Forum towarzyskie »

Kobitki... (antykoncepcja)

AAAAAAAAAAAAA!!!!!! JESTEM WOLNAAAAAAAAAAAA!!!!!!!! 🏇 🏇 🏇 🏇 🏇 🏇 🏇 🏇 🏇

Dzis biore ostatnio pigulke w zyciu.
Koniec z zerowym libido, wkurwem, obolalymi cyckami i poczuciem ze jestem bezplciowa. 15 lat eksperymentow. Dosyc.
Dzis kupilam takie uzadzonko:
Perarly. Wskaznik perla 99,3%.
Warte kazdej zlotowki.
http://www.ladycomp.pl/

Pora poznac siebie  💃
Brzmi fajnie ale jaka cena 🤔
AAAAAAAAAAAAA!!!!!! JESTEM WOLNAAAAAAAAAAAA!!!!!!!! 🏇 🏇 🏇 🏇 🏇 🏇 🏇 🏇 🏇

Dzis biore ostatnio pigulke w zyciu.
Koniec z zerowym libido, wkurwem, obolalymi cyckami i poczuciem ze jestem bezplciowa. 15 lat eksperymentow. Dosyc.
Dzis kupilam takie uzadzonko:
Perarly. Wskaznik perla 99,3%.
Warte kazdej zlotowki.
http://www.ladycomp.pl/

Pora poznac siebie  💃



NIGDY w życiu bym się na to nie zdecydowała  😉
wg mnie za duże ryzyko
Ryzyko jest przy każdej antykoncepcji.
Mi się podoba, bo mam dość pigułek. Tyje od nich.
Ja też (3kg w ciągu 1mca!), tylko, że ja nie mam wyjścia, bo ja muszę je brać.
No to jak musisz, to faktycznie nie ma wyjścia. Ja nie muszę i zastanawiam się właśnie na co zdecydować się po porodzie. Wolałabym uniknąć tabletek. Szkoda mi zdrowia.
zoyabea - koniecznie informuj o wrażeniach z użytkowania :>
co do Pearly i innych termomentrow to ja uwazam za zbedny wydatek, bo wystrczy termoment za dyche, budzik mam w komorce, a tempki zapisze nawet i na kartce przylepce, a jak cos to wkllepie w jakis program. do tego ta metoda nie uwzglednia sluzu i szyjki, co moze sie niestety "niedobrze" skonczyc w czasie jakies choroby. Ale ogolnie fajnie, ze ktos zaczyna sie metodami naturalnymi interesowac, juz obojetne ze wydaje na to kase, wkoncu jego a nie moja 😀

brawa za decyzje. A i jeszcze jedno, po tabletkach cykle moga trwac roznie, tak wiec nastawilabym sie na dluga wstrzemiezliwosc, chyba ze bedziecie uzywac np kondomow dodatkowo.
...a Ty to straszyłaś, że napiszesz coś więcej z własnych doświadczeń, poza linkiem do forum, czekam i czekam i cisza 😉
Ta uzadzonko ma dokladnosc badania temp co do 0,01 stopnia - mysle, ze zwykly termometr nie jest tak dokladny  😉
Poza tym, urzadzonko sie "uczy" naszego cyklu - dzieki czemu np mozna przewidziec do 6 dni plodne/ nieplodne na przod.
Tak, gumki ida w ruch przez pierwszy miesiac odstawki pigul, bo organizm jest rozregulowany na maksa.
Kurcze...poplakalam sie dzis ze szczescia....
Fakt, nie jest to metoda dla wszystkich, ale jest to metoda dla tych, ktorzy juz nie moga i nie chca inaczej  🥂

Troche for i zadowolonych uzytkowniczek:

http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3199957&start=0
http://owulacja.pl/forum/viewtopic.php?f=4&t=157
http://forum.antykoncepcja.pl/topics10/pomiary-lady-comp-vt1821.htm

bede zdawala relacje.

ps. Dea - nie zapomnialam o Tobie tylko ten  wieczny brak czasu....egh!!!!! 😵
zoyabea - tę chorobę akurat znam 😉 więc spoko...
nie chce ci zoyabea zepsuc humoru, ale termometr owulacyjny kosztuje 10 euro i jest wystarczajaco dokladny. tak samo skok musi byc conajmniej o 0,05 °C, wiec spokojnie odczytasz nawet ze zwyklego rteciowego. poza tym, przebiegu temperatury w cyklu nie moze sie zadne urzadzenie nauczyc, bo to nie zegarek. a tymbardziej nie powie, ze za 6 dni bedzie skok. w zyciu murzyna. po 12 cyklach moze powiedziec ile z reguly Döringa masz dni nieplodnych na poczatku cyklu. z tym, ze jak wczesniej pookaze sie sluz  plodny to ta regula juz sie nie liczy. ale komputer tego nie moze wiedziec. dlatego tak wazna jest obserwacja sluzu. wyznaczanie fazy poowulacyjnej jest bardzo pewne, bo czysta metode temperaturowa mozna wyjkorzystywac, ale jak wczesniej mowilam, w razie choroby moze zle zinterpretowac. a jak obserwujesz sluz to wiesz ze cos jest nie tak bo on sie nie pokrywa w ogole z temp.

