podaj paragrafy, chetnie poczytam i zinterpetujemy do tej sytuacji 😎
Edit: Ściganie przestępstwa znieważenia odbywa się z oskarżenia prywatnego (art. 216 § 5 KK), a więc jest przestępstwem prywatnoskargowym. Smerfik owszem sprawe przyjmie ale reszta nalezy do nas. No chyba że idziemy sie tylko poskarzyć 😎 Koljna kwestia udowodnienie tego ze na forum siedziała konkretnie TA osoba a nie nikt inny należy do powoda. Poza tym z imienia i nazwiska nikt nikogo nie posicnął. Watek jest tylko watkiem i mało co można zdziałać wtakiej sytuacji.
w ogłoszeniu RED DEVIL istnieją spersonalizowane dane. Tak jak napisała KURCZAK sprawa jest w toku, wiec to tylko kolejny dowód. eh.. bardzo mi przykro, że nasze forum jest zaśmiecane.
anusza, "nasze forum" ? nie napisałaś nic więcej niż w tym wątku. więc nic do forum nie wniosłaś. to kurczak jest "nasza". nie napisała o tobie nic, sama się odezwałaś. ale po określeniu "dopieprza" widzimy z kim mamy do czynienia...
Kurczaczku Trzymaj się, bo cala sytuacja jest dla Ciebie na pewno strasznie trudna. i dobrze, że napisałaś, bo jak ktoś zobaczy Twoje siodło to napewno napisze.
[quote author=anusza link=topic=93064.msg1937950#msg1937950 date=1385713841] (...) bardzo mi przykro, że nasze forum jest zaśmiecane.
No nasze. Kurczak też jest nasza. A Ciebie nie znamy. O. [/quote] podpisuje się.
z domu i stajni red devil zginęło siodlo i telewizor, były problemy z wydaniem konia itd. ,inne rzeczy odebrała w asyście policji. dlaczego ma nie opisać? nieuczciwi to jak za długo wysyłasz owijek, albo czaprak jest mocniej wyblakły...niż opisane.
trzeba uwazac co sie tam zostawia, czy jak przyjedzie robić kopyta - złodziej może go śledzić. jeśli to nie on zrobił - to jakiś sie przecież koło niego kręci - trzeba uważać. na jedno wychodzi - uważać na te persony i miejsce powinnaś podać dane personalne jeszcze ]
Proponuję wątek zamknąć i usunąć. Takie sprawy powinny być załatwiane osobiście bądz przez policję. Co z tego, że "kurczak jest nasza"? Tak samo RedDevil jest nasz i kilkadziesiąt różnych osób. Bez analizy, dowodów, i innych rzeczy od razu przyznajecie rację osobie, która jest na forum "bo jest nasza".
Być może te rzeczy zostały ukradzione, być może przez Pana X. Wierzycie we wszystko?
Jak ja napiszę, że np. Y ukradł mi czaprak to też uwierzycie? Tak od razu? Bo tak powiem?
Rozważcie sytuację, ze to "były chłopak" kurczak. W emocjach robi sie różne rzeczy.
Drogie Panie sprawa trafi do sadu i tam wszystko sie rozstrzygnie. Siodło owszem zobaczycie u Kasi(zabrala je przy 2 wyprowadzce) jak przestanie grac w swoja podstępną grę zęby mnie upodlić na osrodku mam kamery pewnie zapomniala o tym. Niestety straciła bankomat a to boli. Nie rozstrzygajcie tego już na forum a osoby zainteresowane Kasia na pewno poinformuje jak sprawa przebiegła w sadzie.Wiem tez jak znakomicie KURCZAK czuje sie na revolcie mam nadzieje ze tez bedzie taka miala w sadzie. Pozdrawiam wszystkich i mojego bylego tasiemca.
Drogie Panie sprawa trafi do sadu i tam wszystko sie rozstrzygnie. Siodło owszem zobaczycie u Kasi(zabrala je przy 2 wyprowadzce) jak przestanie grac w swoja podstępną grę zęby mnie upodlić na osrodku mam kamery pewnie zapomniala o tym. Niestety straciła bankomat a to boli. Nie rozstrzygajcie tego już na forum a osoby zainteresowane Kasia na pewno poinformuje jak sprawa przebiegła w sadzie.Wiem tez jak znakomicie KURCZAK czuje sie na revolcie mam nadzieje ze tez bedzie taka miala w sadzie. Pozdrawiam wszystkich i mojego bylego tasiemca.
Drogie Panie sprawa trafi do sadu i tam wszystko sie rozstrzygnie. Siodło owszem zobaczycie u Kasi(zabrala je przy 2 wyprowadzce) jak przestanie grac w swoja podstępną grę zęby mnie upodlić na osrodku mam kamery pewnie zapomniala o tym. Niestety straciła bankomat a to boli. Nie rozstrzygajcie tego już na forum a osoby zainteresowane Kasia na pewno poinformuje jak sprawa przebiegła w sadzie.Wiem tez jak znakomicie KURCZAK czuje sie na revolcie mam nadzieje ze tez bedzie taka miala w sadzie. Pozdrawiam wszystkich i mojego bylego tasiemca.
Nie ważne w jakich okolicznościach został zakończony związek, wyrażanie się w taki sposób o osobie, która przez długi czas była nam bliska, tylko świadczy o poziomie osobie piszącej. Wstyd !!!
Dodofon,Damarina pomogła Kurczakowi odzyskać konia, a skoro go odzyskała, to raczej nie będę wierzyć w wersję, że ona konia ukradła. a skoro kwestia konia okazała się prawdą, to nie mam podstaw, żeby nie wierzyć w inne jej słowa.
