A jak się mają forumowiczki stosujące nuvaring ? 🙂 Jakieś skutki uboczne czy wszystko gra?
1,5 miesiąca, czyli drugi krążek. Wszystko gra. Tylko miałam jakąś mini miesiączkę w 7-mio dniowej przerwie. Dosłownie jednodniową. Aż zrobiłam test na wszelki wypadek, ale nic nie wyszło więc widocznie tak to działa.
Julie, ja też mam mini okres teraz. Widocznie tak to działa 🙂 Dla mnie na razie, tfu tfu, super, ale to dopiero kilka dni, więc nie będę popadać w euforię 🙂
[quote author=Ktoś link=topic=93.msg590097#msg590097 date=1274163146] crazy, w przypadku tabletek bierze się całe,kolejne opakowanie bez żadnej przerwy...więc w przypadku plastrów zrobiłabym to samo,czyli bez żadnej przerwy nakleiła całość... [/quote]
No ja wlasnie tak zawsze robilam..ale kolezanka mi namieszala ze mozna sobie rpzesunac ile sie chce..z opakowania(w sensie dni)..eh wezme calosc jak zwykle.
Dostałam 2 opakowania nowych tabletek. W trakcie pierwszego opakowania zwróciłam jedną tabletkę, więc wzięłam ponownie ostatnią z drugiego opakowania. W trakcie drugiego opakowania zaczęłam świrować, więc mam zamiar je zmienić. Mam się wybrać do lekarza, ale nie wiem, czy mnie gdzieś wcisną, bo się za późno "obudziłam"... Najwyżej zadzwonię po dodatkową receptę, ale co mam zrobić z tym brakiem tabletki? Mam wziąć kolejne opakowanie całe nie robiąc przerwy? Czy olać, zrobić przerwę i się przez kolejny miesiąc dodatkowo zabezpieczać?
Szepcik, chodziło mi o przerwę na okres. Wiesz przecież o tym, że przy zmianie tabletek na inne nie różniące się składem można je przyjąć albo następnego dnia po skończeniu "starych" albo w pierwszym dniu krwawienia albo po tych 7 dniach. Tylko brakuje mi ostatniej tabletki i nie wiem, co teraz zrobić. Nie mogę się wcisnąć na wizytę do gina, więc prawdopodobnie dostanę samą receptę na jedno opakowanie, ale nie mam pojęcia, czy mam po tych 20 dniach (na 21 zabrakło tabletki jak już mówiłam) zrobić przerwę na okres i zabezpieczać się dodatkowo, czy nie robić przerwy i się nie zabezpieczać? Czy to ma w ogóle jakiś wpływ na zdrowie?
Ja bym nie brała tej jednej brakującej tabletki i zrobiła normalną 7 dniową przerwę. I nie trzeba sie zabezpieczać. Ja w ten sposob przesuwałam kiedys okres przez parę miesięcy biorąc o 1 tabletkę mniej.
O tym, co zrobić przy zmianie tabletek to już Ci lekarz powie, nie przyszło mi do głowy że masz na myśli przerwę na krwawienie. To chyba Muffinka ma rację, ja już średnio pamiętam te tabletkowe reguły i mam nadzieję, że nie będę musiała ich sobie przypominać 😉
szepcik, ale pisałam, że być może nie spotkam się z lekarzem, tylko do rączki samą receptę dostanę na te same tabletki. Dlatego pytałam, bo niby jest na ulotce informacja "w przypadku pominięcia", ale nie pamiętam (wywaliłam ulotki po tym, jak zaczęłam schizować), czy tyczyło się to również ostatniej tabletki z opakowania.
Do tej pory przesuwałam okres biorąc dodatkowe tabletki, nigdy nie brałam ich mniej, bo wydawało mi się, że nie będą wtedy skuteczne. Dzięki 🙂
Scottie - mozesz spokojnie wziac 20 i zrobic normalna 7 dniowa przerwe, Muffinka ma racje. Bedziesz zabezpieczona (przy czym w przerwie tylko pod warunkiem, ze bedziesz nadal brala tabletki).
A ja sie tak zastanawiam: wiele osob przeklina Diane-35, mowi, ze sa to tabletki starej generacji i zawieraja duza dawke hormonow... Tymczasem wlasnie czytam sobie ulotke i znalazlam taki oto fragment:
"...ze wzgledu na mala zawartosc hormonow, Diane-35 zalicza sie do preparatow o malej dawce."