ciekawa jestem, ile dni nieplodnych wzglednie na poczatku cyklu bedzie ci dawal. bo wg metody niemieckiej nie ma prawa byc wiecej dni nieplodnych na poczatku cyklu niz 5. chodzi o kobiety ktore zaczynaja przygode z npr, do momentu nazbierania 12 cykli ze skokiem (wtedy przechodzi sie na metode "minus 8" czyli metoda Döringa). jezeli w czasie tych 12 miesiecy bedzie jakis cykl ze skokiem 12 dnia albo wczesniej, automatycznie trzeba zmienic na metode Döringa, czyli najwczesniejszy dzien skoku minus 8. to daje nam liczbe dni wzglednie bezplodnych na poczatku cyklu.

ja wiem, ze jestes zachwycona, ale ja bym na twoim miejscu sie jeszcze raz zastanowila, bo termoment, ksiazka, kartka papieru i dlugopis zrobia to samo, a ba nawet o wiele lepiej i pewniej. a ta kase wydalabym na jakies oficery :P
[quote author=zoyabea link=topic=93.msg583909#msg583909 date=1273664872]
AAAAAAAAAAAAA!!!!!! JESTEM WOLNAAAAAAAAAAAA!!!!!!!! 🏇 🏇 🏇 🏇 🏇 🏇 🏇 🏇 🏇

Dzis biore ostatnio pigulke w zyciu.
Koniec z zerowym libido, wkurwem, obolalymi cyckami i poczuciem ze jestem bezplciowa. 15 lat eksperymentow. Dosyc.
Dzis kupilam takie uzadzonko:
Perarly. Wskaznik perla 99,3%.
Warte kazdej zlotowki.
http://www.ladycomp.pl/

Pora poznac siebie  💃



NIGDY w życiu bym się na to nie zdecydowała  😉
wg mnie za duże ryzyko
[/quote]

ryzyko prawie takie same, jak przy pigułach

zoyabea - he he, bez piguł fajniej, inaczej, lepiej 😉
Moje zestawienie: termometr (elektroniczny, dokładność 0,01 stopnia) - 12 zł (a bezrtęciowy kosztowałby 40 zł)
Książeczka o metodzie objawowo-termicznej: 24 zł
Program on-line, w którym wszystko zapisuję: darmowy
Pomoc Geni-Pigwy: bezcenna  :kwiatek:

Na razie prowadzę obserwacje treningowo, obserwuję się, uczę. Co przyniesie przyszłość, nie wiem, ale opcja samoobserwacja + prezerwatywy, kiedy potrzeba, nie brzmi źle (ale zobaczymy, jak się będę w obserwacjach gubić, może zrewiduję poglądy - z tym, że jeśli ja się będę gubić, to nie zawierzyłabym też komputerkowi, który widzi jeszcze mniej niż ja). A w ogóle dobrze mi z odstawieniem pigulastych...
Polecicie jakąs konkretną książeczkę, dziewczyny?  :kwiatek:  termometr może być do 0,1°C czy za mało?

chcę się pobawić  😜
sztuka planowania rodziny autor josef rötzer

termoment eletroniczny microlife jest ok, albo owulacyjny z Galistanem zamiast rteci, ja uzywam i bardzo polecam. teo mierzy tym microlifem.
Mnie przez cały miesiac piersi bolą 😀 tzn nie bolą, ale są nabrzmiałe. Po okresie pewnie mine.. :P
Pierwszy cykl mierzyłam elektronicznym, który miał dokładność 0,1 stopnia - i też wykres wyszedł wyraźny. Ale teraz przerzuciłam się już na ten dokładniejszy.

Małe OT - Dea, chichot mały się we mnie budzi: NH, naturalne struganie kopyt... i jeszcze to 😉
Może czas uzupełnić listę (już nie pamiętam, czyja ona była...): bit-less, tree-less, shoe-less, pill-less?
jeszcze ten koszyczek na miesiączkę 😉
Kubeczek menstuacyjny? Fakt, używam 😉 I nieodmiennie jestem z niego zadowolona. Pamiętliwa niewiasto 🙂
...a taki będzie dobry? za mało dokładny pewnie?
http://www.dlapacjenta.pl/sklep/product_info.php/products_id/158

hehehe no chichot jest, to fakt 😉 pewnie by się jeszcze klika lessów nazbierało, coś w tym jest - less is more 😉
Może i kubeczkiem się zainteresuję <pasująca ikonka>  🥂
Gienia-Pigwa, Teodora...