Horse-art - a skad wiesz, co zginelo? Bylas, widzialas, zlapalas zlodzieja za reke? Bicie piany to glowne zajecie niektorych na forum. Zycie w wirtualnym swiecie, obsmarowywanie innych bez znajomosci realiow. Ktos cos napisal....a Wy odrazu hula mimo ze nie wiadomo gdzie prawda. A prawda jak zwykle pewnie po srodku.
marysia550, przecież policja nie odbiera od kogoś rzeczy które nei należą do zgłaszającego się o pomoc w odzyskaniu...-dlaczego mam nie wierzyć? po rozstaniach i to takich różne paskudne rzeczy na złość się robi... wiecej nie wnikam - po wypowiedziach 2-giej strony widac jak emocje negatywne grają i ze ładnie grzecznie i bez świństw nie było
choć nie wiem czy na tym etapie bym się zdecydowała na takie darcie szat przez forum....i czy to na miejscu w stos. do forum. bardziej info że zaginęły te rzeczy i gdzie, u kogo - taka informacja jak wiele podobnych o kradzieżach
Horse-art- ale nie bylas i nie wiesz. Nikt z forum tego nie wie. A propos. Moj dziadek mial takie powiedzenie: Pisalo na plocie DUPA. Facet chcial pomacac i mu drzazga w palca weszla.
Dodofon,Damarina pomogła Kurczakowi odzyskać konia, a skoro go odzyskała, to raczej nie będę wierzyć w wersję, że ona konia ukradła. a skoro kwestia konia okazała się prawdą, to nie mam podstaw, żeby nie wierzyć w inne jej słowa.
ja nie neguję, że ktoś kłamie w tej sytuacji, ale przerzucanie się wpisami na forum jest średnio wiarygodne, dla mnie ktoś - kto jest na forum, kogo znam przez net - może być uczciwy i nieuczciwy, a wpis to tylko wpis
dotyczy to wszystkich użytkowników - doskonale wiemy, że na forum są ludzie uczciwi jak i również nieuczciwi
skoro kurczak ma paszport konia, gdzie widnieje jako właściciel, umowę kupna na papierze gwarantujacą, że koń jest jej, kopie przelewów za box z ostatnich miesięcy (a zakładam, że ma skoro twierdzi, ze koń jest jej) to oczywiście koń absolutnie należy do niej i ona nim dysponuje
poza tym zakłądanie watku, gdzie oskarża sie kogoś o kradzież - bez dowodów jest dla mnie naprawdę nie na miejscu
Isalbelle - jeśli napiszę, publicznie że ukradłaś mi czaprak tydzień temu - to sorry - jakie mam dowody? Jeśli napiszę - dnia tego i tego Isabelle była u mnie w stakjn i, wyniosła czaprak, mam dowód zakupu czapraka (wklejam scan) - wklejam zdjęcie, ze dwa dni później jeździsz na moim czapraku - to jest dowód. Jeśli Ty napiszesz - nie nie ukradłam i wkleisz mojego maila "Droga Isabelle - daję Ci ten czaprak w prezencie ..." to jest dowód że ja kłamię.
A taka dziecinada - oczernianie się naprawdę jest bardzo nie na miejscu. Bez dowodów, tylko słowo za słowo. Ja nie wierzę żadnej ze stron. Bo żadna nie dała dowodu, że siodło , TV zostało ukradzione - ani RedDevil ani kurczak.
Z całym szacunkiem ale wg mnie również to niepoważne pranie brudów Ktoś się z kimś rozstał - każde rozstanie jest bolesne i nieprzyjemne... Czy ktoś kogoś okradł - tak na prawdę nie wiemy, chociaż fakt wtrącania się obcej nam osoby trzeciej też jest karygodny
Również proponuję zamknąć temat a sprawę załatwić poza forum - za pośrednictwem sądów, pilicji , lub - po opadnięciu emocji - polubownie... Forumowicze w takiej sytuacji nie są w stanie pomóc żadnej ze stron.
Ja zrozumiałam, że kurczak była w związku z RedDevil i mieszkała u niego. U niego w stajni trzymała konia bezpłatnie. Przy rozstaniu RedDevil nie chciał konia wydać, twierdząc, że jest jego własnością, czemu zaprzeczyły dokumenty. Dlatego policja pomogła w odebraniu konia. Skoro nie udało się zatrzymać konia to RedDevil chce zapłaty za miesiące jakie koń stał u niego.
Nie wiem jakie mieli ustalenia finansowe na temat konia, ale to trochę dziwne po rozstaniu upominać się o kasę za utrzymanie konia wstecz?
RED DEVIL, masz umowę, że koń był u Ciebie na pensjonacie za ustaloną stawkę?
Gaga racja. To sprawa dla policji, a my tylko możemy bić pianę.
Też uważam, że wątek powinien zostać zamknięty i skasowany. To są prywatne sprawy (i nikt do końca nie wiem, co było czyje, a co 'dostane w prezencie'😉 itd. itp.
I spokojnie, właścicielem konia jest osoba, która za niego zapłaciła i na którą jest umowa kupna-sprzedaży, tak samo z siodłem czy innymi rzeczami - prosta sprawa.
Sprawą niech zajmie się policja i odpowiednie władze, a nie 'sąd z forum'.
dokladnie. sadzilam, ze bedzie to tylko info. ze skradzione, gdzie, kto zamieszany. taki ostrzeżenie. ale pranie z obcymi nikomu sie nie przyda, poza wątpliwą rozrywką