Seksta od tego trzeba zacząć że Diana 35 nie jest środkiem antykoncepcyjnym. Ma działanie antykoncepcyjne, ale de facto tabletkami anty nie jest. Zależy po co się to w ogóle bierze. JA brałam przez głupotę, zapisała mi pani doktor na problemy skórne i faktycznie pomogło na jakiś czas. A brałam za długo to świństwo. Teraz w ciąży po wielu latach od odstawienia Diany wszystkie problemy skórne jakie miałam wróciły ze zdwojoną siłą.
Muffinka a moze to nie od Diany a z powodu ciazy wlasnie- hormony szaleja, etc? Wiele kobiet cierpi na "tradzik" w ciazy, ktory po porodzie stopniowo sam zanika.
Ja nie twierdzę że po Dianie teraz mam trądzik 😉 Bo nie - stosowałam Dianę żeby nie mieć problemów skórnych (u mnie pojawiały się na plecach), jak odstawiłam to wszystko wróciło. Teraz po latach walk z tym wróciło ponownie.
A ja biore Cilest pierwsze opakowanie 6 tabletke i jakos okres nie chce mi sie skonczyc;/ Podobno to normalne?
ja też go biore. Brałaś go w pierwszy dzień miesiączki? Jak tak to skończy Ci się normalnie tak jak miałaś zwykle albo przedłuży (mi np się przedłużył, ale każdy organizm reaguje inaczej). Możesz mieś przez piersze dwa miechy plamienia (ja miałam tylko przez miesiąc). A normalne to jak najbardziej przy tabletkach jest.
bajaderka-zorro dziekuje :kwiatek: bralam w pierwszy dzien no w sumie moglam dzien pozniej bo w ten niby"pierwszy" ledwo co go mialam 😉 ale wlasnie chyba zbliza sie ku koncowi. Wlasnie ja tez jestem zadowolona poki co i mam nadzieje ze tak zostanie🙂
Jakie to wszystko względne, a każda z nas inna. Mi Cilest zupełnie nie służył. Miałam od niego różne "ciążowe" objawy - mdłości, osłabienia (jedno zasłabnięcie), bóle łydek (chociaż to chyba trochę inne niż ciążowe - ponoć), puchłam wodą. Z wielką ulgą się z Cilestem rozstałam. Szansę mu dawałam przez całe cztery miesiące.
O mamusiu 🙁 Dostałam dziś telefon, że mój lekarz jest na L4 i terminy do niego są dopiero na połowę czerwca. A ta moja wizyta jutro to i tak już za późno. Więc zostałam przepisana do ojca mojego lekarza, podobno dobry, ale nie znam go i on na pewno nie policzy mi mniej za wizytę, a na wydatek rzędu xxxzł nie jestem przygotowana.
Bo oczywiście na NFZ poczekasz w kolejce od godz. 6 do godz. 12 i może Cię w ogóle lekarz nie wziąć, bo wychodzi.
Dlaczego takich specjalistów jest w Krakowie tylko 2? 😤
domiwa, ja też biorę teraz Cilest (stfu! żeby tylko skończyć te 2 opakowanie i nie oszaleć!), mnie również nie podszedł. Na początku nie zauważyłam różnicy po zmianie tabletek, ale teraz, w drugim miesiącu jest fatalnie. Mam takie humorki, że szkoda gadać. A pierwszą tabletkę wzięłam również w pierwszy dzień okresu i trwał jeden dzień krócej 🙂
Mi też Cilest nie podpasował.Wytrzymałam 3 opakowania, ale od drugiego meczyly mnie straszne migreny (bez tabletek nie miewam ich wcale). Po zmianie tabletek przeszlo jak reka odjal.
Poszłam do tego lekarza i jestem trochę zniesmaczona. Tzn chyba dobrze zdiagnozował, co mi jest, dostałam leki. Tu okej.
Ale jak mu powiedziałam, że na tych hormonach bardzo przytyłam, to stwierdził, że jedyną skuteczną metodą odchudzania jest dużo seksu. 🤔wirek: Oczywiście, z bolącymi jajnikami, kiedy drugi lekarz zabrania. A to ojciec i syn 😂
wistra, mój chłopak zawsze tak powtarza jak marudzę że jestem za gruba 😎 Swoją drogą mnie podoba się taka metoda odchudzania ale jak to się ma do bolących jajników nie wiem.
A ja wreszcie się muszę zebrać i iść na to usg 🤬 Czy usg układu rodnego (dopochwowe) boli ? Wydaje mi się że nie...