Forum towarzyskie »

Wszystko o wspinaniu: skałki, taternictwo, sprzęt, topo, ludzie, kursy etc.

No fajowa, ale ta fajna cena to około 350 ojro? Bo ja coś w około 120 celowałam, na wyprzedaży. Ja się wcale przy Gore nie upieram, tylko nie wiem, jak dojść do tego, jaka wodoodporność jest w kurtkach firm x czy y. Oczywiście mogę pójść do wypasionego sklepu i na pewno mi wszystko powiedzą, ale no właśnie nie bardzo mogę zostawić 3 stówki na kurtkę. Chyba, że wyciągnę info w sklepie, a kupię gdzieś indziej. Troszkę po chamsku, ale cóż, prawa rynku  🙄
Pff ja tak robię i mam to gdzieś 😉 Kiedyś w sklepie zaproponowałam "internetową cenę", ale się nie zgodzili. Kupiłam więc przez neta. Ja w ogóle nie kumam jak utrzymują się sklepy stacjonarne (zwłaszcza te nieposiadające sprzedaży przez neta)?

Ja ją kupiłam za tysiaka (wynegocjowałam obniżkę), tańsze widziałam tylko od osób prywatnych/na allegro, ale nic nie było w moim rozmiarze 🙁
lotnaa a moze macie jakis gorski outlet?
Swoja puchowke kupilam wlasnie w outlecie TNF na przecenie za 80e, regularnie cena rykowa +- 300... wiec wiesz  😀 z reszta inna kurtke tez wyrwalam tam za 60 zamiast 200. trzeba szukac i zagladac, a zwlaszcza w terminach wyprzedazowych. W DE na pewno lepsze upusty niz tu wiec na pewno cos znajdziesz 🙂
a sensowna przeciwdeszczowa to okolice 30.000 mm gramow na cos tam  😁
No outlety jak najbardziej są, tyle, że obsługa w nich dość minimalistyczna i nie ma z kim pogadać. Nie wyobrażam sobie płacić cenę premierową, jakoś przeżyje w tym kolorze z zeszłego sezonu  😁 Widziałam fajne kurtki Patagonii, North Face, Marmot czy Salomon, ale nie wiem, co w nich siedzi, bo etykiety mówią tylko "waterproof". No i Salewy są, ale mam traumę po przeżyciach z butami od nich.
Chciałabym trochę dłuższą niż ta amnestii - teraz też mam krótką i mi tyłek moknie.
Moja jest długa, sięga za pupę 😉 ma przedłużony tył, specjalnie pod kątem zimowej wspinaczki. Przy podniesieniu rąk nic się nie podciąga, nie wyłazi z uprzęży itp.
Na zdjęciu nie widać, ale tam jest dłuższy kawałek materiału, w dodatku wzmocniony
aaaa, jedziemy na wspin!!!  😜  😅 😜
Ale fajowo! Porób zdjęcia! U nas pogoda mega, ale młoda po szczepieniu, więc się kisimy  🤔
bylo suuuupeeeeeeer!  😜 nie powspinalam sie za bardzo ale pogoda, klimat i towarzystwo pozwolilo mi odzyc na maxa!
nawet wozek wtachal moj biedny maz... ale przydal sie!  😁
Ale fajnie! Gdzie byliscie? Nam sie krystalizuje wyjazd do Pl w okolicach weekendu 20 maja, zastanawiamy sie wlasnie, czy udaloby sie nam wkomponowac w to jakies gorki/wspin. W zaleznosci od pogody oczywiscie. Macie jakies plany na ten weekend? Bedziemy z dwojka dzieci, wiec wiele nie zdzialamy, ale fajnie by bylo choc przez chwile skaly pomacac.
Szrenica sobotnia 🙂
Bardzo fajny wypad z mężem.
Przegapilam Twojego posta Lotnaa! Bylismy w sokolach 🙂 Kurde, szkoda ze to akurat nastepny weekend bo Radek jedzie do Ogrodzienca a ja do mamy.. A dlugo bedziecie w Pl?

