezonie_2013/trenerzy/WOJTOWICZ%20ANDRZEJ%20.htm[[a]] W kilka lat,nie da się wszystkiego zmienić, więc warto wiedzieć co w trawie piszczy.... Nie wszystko co czarne, jest tylko czarne :P Ps. Tyle w temacie. Już nie zaśmiecam wątku
Nic podobnego Hamer nie zaśmicasz jest oki. No ale nie wiem czy ty kiedyś siedziałaś , galopowałaś na arabie????????? . Jak ciężko się na nim złożyć i to jeszcze przytakim wzoroscie np jak ja 172cm i 57kg wyobraś sobie . Z araba spaść poczas ketru , galopu na torze nic prostrzego nagle cosik sobie ubzudra konik i zaraz gwałtownie wyłamuje . No tak wizualnie sa przepiekne trzba im to oddać no ale kto się imał na nich jeżdzić przyzna mi racię udanego , rodzinnego dzioneczka wam życzę.... :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: 🏇 🏇 🏇 🏇 🏇 🏇 🏇 🏇 🙂 🙂
Słynny Seabiscuit miał raptem 157 cm... czyli miej, niż współczesne araby z wyścigowych linii... To dlaczego nie ma więcej takich genialnych linii xx 😉 ?
Ależ są... Dlaczego piszesz, że nie ma. Nie wszystkie folbluty są ogromne przecież... A postęp hodowlany odbywa się we wszystkich rasach koni. Jeśli hoduje się wyścigowe linie czystej krwi - do rozrodu wybiera się najszybsze...
Viritim , mam arabkę w typie kuhaliana 155 cm A postęp hodowlany odbywa się we wszystkich rasach koni. Jeśli hoduje się wyścigowe linie czystej krwi - do rozrodu wybiera się najszybsze... Więc mamy podobne stanowiska 🙂 Selekcja idzie w tym samym kierunku . Tylko czasem jestem poirytowana, jeśli rozmówca zatrzymuje się na etapie pocztówki z Bandolą, Zarzucając tym koniom uwstecznienie użytkowe...
Viritim czyli jednak te araby to takie bardziej zwariowane są? Trudno tak galopować na arabie?Pewnie bardzo skrętny.W klasycznym siodle też tak ciężko się na nich jeździ?
Zapenw na klasycznym sidle lepiej się siedzi jeżdziec jak prawidłowy ma dosiad to siedzi w siodełku jak przysirubowany , no ale sidło wyścigowe nawer takie na robocie nie jest takie jak w siodle klasycznym . Na samym początku mojej przygody na wyścigach bardzo krutko się przystosowałem do tego siodła no ale ile ucierpiało moje ciało to już historia nie będę dogłebnie analizował tej sprawy z siodełkiem . Życzę wszystkim mega wieczorku paparusieeeee. :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: 🙂 🙂
Dziękuję za odpowiedź ale ja jeszcze zapytam o te araby-zawsze mi się podobały i słyszałam pochlebne opinie,że jednak są spokojne.Czy to taka postrzelona rasa?
chyba hodowla nie ma na celu ujednolicić wszystkich ras. wiec i to celowe że araby od xx się różnią 😉 choć w oo tez są różne linie - o różnym wyglądzie (bo do różnych celów - od lalek po sportowe). więc - dla każdego coś miłego. zdarzyło mi się jeździć i na xx i oo - po torach będących. choć w normalnych siodłach i nie na torze a np po plaży czy łąkach, lasach, to na oo takie wyciągnięte galopy (ściganie, ale nie profesjonalne oczywiście) chyba nawet przyjemniej/stabilniej niż na xx. no ale mam 162 i pare kg więcej -może dlatego 😉
też właśnie słyszałam,że galop na arabie to najprzyjemniejsza jazda.Oczywiście mówię o siodłach klasycznych,wyścigowe to wyższa szkoła jazdy i ja bym się nie odważyła.