Dziekuje za informacje. Fakt. DUZO taniej.
Natomiast ja znam siebie i swoj tryb zycia. Jestem skrajnie "nieregularna" kazdy dzien inny, malo czasu na wszystko. Do tego dochodzi moj kompletny brak wiedzy na teamt wlasnego organizmu. Ja potrzebuje odstawic piguly NATYCHMIAST i nie mam za bardzo czasu i poki co wiedzy zeby eksperymentowac na wlasna reke. Jak dla mnie te 1200 zl to pieniadze warte tego, ze jakies ustrojstwo mi wyliczy czy moge/ czy nie moge. Oczywiscie bardzo chetnie teraz sie bede zaczytywac w lekturach na ten temat ( bo i tak przy pearly musze - on nie robi wykresow cykli) i zaczne wreszcie poznawac siebie - a to, w tym calym eksperymencie jest najcenniejsze  🥂
Co to za kubeczek ?
hmmmm...

o microlife 1622:
Sygnalizacja dźwiękowa zakończenia pomiaru
Czas pomiaru: 60 sekund
Pamięć ostatniego pomiaru
Zakres pomiaru: 32,00 - 42,99 st.C
Najmniejsza jednostka pomiaru: 0,01 st.C
Dokładność: +/- 0,1 st.C
...



Jako że zajęcia z miernictwa na studiach miałam, przecierpiałam, i nawet co nieco zapamiętałam, to stwierdzam niniejszym, że jeśli takie są dane producenta, to drugie miejsce po przecinku można sobie dowolnie interpretować, bo jest tam zwyczajny, za przeproszeniem, bullshit 😉 działający wyłącznie na psychikę mierzącego 😉 może wypróbuję na początek mojego OMRONa z jednym miejscem po przecinku i identyczną dokładnością pomiaru 🙂
JARA, spójrz do wątku o "ekologii" dla kobiet, gdzieś od tego miejsca pisałam o swoim: http://re-volta.pl/forum/index.php/topic,167.msg140890.html#msg140890


Dziewczyny, podajce mi prosze jakies fajne zrodlo wiedzy na temat kobiecej owulacji...to jest zalamujace, ze tak malo o sobie wiem  😵
Co do pearly - to mam jeszcze taki mikroskop do badania sliny, wiec mysle, ze poczatkowo rowniez nim bede sie wspierala  😉
zoyabea,  pomiaru temp musisz robic regularnie przed wstaniem z lozka o tej samej porze z malymi wylamaniami, najlepiej do 7:30. niektore dziewczyny mierza najpozniej o 8😲0 ale pozniej to sie robi niebezpieczne. Im wiecej czynnikow zaklocajacych (ktorym pearlowi nie mozesz podac, on sam filtruje co mu sie nie podoba) tym gorzej stosuje sie ta metode, to wplynie tez na problemy z interpretacja dla twojego komputerka i niepotrzebnie bedzie ci pokazaywal za dlugi okres plodny badz zle zinterpretuja na twoja niekorzysc.

te komuterki to nic innego jak czysta metoda termiczna z kalendarzykiem.

i on nie robi nic innego jak twoje rysowanie wykresow reczne, tylko on to sam przetwarza, a ty musisz sama zinterpretowac. tylko twoja interpretacja jak poznasz proste jak cep metody bedzie o niebo lepsza i BEZPIECZNIEJSZA.

przy metodzoe objawowo termicznej jestes w stanie lepiej okresic czas nieplodny. uwierz mi. i przy tym nauczyc sie mozesz jak funkcjonuje cykl.

o mikroskopie zapomnij, on sie naukowo do niczego nie nadaje, nie jest polecany przed osrodki zajmujace sie tymi metodami.

Gienia-Pigwa,

dziekuje za rady...tetaz jestem na prawde zalamana  😵 Nie ma bata, zebym sie budzila codziennie 0 7:30 - moj tryb zycia mi na to nie pozwoli...no chyba ze go sobie narzuce i zycie mi sie zmieni i np bede jezdzila do konia na 8😲0  😉
Dlaczego 7:30 jest najkorzystniejsza?
Gdzie moge wiecej poczytac na ten temat?  :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek:

Zawsze możesz wrócić do łóżka po pomiarze 😉
Właśnie!
W tych metodach to jest najgorsze - mierzenie temp przed wstaniem z łóżka i to do jakiejś konkretnej godziny. Dla mnie nie wykonalne.
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się