Cierp ale zazdro! Pieknie, i malo sniegu juz czy mi sie wydaje? Gdzie laziliscie? Wiecej fot wrzucaj! 🙂
Cierp, też zazdroszczę na maxa!

Nerechta, jak mi się marzy wspinanie! Mój chłop w piątek jedzie na kurs do Podlesic i w Sokoły. Mega mu zazdroszczę. Nie mówiąc już że regularnie chodzi na sekcję.


Ja jestem za to Terminatorem/Robocopem
Dzień dobry.



I teraz laski dodajcie mi otuchy, bo ja nie wiem jak ja na ten Elbrus wejdę 😕 😕 Wyjazd pod koniec lipca, a pod koniec czerwca może dopiero zacznę chodzić. O ile nie wysiądzie mi lewe kolano całkowicie.

Ps. za to zainspirowana Lotnąą kupiłam swojego pierwszego Kwarka. Nie mogę się doczekać aż go przymierzę! 🙂
co sie stalo???
szczerze mówiać to chyba niezbyt mądre, żeby po miesiącu chodzenia rzucać się na Elbrus. Szkoda zdrowia.
Ner, połamałam się 🙁

Rul, w sumie..? czemu? Nie pytam złośliwie, ale tak się zastanawiam jakie niby miałyby być przeciwskazania? Kość się zrasta (zaraz będą 2 tygodnie od upadku), przez kolejnych 6 tygodni trzeba ją oszczędzać... Ale potem? Nigdy nie miałam nic złamane więc w zasadzie nie wiem co mi mogłoby grozić. Ja się o brak kondycji boję, a nie o nogę szczerze mówiąc.
Ner - Poszliśmy w kierunku schroniska pod Łabskim Szczytem, stamtąd na Szrenicę i zejście do wodospadu Kamieńczyk.
Pogodę mieliśmy fantastyczną. Śnieg leży tylko w najwyższych partiach, a tak piękna wiosna 🙂

zdjęcia dodałam na fejsika https://www.facebook.com/groups/dolny.slask/permalink/648500985303012/

Amnestria- bidulko! Kuruj się  :kwiatek: 
Osz kobito... szkoda! Znajac siebie bym pewnie na ten Elbrus i tak polazla - jedyne ryzyko to to, ze mozesz nie dac rady utrzymac jakiegos tam tempa i nie wiem jak Twoja ekipa by sie na to zapatrywala? Pogadaj z nimi teraz na chlodno a po zdjeciu gipsu zobaczysz jak w ogole bedziesz chodzic itd

Cierp extra! Piekna jestes tak na marginesie 🙂

My sie w Gory Suche wybieramy przy wolnym dniu, bardzo blisko a pieknie jak w Pieninach prawie ze 🙂
ner, Góry Suche? Pierwsze słyszę 🙂
My będziemy na południu tylko w sobotę 20 maja, koło Świeradowa dokładnie, później jedziemy do Wielkopolski. Więc chyba się nie uda spotkać tym razem  🤔

amnestia, bardzo Ci współczuję, jakiś straszny pech Cię prześladuje. Kurcze, miesiąc od zdjęcia gipsu to nieco mało, również ze względu na drugą nogę. Rozumiem, że za wszystko już zapłaciliście? A z drugiej strony, wiem, że jesteś niezłym cyborgiem, może pojedź i na miejscu zadecyduj, czy idziesz na szczyt czy nie? Trzymam kciuki za Ciebie strasznie!!!  :kwiatek:
Aaa, jakiego masz Kwarka? PSP? Mam nadzieję, że dobrze będzie Ci służyć 🙂

Cierp1enie, śliczne zdjęcia! Wstawiaj więcej tutaj, bo wychodzi na to, że ja jestem największym spamerem.

