Fokusowa, u mnie cera dużo ładniejsza niż na tabletkach. Za to co do pytania Hiacynta, o "saharę", to zauważyłam jedynie minimalną poprawę między tabletkami a krążkiem.
Fokusowa, u mnie cera na krążku znacznie lepsza niż bez anty 🙂 pojawia się coś tu i ówdzie przed okresem, ale zawsze tak miałam, teraz wyskakuje tego znacznie mniej. Więcej różnic dostrzegam w zależności od tego, co jem :P
O, brałam je kiedyś jako pierwszą antykoncepcję chyba, ale to było kilka lat temu, nie wiedziałam że jeszcze są w obiegu. Teraz mam vines i też są ok, ogólnie wolę tabletki które bierze się bez tej 7 dniowej przerwy która mnie akurat wytrąca trochę z rytmu i boję się że zapomnę na czas zacząć kolejnego opakowania
Miała któraś z was taką sytuację po odstawieniu tabletek, że po tym pojawiło się krwawienie z odstawienia, a później już nic? Miesiączka spóźnia mi się tydzień, a ciążę na razie wykluczam...
Cyśka może Ci się spóźniać o wiele dłużej, potem też cały cykl może być dziwny. Przykładowo, u mnie anty zostały odstawione w lutym, okres mam raz co miesiąc, raz co prawie 3...
Loteria, niestety. Możesz spróbować obserwacji, ale one pomogą wyznaczyć tylko okres niepłodny w fazie lutealnej, czyli wtedy kiedy organizm szykuje się już do kolejnej miesiączki (w najlepszym wypadku ok. 10 dni przed okresem). To co jest wcześniej, a bywa tego większość dni, to często huśtawka praktycznie nie do przewidzenia. Nie wiem czy hormonami się coś da uregulować, raczej słyszałam o czekaniu aż organizm dojdzie do siebie. U każdego ten czas jest inny. Możesz spróbować castagnusa (niepokalanek), czasem pomaga. Tak, to samo co dostają klacze na nieciekawe ruje 😉
Cyśka moja siostra po odstawieniu tabsów nie miała okresu 8 tygodni, zrobiła chyba trzy testy w międzyczasie 😁 potem się unormowało, chociaż trochę to trwało zanim cykl miała normalny. Ja odstawiłam tabletki w czerwcu, od tamtego czasu mam w miarę regularne okresy, o dziwo u mnie nie ma póki co tragedii. W lipcu miałam jeden, a po 20 dniach kolejny, potem po 30dniach, a teraz po 24.
Ja zrobiłam 2, jeden dziś 😂 . Ale moje modły chyba zostały wysłuchane, bo mam czego chciałam 🤣 . Mam nadzieję, że cykl szybko mi się wyrówna, bo należę raczej do tych nerwowych kobiet i zawsze mocno przeżywam jakiekolwiek spóźnienia.
To mierz temperaturę, będziesz wiedzieć wcześniej niż test czy na cokolwiek jest szansa 😉 mnie obserwacje wiele razy dały święty spokój, a ciążę testem potwierdziłam z już mocnym przekonaniem, że jest.
A czy da sie jakos uniknąc negatywnych skutków odstawienia tabsów? Albo chociaz kiedy mierzyc poziom hormonów po odstawieniu? Moze polecacie jakiegos dobrego ginekologa-endokrynologa (południe Polski)? Za kilka dni bede odstawiac po łaaadnych kilku latach brania, czuje ze bedzie jazda.
Evson, ja odstawiam tabletki/krążki po 10 latach łykania za 1,5 tygodnia. Też się obawiam, co to będzie. Mnie ginekolog- endokrynolog powiedział, że badania hormonów po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej powinno się zrobić najwcześniej pół roku po.
Ja już raz odstawiałam tabletki po wielu latach łykania i w ogóle szoku nie było. Nie musiałam czekać na okres, pojawił się po 28 dniach. Nie był bolesny, tak jak w okresie zanim w ogóle sięgnęłam po tabletki. Trwał 5 dni , czyli też tak jak na tabsach. Był może nieco bardziej obfity. Czułam się dobrze, trochę schudłam (woda ze mnie zeszła). Najgorzej było z cerą i przetłuszczaniem się włosów.