I tu się zgodzę w całej rozciągłości. :kwiatek: Nie chciałam zbytnio rozdmuchiwać kwestii arabskich ....Bo niewielu poza arabiarzami,jest w stanie na żywo, określić nawet 5 podstawowych typów.... Viritim...pytanie : Na jakich konkretnie arabkach zdarzyło ci się pojechać i ile miały w kłębie ? Chyba mam jakiegoś fuksa do większych. Poprzednia klacz, matka derbisty też 155.
na arabie nie jedziesz - na arabie się przemieszczasz 🙂😉) jak już jest fajnie zrobiony, to mam wrażenie że stoje na tym takim dwukołowym meleksie (jak to się nazywa? takie elektryczne, parkingowi ochroniarze przed marketami tym teraz jeżdzą). bo nie czuć konia, nie skręcasz łukami, nie trzymasz, nie cisniesz ..pomyślisz żeby się obrócić - obraca się w mikro sekunde w miejscu - nawet nie wiesz kiedy, ruszyć, stanąć - tak płynnie i szybko jakby sie to robiło samemu. bardziej skrętne przez krótkie ciało i inne przewodnictwo 😉 pewnie nie czuć i jazdy i konia - przez porównanie z dużymi sportowymi - które są dłuższe, mniej gibkie zawsze no i szersze (czuć przez rozkrok 😉 - albo kucami, szczególnie prymitywnymi - małe ale nie ma takiej gracji i płynności, tempa reakcji) no tak przynajmniej po tych kilku (linia pokazowa, wyścigowa i rajdowa, i kilka - nie mam pojęcia, nei dopytawałam) które miałam przyjemność robić czy tylko jeździć. pewnei dlatego w weście się sprawdzają. i w rajdach (poza wytrzymałością i szybkością - miekkie chody?) może na torach inaczej (no i mały koń dla duzej osoby do skoków - ciężej). ale tak do normalnej, płaskiej jazdy - przyjemność ogromna
Witam wszystkich dalsze wspomnienia :kwiatek:. Jak się wyjeżdżało na parkur nie myślało się o kolejności przeszkód z zamknietymi oczami pokazywaliśmy trenerowi na parkurze kolejność przeszkód. Gdy dosało się sygnał do startu na parkurze prawidłowy dosiad był automatycznie wszystko się włączało w ułamku sekudny , no kochani lata praktyki powiem może zbyt zarozumiale robia swoje . Tylko myślałem o techicznym pokonywaniu danej przeszkody i o wskazówkach trenera wiecie jakie to było cudowne uczucie wiedząc nad czym muszę się skupić dokładnie prawie zawsze wykonywałem zalecaenia trenra L. Burniewicza . Zawsze śp trener wychwicił nie prawidłowości sędzów , i zawsze składał protest . Powiem tak i za te uwagi sędziowe trenera nie zbyt go lubieli , przeważnie wyszło po myśli trenera po złożeniu protestu i było cacusio . Po skończonym przekedzie zawsze trener wraz zemną robił analizę mego przejazdu i innych jeśców klubu . Zawsze się zapytał czaemu tak najechałem itp. Dogłębna analiza trenara zawsze była bardzo, bardzo trefna tak jagby trener Leon Burniewicz sam jechał zawsze mnie to fascynowało jak zeczowo , konskwętnie , prawdziwie mówił . Sami czasem się chyba rozczulacie jak pisze się swoje wspomnienia np w; liscie , necie . Pisząc to zawsze mam takie uczucie jagby to się działo wczoraj . Dziękuję radakcji re-volta i wam że mogę pisać swoje wspomnienia , może komuś się te uwagi wsponieniowe komuś przydadzą , dziękuję każdemu z osobna kto docztał do końca mocno was wszystkich chcę przytulić za wszelkie dobro co odwas otrzymuję dziękuję. :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: 🙂 🙂
Dobrze więc odpowiadam są owszem duże araby ale nie czystej krwi różne domieszki ras , czególnie to uwydania wsrót imy chodowców z Rosjiiiiiiiiiiiiii. Nasza markowa chodola np; Janów Podlaski , Michałów nie dopusza do takich machlojek chodowlanych sa księgi stadne , nasze araby na świecie mają tak cudoną markę że inni nam zazdroszczą . Co do jazdy na ababach są to konie bardzo inetligętne nad wyraz , jak coisi mu nie pasuję podczas trenigu odrazu bunt na pokładzie w jego głowie .Najgorzej jest jak nie kontowanie wyłamuje to nie ma siły aby ktoś nie spadł . U folblutów jeżdziec czuję pod nogami zaraz zrobi folblucik . Może są inne zdania zapraszam do dyskusji ale tylko te osoby co na arabach jeżdziły teortytkom dziękujemy .
