Dziewczyny, a jak to jest z plastrami. Wymęczyłam pierwsze opakowanie, tj. 3 plastry już zużyte, teraz mam tydzień przerwy..i czy w tym tygodniu jestem 'bezpieczna'?
Zastanawia mnie jedno - idziecie dziewczyny do ginekologa, dostajecie takie plastry/pigułki itd i nie dopytujecie sie jak działają, kiedy ich skuteczność się zmniejsza i ogólnie ich podstawowej instrukcji obsługi 😉?
szepcik, to tak jak z testem ciążowym "pozytywny" i "negatywny". Tyle że dla każdego co innego będzie wiadomością pozytywną a co innego negatywną 😁 A swoją drogą jak robiłam pierwszy raz test ciążowy to wczytywałam się w ulotke ze 3 razy 😀 żeby przypadkiem w interpretacji wyniku testu się nie pomylić 😁
Ale w instrukcji jest czarno na białym napisane, że jeśli się prawidłowo przyjmuje, to jest się zabezpieczonym przez okres brania talbetek i przed 7-mio dniową przerwę 😎
diane. przed poludniem bralam. gin powiedziala ze najlepiej czekac na okres teraz ale nie chce pisac matury z okresem bo wiem ze wyjde z sali z wielka plama takie mam obfite okresy.
Hmmm, zaczęłam się zastanawiać - ale te dwie naraz wziełabym też przed południem czyli juz po ptakach. A może nie. Kurczę, jakoś ulotke trzeba skombinować.
juz jestem u siebie i sprawdzilam ulotke. napisane ze trzeba sie skontaktowac z lekarzem, ale to mnie srednio urzadzilo bo jesli mam czekac na okres to bede z nim na pewno pisac mature 🤔
Dianę brałam sto lat temu, niewiele pamiętam, pełnej ulotki w sieci nie widziałam. Ale wszelkie inne pigułki mają w ulotce coś w rodzaju: "Należy przyjąć pominiętą tabletkę tak szybko, jak to możliwe (może oznaczać to jednoczesne przyjęcie dwóch tabletek), a kolejne zażywać o stałej porze." Dlaczego akurat z Diane miałoby być inaczej?
ja wzięłabym dwie na raz, ale już i tak na o chyba jest za późno...
I pytanie gratis ode mnie- Czy każdy gin przed przepisaniem nowych tabletek powinien zlecić badanie hormonów?
Trochę mnie dziwi podejście niektórych lekarzy.miałam ich już kilku na koncie i żaden, mimo bardzo ciężkich okresów u mnie(pierwsze 3 dni praktycznie wyjęte z życia), nie zlecił mi przeprowadzenia tego badania...
U mnie pani przed USG spojzala na mnie i tylko upewnila się co do hormonów i sposobu funkcjonowania organizmu, na wszystkie pytania odpowiadalam tak. Potem tylko pptwierdzila swoje podejzenia badajac. Niektórzy po prostu niektóre rzeczy już widza 😉