U mnie 1100zł jeśli ginekolog sprowadza 400zł jeśli pacjentka sama sobie zorganizuje wkładkę. Biorąc pod uwagę, że to ceny podwarszawskiej, chyba Twój lekarz dosyć mocno się ceni 😉
Mam takie pytanie. Zwykle tabletki przyjmuję pomiędzy 6.30 - 7.00 rano. Dzisiaj zapomniałam i jak tylko wróciłam z uczelni to wzięłam o 18.40 przedostatnią z blistra, jutro wezmę ostatnią. Czyli w sumie na styk 12 godzin można powiedzieć. Robić 7 dniową przerwę, czy jednak lepiej połączyć opakowania ?
Jeszcze głupsze pytanie 😡 Jak się ich używa? One przeciekają? Rozumiem, że potem się po prostu pierze....?Nie miałam z nimi jakichś dużych doświadczeń, ale coś tam mogę opowiedzieć. Tylko może w wątku "ekologia dla kobiet"? Albo na PW. Bo tutaj to tak offtopowo.
Interbeta ja bym nie robiła, szczególnie, że to przedostatnia tabletka (przy pierwszych z blistra bym nie ryzykowała). Jakbyś miała mieć jednak z tego powodu schizy, to się dodatkowo zabezpiecz 😉
Czy mogę skończyć opakowanie dzień wcześniej? Wymiotowałam wczoraj dosłownie pół godziny po wzięciu tabletki, więc jak tylko wszystko się uspokoiło, to kilka godzin później wzięłam zgodnie z ulotką drugą i teraz brakuje mi jednej w opakowaniu... Mogę zacząć dzień wcześniej przerwę, czy otworzyć kolejne i dobrać tę jedną sztukę? Nie ma ryzyka "wpadki", ale nie chciałabym jakoś bardzo namieszać organizmowi 🙂
Goździk możesz zrobić i tak i tak, ja ostatnio jak jednego dnia wzięłam dwie tabletki przez roztargnienie to dobrałam tą brakującą z zapasowego opakowania. Ale możesz też skończyć blister i po prostu zacząć przerwę dzień wcześniej pamiętając, że nadal jest to 7dniowa przerwa, czyli pierwszą tabletkę z nowego opakowania musiałabyś wziąć też dzień wcześniej niż do tej pory.
[quote author=ozzy_bb link=topic=93.msg2041736#msg2041736 date=1395048484] Dziewczyny a czy Mirena może być również zakładana kobietom, które nie były w ciąży a niewykluczają jej w przyszłości? [/quote]
dziewczyny, wczoraj zaimplanotowałam NuvaRing, w sumie jest ok, nie czuć go, mam tylko wieczne obawy, że wyleci.
Ale ja nie o tym - czytam i czytam na ten temat i zaczynam mieć paranoję odnośnie tej zakrzepicy i ryzyka śmierci/trwałego kalectwa po NR, zakładają się grupy, petycje za wycofaniem krążka...
I sama już nie wiem czy go nie zmienić na coś innego...
Ma ktoś doświadczenia w używaniu? Jakieś grubsze skutki uboczne? Któraś z używających pali papierosy?
ja miałam jazdy psychiczne, min. myśli samobójcze na nuvaring.
teraz na VibinMini mam po prostu ataki furii, jak się wścieknę, to nie ma zmiłuj. Muszę się w końcu umówić do gina i zmienić, bo terroryzuję wszystkich.
ja miałam jazdy psychiczne, min. myśli samobójcze na nuvaring.
teraz na VibinMini mam po prostu ataki furii, jak się wścieknę, to nie ma zmiłuj. Muszę się w końcu umówić do gina i zmienić, bo terroryzuję wszystkich.
Ja miałam to samo, ale zwalałam na problemy w związku 😉 chyba mnie zmotywowałaś do zmiany lekarza.
Od kilku miesiecy (ponad 9) biore azalie. Miesiac temu odstawilam dziecko od piersi, ale stwierdzilam, ze dokoncze te tabsy co mam i wybiore sie do gina po zmiane. Niemal natychmiast po odstawieniu dziecka dostalam pierwsza od porodu miesiaczke. dokladnie 2 tygodnie pozniej przez 4 dni plamilam, niezbyt intensywnie, ale ciagle, a bezposrednio po tym mialam objawy owulacyjne (m.in plodny sluz i nagly skok libido). Jest szansa, ze mimo lykania tabsow (tu jak w zegarku, nigdy zadnej wpadki), mam normalny cykl? <co byloby super sprawa, bo w sumie nigdy nie mialam normalnych> I czy w zwiazku z tym instnieje ryzyko ciazy mimo lykania tabsow?