Potrzebuję porady, bo zgłupiałam lekko. W związku z nieogarnięciem odkleiłam plaster Evra o tydzień zbyt wcześnie, czyli zamiat przykleić następny nr 3, nastapilo kilka dni przerwy (dokladnie 2) zupełnie bez plastra. i teraz nie wiem, czy czekać na krwawienie, czy szybko nakleić nowy. Na ulotce jest napisane, że jeżeli nastąpiło opóźnienie o wiecej niz 2 dni, to nalezy rozpoczac nowy cykl przyklejania plastrow, jakby od nowa, ale totalnie nie jestem pewna czy aby poprawnie to interpretuje. Pomóżcie, proszę...
Powiedzcie mi, jak to jest z tymi badaniami- czy na podstawie profilu hormonalnego i innych badań faktycznie można dobrze dobrać tabletki czy to mit? Bo opinie są mocno podzielone co do tego, czy faktycznie da się na tej podstawie dobrać tabletki idealne- wiecie, brak wahań nastrojów, tycia i libido jak Mount Everest. Pytam, bo tabletki biorę jakiś 6 rok nieprzerwanie, zmieniałam je 4 razy, a wciąż jest słabo- a profilu hormonalnego jeszcze mi nigdy (poprzedni) ginekolog nie zlecił... Przy okazji- do kogo warto pójść w Lublinie, żeby dobrze zmienił tabletki? Gdzie się ewentualnie zbadać i jak cenowo wychodzą które badania? I co zrobić w tej kwestii, że będąc na tabletkach profil hormonalny będzie niemiarodajny, a chciałabym je zmienić na bardziej dopasowane? Zapewne w grę wchodzi tylko odstawienie tabletek, ale na jak długo?
Zora90, to mit. Nie ma badań, które w 100 % dopasują tabletki do Ciebie. https://mamaginekolog.pl/prawda-mity-o-antykoncepcji-hormonalnej/, patrz punkt 11. A jak bierzesz 6 rok nieprzerwanie, to nie ma sensu zlecać badań hormonów. Musiałabyś zrobić przynajmniej pół roku przerwy i wtedy badać (to info od jednego z moich lekarzy).
W pl? W pl nie jest legalne podwiązanie jajowodów. W de np. decyduje poprostu kobieta czy chce czy nie. Młodym kobietom sie nie poleca, bo jest możliwość wcześniejszej menopauzy po podwiązaniu.
Jestem w UK, mojej siostrze po 4 ciąży podwiazali. Myślę, czy i ja mam szanse- z podwójną szyjka macicy nie mam co liczyć na spiralę, hormonów nie toleruje, gumki zawodza i nie czuje sie z nimi bebzpiecznie. Każda ciąża oznacza u mnie cesarke, nie chce ryzykować, jestem pewna ze nie chce wiecej dziecii zastanawiam sie czy mam na to szansę.
Zora90, a nie myślałaś o krążku? Tam jest mniejsza dawka hormonu z racji trafiania krótszą drogą do obiegu, do tego jakoś w najbliższych miesiącach mają wejść zamienniki Nuvy, tańsze (co cieszy). Wiadomo, że to osobnicze, ale ja nie zauważyłam żadnych znaczących różnic między stanem bez a z krążkiem
Kurcze, ja to chyba jestem szczęściarą, bo drugie tabletki jakie dostałam przypasowały mi jak ulał i się ich trzymam. Pierwsze brałam 3 miesiące, ale nie pasowały mi, ginekolog dął mi drugie i są w punkt. ŻADNYCH skutków ubocznych, gdyby nie to, że je łykam, to bym nie wiedziała nawet, że coś biorę. Obecnie odstawiłam i też nic się nie zmieniło. Jedynie co to nadal korzystam z polskiego lekarza, a w Belgii nie ma odpowiednika tych tabletek, a mega się boję próbować z innymi, bo te naprawdę są dla mnie idealne. Ale ileż można wysyłać rodzinę po receptę i prosić o przesyłkę 🤔wirek:
gllosia ja tak miałam z plastrami, że przypasowały od razu i żadnych ubocznych skutków nie było. Póki co, leci mi drugi tydzień z Nuva i póki co ciągle są plamienia, ale cierpliwie poczekam na rozwój sytuacji, bo generalnie sam krążek bardzo mi pasuje.