Dziękujemy Panie Romanie za odpowiedź.Czyli arab jak każdy inny koń-trafi się zarówno kombinator jak i bardzo szlachetny,bezpieczny wierzchowiec na którym mogą jeździć nawet małe dzieci.Aktualnie chyba rzeczywiście konie czystej krwi ewaluowały-normą są klacze 155-158 cm.
mam 7 koni , wśród nich dwa araby. Lunar i Borneo. I przyznaje rację wszystkim kochającym araby, to super mądre konie. Szybkie , zwinne , wytrzymale ale kochające dobrego pana. Zawsze będę twierdziłą ,że arab powinien mieć jednego pana i jedną rodzinę. Arab jak ma dobrego pana, jak mu zaufa to dla niego zrobi wiele, "przez ogien i wodę przeniesie". To cudowne konie.
Viritim ... moja klacz ,jest Janowskiej hodowli po Balon/Czantoria rocznik 95 i ma te 155........ Poprzednia , nie żyjąca już, michałowska po Piechur/Gizela też 155 (rocznik 89) Więc trendy były już jakiś czas temu zauważalne .... Obecnie ....michałowski Wadi Nur http://www.janow.arabians.pl/pl/oferta/ogiery/oo/?nrk=12002
Hamer cały czas mam wrażenie, że oceniasz po pojedynczych koniach, bez mocniejszych argumentów. Poza tym, to jest już dyskusja do wątku o arabach - czy są wysokie, czy niskie, i jakie trendy panują w hodowli - ten wątek nie do tego służy 😉
Viritim, ponawiam pytanie. Ile lat Wasze konie były w treningu i w jakim wieku odchodziły na emeryturę?
Nie oceniam po jednym , ale chciałam uzyskać odpowiedź na czym Viritim z linii oo jeździł.... O linie, które wtedy był widoczne...czy to takie fau pas ? Wejdź w SK Michałów tam jest jeszcze kilka takich ogierów ok. 160... np. http://www.michalow.arabians.pl/pl/oferta/ogiery/oo/opis.php?knr=4793&rok=2013 Moja była kryta swego czasu Madras Kossackiem 163 (skończyło się marnie, ale to długa historia) Via Verdi Kossack tez ok 160 .... chcesz więcej ? O Wadi Nurze mówię, bo uwielbiam tego konia i tyle 🙂 A tu chciałam konkretnie... bez omijania odpowiedzi... co konkretnie sie trafiało ! Żle się jeździło na koniach z linii A .. To czy były jakieś alternatywne dla takich gabarytów dżokeja ? Bo nie chce mi się wierzyć aby były kompletnie niewidoczne... dlatego pytam o konkretne przypadki
xxmalinaxx,ja rozumiem,że ten watek jest cenzurowany,ale żeby nie można było napisać niczego innego oprócz pochwalnych trenów to już szczyt.Jeżeli tego nie wiesz,to jest coś takiego jak Konstytucja która gwarantuje nam wolność słowa i wyznania więc z łaski swojej nie pisz mi,o czym mam pisać lub nie pisać bo to się robi żenujące. I tak,araby są coraz większe.Znam osobiście córkę Balona-156cm oraz wnuczkę Padronsa Psyche-155cm.
Viritim, na torze przyszło mi jeździć właśnie na arabach. Nie wspominam tego dobrze 🤣 Nie, że araby akurat. Nogi trzeba mieć ze stali. Jeździec sportowy nawet nie zdaje sobie sprawy, że... może odpocząć, zmienić ułożenie ciała, na ułamek sekundy. A na torze - jakby zjazd narciarski jechać. Odpoczynek dla mięśni, partii mięśni - po skończonej robocie. No i nikt mi nie powiedział wtedy jak używać ciężaru ciała do balansu.