Stosuje nuvaring od 2 miesięcy. Nastrój w miarę ok, raz na jakiś czas mam gorszy dzień, ale w sumie nie wiem czy zwalać to na krążek. Na pewno nabrałam wody i na pewno libido spadło, dlatego zastanawiam się nad zmianą. Mam zamiar zużyć jeszcze 2 opakowania, jak się nie polepszy to pójdę do gina.
[quote author=wistra link=topic=93.msg2043104#msg2043104 date=1395139009] ja miałam jazdy psychiczne, min. myśli samobójcze na nuvaring.
teraz na VibinMini mam po prostu ataki furii, jak się wścieknę, to nie ma zmiłuj. Muszę się w końcu umówić do gina i zmienić, bo terroryzuję wszystkich.
Ja miałam to samo, ale zwalałam na problemy w związku 😉 chyba mnie zmotywowałaś do zmiany lekarza. [/quote]
No u nas też nie było ciekawie, jak nie byłam sobą przez krążek. Do tego libido grubo poniżej 0. Odstawiłam i baaardzo szybko wróciłam do siebie.
Ale ja nie o tym - czytam i czytam na ten temat i zaczynam mieć paranoję odnośnie tej zakrzepicy i ryzyka śmierci po kazdych tabsach jest zwiększone ryzyko wystąpienia zakrzepów. Szczególnie niebezpieczne jest to, gdy ma się niedobór biała C i S (można wykonać badania pod tym kątem), ale ryzyko jest zawsze...
hmm to jak tak może będzie mój pierwszy i ostatni krążek... ale w sumie Wistra te Twoje pigułki to skład mają analogiczny do krążka, czemu nie chcesz ich brać?
Z tego, co kojarzę, to jesteś dość młoda, nie masz dzieci, a i krążek i VM to preparaty złożone. Wieki temu, kiedy zaczynałam z hormonami po raz pierwszy, takim kobietom zawsze przepisywano tabsy jednoskładnikowe, złożone babkom po porodach.
Ja chciałam oszczędzić wątrobę, ale jak spuchnę i dostanę pryszczy, to koniec :/
Endurka, ja wsuwam hormony od 2007r, rok po operacji lekarka wydumała, że jednak mi je da, od czasu operacji do czasu piguł lądowałam co miesiąć na ostrym z kolejną torbielą.
Więc piguły biorę, bo rosną mi torbiele i/lub nie mam okresów. Teraz już nie pamiętam, które hormony jadłam, ale było ich naprawdę mnóstwo, mogłabym nimi spokojnie zapakować ręczny koszyk z supermarketu 🤔
[quote author=ozzy_bb link=topic=93.msg2041736#msg2041736 date=1395048484] Dziewczyny a czy Mirena może być również zakładana kobietom, które nie były w ciąży a niewykluczają jej w przyszłości? [/quote]
moj ginekolog poleca Mirene rowniez w takich przypadkach
Po 3 miesiącach od odstawienia tabsów (brałam rok) nie zauważyłam większej różnicy w samopoczuciu i cyklach miesiączkowych. To co zauważyła od razu to + 3 kg, co przy mojej posturze widać bardzo. Noi strasznie cieżko to zrzucić 🙂 A poza tym cera o wiele gorsza.
Dzięki Naboo :kwiatek: pytanie tylko czy w PL mogę bez problemu taką założyć... Moja ginekolog powiedziała coś w stylu "na zachodzie zakładają kobietom w pani wieku", więc wywnioskowałam z tego, że u nas jest z tym jakiś problem. Ale może źle zrozumiałam, dopytam następnym razem. Dziękuję za odpowiedzi.
Do tej pory brałam Artizie, jednak wczoraj będąc w aptece okazało się, że nie ma tych tabletek nawet w hurtowniach i nie wiadomo kiedy będą. Zaproponowano mi Kontracept jako zamiennik. Nie kupiłam, bo pomyślałam, że najpierw skonsultuje to z lekarzem, a ten akurat jest na urlopie. I teraz mam zagwozdke, czy spokojnie mogę ten zamiennik kupić i brać jako kontynuację Artizii? Ktoś z was stosował Kontracept albo w ogóle byl w podobnej sytuacji i stosował zamienniki tabletek anty?
ozzy_bb, , mysle, ze zalezy od lekarza. Ja po porodach i starsza, ale z ciekawosci spytalam o mlode dziewczyny i powiedzial, ze nie ma przeciwskazan. Zakladalam w PL. W ogole bardzo polecam Mirene- zycie bez miesiaczek i strachu o wpadke jest boskie 🙂