Moje dwie znajome też na to narzekają. Moim zdaniem pilnując się na maxa z jedzeniem może być ok, ale jednak tentencja do tycia wzrasta. Kiedy zrezygnowałam z plastrow skończyły mi się skoki wody po nocy, i zastoje wagi bez powodu. No i nie tyje z powietrza.
Pożegnałam się z plastrami na dobre. Tzn. miałam pożegnać w sobotę, ale wczoraj mój ostatni plasterek stwierdził, że sobie idzie i popełnił samobójstwo topiąc się... Dostałam receptę na sylvie20 - kiedyś były ok, może i teraz będą. Tylko to codzienne pamiętanie mnie przeraża...
Co do tycia na plastrach to ja też nic, absolutnie nic nie zmieniałam w swojej diecie, ba, nawet wysiadłam z MPK na rzecz marszów, a mimo to czułam jak puchnę. Mam nadzieję, że teraz to się uspokoi, a przede wszystkim uspokoi się mój nastrój, który w jednej minucie potrafił przejść z krzyków na płacz nie do opanowania i odwrotnie - ze smutku do mordowania z premedytacją.
Laski, jeszcze jedno pytanie... Ból piersi, koszmarny, jakby pulsujący, wyrywający ze snu i nie dający zasnąć, ani dotknąć, taki od góry, nad sutkiem, zawsze w tym samym miejscu, tej samej piersi - czym może być spowodowany? Od jakiegoś czasu co kilka dni mnie łapało, ale na krótko, a jak obudziło mnie w nocy, tak boli do teraz. Zapomniałam wczoraj gina spytać.
Dziwne, że z jednej strony i w jednym miejscu. Ale bole piersi sa niestety spowodowane czesto braniem hormonow. Poszlabym jednak na usg bo ta jednostronnosc podpada.
nine - da się przesadzić nawet z wodą, ale z magnezem nie jest łatwo. Moja dzienna dawka to 500mg (już samego magnezu, nie związku). Najlepiej przyswajalne jak się da (chelat). Popatrz ile tego jest w popularnych tabletkach. Ja kupiłam akurat te, żeby nie łykać pięciu, tylko dwie...
Ja tez zmieniam niedlugo Nuvaringi. Jednak czasem przeszkadzaja w trakcie. A szkoda, bo wygodne bylo nie musiec pamietaco tabletkach, a pewnie do nich wlasnie wroce, bo plastrom bym nie ufala.
Dziewczyny help! Czy któraś z was bierze Artizię lub Sylvie20 i miałaby jedno opakowanie na zbyciu? 🙇 Nie zdążyłam się załapać do lekarza na wizytę przed urlopem i teraz jestem w kropce.
Dziewczyny, mam na sprzedaż 3 opakowania sylvie20. Wykupiłam receptę, ale po namyśle doszliśmy do wniosku, że czas na przerwę. U mnie baj-baj hormony, ale może komuś przydadzą się w awaryjnej sytuacji braku recepty 😉
Wczoraj kolejny zastrzyk Depo jak co 11tyg ale nie wiem czy lekarka jakoś źle zrobiła bo usiąść nawet nie mogę a o chodzeniu nie wspomnę.. przynajmniej jeden plus, że na kolejne 3 miesiące spokój z okresem przy którym dosłownie konałam.
Zapomniałam wziąć jednej tabletki (a co za tym idzie przyjęłam 2 naraz) w 1 tygodniu brania tabletek (Daylette). W tym też tygodniu odbył się stosunek. Jak wiadomo, 1 tydzień najmniej bezpieczny, pierwszy raz jestem w takiej sytuacji, tabletki biorę prawie 3 lata. Co dalej?
Dziewczyny potrzebna mi wasza pomoc.. Możecie polecić mi gina z Wawy, który dobrze dobierze mi tabletki/spirale lub plastry, zleci badania, które trzeba wykonać itd. i ma ludzkie podejście do pacjenta.
Czy któraś z Was bierze Atywie? Biorę ją od półtora tygodnia i przez ten czas nie mam na nic apetytu. Schudłam juz 3 kg bo nic nie jem. Jem tylko jak mi sie przypomni bo nie odczuwam głodu. Wcześniej zawsze miałam wzmożony apetyt a po zmianie na te NIC. Z jednej strony niby fajnie ale po tym jak stanęłam wczoraj na wagę na prawdę sie przestraszyłam. Czytałam na jakiś forach, że to niby jeden ze skutków ubocznych..
Sonkowa ja brałam Atywię półtora roku kilka dni temu odstawiłam i miałam tak samo jak Ty, nigdy apetytu za dużego nie miałam, ale jak brałam te tabsy to zapomniałam, że coś takiego jak apetyt istnieje 😁
maliniaq a żadnego problemu przez to nie miałas? Bo jednak 3 kg w tydzień to trochę za dużo. Fajnie sie chudnie ale boje sie, że pózniej sie okaże, że będę miała problemy.
nie zauważyłam żadnych problemów, tylko musiałam sobie przypominać (w sumie to dalej muszę), że wypadałoby zjeść jakiś solidny obiad, ale jeżeli organizm będzie tego potrzebował to się z pewnością upomni o swoje, raczej nie ma szans żeby tabletki całkowicie zagłuszyły potrzebę jedzenia 😁 na pewno na tych tabsach nie przytyłam, czego się obawiałam, nie zbierała mi się w organizmie woda, poprawiła się cera, nie mogę jednoznacznie stwierdzić, czy schudłam od nich (bo zrzuciłam 4-5 kg od czasu ich brania), ale w między czasie czynnie uprawiałam kolarstwo, więc nie wiem czego zasługą był spadek wagi.
Sonkowa obserwuj swoją wagę w ciągu najbliższych tygodni, może być tak że zeszłaś do pewnego poziomu i tą wagę będziesz utrzymywać.
Powiem Wam, że po rozstaniu z hormonami jest mi cudownie 😅 Nie czuję się wiecznie głodna, nie mam napadów na słodycze średnio 7 razy w tygodniu, ogólnie czuję się jakaś... lżejsza 😀 Do tego nie odczuwam chronicznego zmęczenia, nie muszę już spać 30h/dobę i pożegnałam uderzenia gorąca, jak przy menopauzie. Co prawda cera się pogorszyła i już widzę na twarzy zbliżającą się @, ale mając na szali to i powtórkę z szalejącego nastroju, jednak wybieram bardziej opanowaną siebie 😉
Może laickie pytanie i było wałkowane kilka razy, ale... ostatnio postanowiłam odstawić tabsy, nowe opakowanie powinnam wziąć mniej więcej 2 tygodnie temu, jednak ze względu na to, że znowu zaczyna pogarszać mi się cera, z czym się uporałam na tabsach i jako tako to wszystko wyglądało to kiedy mogę znowu zacząć kolejne opakowanie, żeby to wszystko działało tak jak ma? Wiem, że nie udało mi się zrobić zbyt długiej przerwy, ale niezbyt tęsknię do bycia polem minowym, a myślałam że ten efekt, który uzyskałam na tabsach się utrzyma bez nich 😁