Na folblutach jeździłam już nie na torze, ale wydaje mi się, że jednak z arabami jest... mniejsze pole do dialogu. Ścigający się arab jakby bardziej stereotypowy niż folblut, mniej elastyczny (no i prędkość mniejsza). Pewnie Wojenka mogłaby więcej powiedzieć, jak się jeździ na wyścigowych arabach.
Mój mąż startował WKKW na arabie. Nalot. Były podejrzenia, że coś w papierach... 😉 Potem jeszcze startował w Szwajcarii na arabach, ale one były z innych linii: egipskich, marokańskich. Nieco inne konie niż polskie araby, rosłe.
No więc chciałam o tym podyskutować z Viritimem... Bo te linie Rosyjskie też się przewijają. Kto inny jak nie dżokej ma tzw. przegląd wojsk ? Jak widzi to od strony użytkownika toru , wyglądu gonitw... opcji trenerskich...
Dobry wieczór odpowiadam MALINCE rumaki przeważnie są w trenigu 2-4lata ale zdaża że i dłużej zależy to od właciela konia na torze . U mojego trenera Walickiego była kobyłka o imieniu Fridom i biegała jeszcze jak miała 9 lat . Teraz też są konie które mają kapkę lat no ale decyzję podejmuje właściciel jak widzi że jego koń jeszcze coś wygra i ma na nim zarobek pozostaje on na dłużej . Życzę wszystki dobrej nocki .DOBRANOCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCCC. :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:
Witam wszystkich dziś inny temat z nawyszej półki skoki . Zawsze na eurosporcie oglądam zawody w skokach puchar świata . Zawsze kibicjuę Edwonie Tops-Aleksadra która nie raz wygrywa zawody w skokach . Ta pani o bardzo filigranowej postury wygląda na tych rumakach rasy ; holsztyńskiej , hanowerskiej jak mała leleczka ale jak ona jeżdzi . Wgrywa konkursy z panami i to jak . Dla mnie najleprzymi jeścami w skokach są zawodnicy Niemiecy , nie naganne dosiady w pokonywaniu przeszkód aż miło na nich popatrzeć . Parkury są bardzo trudne no wiadomo tej rangi zawody muszą mieć odpowiedni stopień trudności . Ale walka się toczy doslownie o ułamki sekund coś nie samowitego . Widzę jak bardzo drobne panie wspaniale sie dogadują z rumakiami i taktycznie pięknie jeżdżą . Panom też nic nie barkuje szczegulnie mi się podoba jazda Niemieckiego zawodnika przepraszam może przekręciłem nazwisko Barmuen ta jakoś . Bardzo soczyste przeszkody np; oxer 160cm zaraz stacjonata na którą trza uważnie spokojnie najechać poprostu trza konia skrócić z chodu . Konie strasznie nie lubia pionowizy i są przeważnie będy konia jak i jeśców . Kochani choć jestem sercem i duszą człekiem wyścig ale nie omieszkam obejżeć sobie konkurecji jeżdzickiej z najwyszej półki jak chodżby zawody w ujeżdzeniu tesz obejrzę , choć dla innych morze zbyt monotonne ale ludzie którzy się zetkneli z ujeżdżeniem nie przegapiom takiej gratki . Często na Facebooku istalują fotki np; jak się nie powino skakać zawsze czasem umieszczę komentasz obojetnie kto będzie robił anty reklamę jeżdziectwu zawsze zaeaguję . Przepraszam błagam nie pomyście sobie że byłem jakimś chamionem w jeżdziectwie taki sobie jeżdziec który jadł nie jednego pieca . Trudno taki już jestem i się nie zmienie może się to nie którym nie podoba ale nich inni nie prubóją mnie zmienić , powiem dobitnie wybatrzcie za moja nie skromnść zanam swoją wartość.
Viritim są owszem duże araby ale nie czystej krwi różne domieszki ras - nie rozumiem, jakie domieszki ras?, przeciez to czysta rasa, nie dopuszcza innych do siebie, o czym piszesz?
Megane nie chcę już ciągnoć tego tematu z arabami poczytaj sobie na innych portalach o arabach ja osobiscie nie uważam gonity arabskie za dobre każdy może ma inne zdanie .