My poznajemy uroki chodzenia "po górach" z dzidziusiem  🤣 Czyli opcja dla niedzielnych turystów pełną parą. Ma to o tyle dobre strony, że za bardzo się człowiek nie męczy. No chyba że dzidzia decyduje, że z wózka nic nie widać, i trzeba ją nieść  😁











jeny, kobito, mozemy was odwiedzic??  😜 Daleko macie w takie rejony?
Doszla juz ta ksiazka gory z wozkiem? I jak?

Suche to pasmo Kamiennych w Sudetach srodkowych, zaraz za Walbrzychem, niedaleko Sowich. Widze je z domu i wolaja mnie i wolaja! A ze sa lagodne to na teraz jak znalazl 🙂
W ogole jechalismy niedawno inna strona Walbrzycha i przy ostatnim osiedlu i tuz za miastem.. po prostu rozwalilo mnie na lopatki - takie widoki! Po prostu szal, moglabym tam sie budowac! Mamy ogolnie mega blisko do pieknych okolic, szkoda ze dzialek brak albo bardzo drogie...
ner, jesteś na FB? Wpisz sobie Marcin Jagiellicz Fotografia - koleś robi genialne zdjęcia, dużo właśnie z okolic Wałbrzycha. Szczęka opada  😍

Przyjedźcie do nas!  😀 Serio mówię! Nie jest tak daleko, prawie non-stop autostradą. W to miejsce ze zdjęć mamy około 140 km, ale już godzinę od nas są górki, jeziorka, skałki.  Mogę sobie wyobrazić kilka miejsc, gdzie nasze chłopy mogłyby się powspinać, a my np. posiedzieć nad jeziorem czy połazić. Albo też powspinać, jeśli Hanii minie mamioza  🙄 Można potraktować Monachium jako przystanek, i pojechać np do Austrii, to też koło 2h drogi. Lipiec mamy dość luźny, czerwiec w sumie też.

Książka przyszła, ale jeszcze nie mieliśmy czasu, żeby coś wypróbować.
Ner - dziękuję  :kwiatek:
Co do Suchych, to mnie korcą właśnie na któryś weekend, jutro miała być Śnieżka, ale odpadają góry, bo burze zapowiadają :/
Za tydzień jadę do Mysłakowic (pod Karpacz), ale nie będę chodzić po górach, a wozić się konno. Mamy nowe 2 AQH w stajni i muszę je zobaczyć na żywo  😍

Więc Śnieżka poczeka, to może jednak Suche? 🙂


Lotnaa - o matko!!! Co za widoki  💘 Ale bym fociła o jaaa

proponuję, robimy wycieczkę do Lotnej 🙂



wstawię wam męża, z tyłu Szrenica 🙂
Marcin to brat naszego kolegi 🙂 Pieknie foci, to fakt!

Spoko, czuje sie wproszona  😁 Zorganizujemy wesoly autobus  😁
Lotnas opłacone 🙁 samolot, wizy. Kupione 80% sprzętu 🙁
Nie jestem cyborgiem, daleko mi. Przykro mi tylko, że ciągle pod górkę. Ojciec mój twierdzi, że dam radę. To emerytowany pułkownik więc raczej się nie cacka. Skoro tak twierdzi to wierzę że tak będzie. Plan jest taki póki co, by zaatakować a jeśli będzie kiepsko/wolno etc. to ja się wycofam.

Ale pięknie OMG! 💘

Edit: raczej rezygnuję  🙁 masakra, przeryczałam cały wczorajszy dzień...
amnestria - i jak podjelas decyzje?? Jednak rezygnujesz? 
Ojej, naprawdę? A nie da się polecieć, by z założenia nie wejść, ale zobaczyć te góry itd? Chyba, że oznacza to porządny trekking wcześniej, podejrzewam, że przewidywaliście jakąś konkretną aklimatyzacje.
:przytul:
jedz, kobito! bedziemy wysylac Ci dobre fluidy i wlecisz na ten Elbrus! 😀
Laski jest jednak szansa, powiem w skrócie jak to wygląda zdaniem ortopedy.

Niecałe 4 tygodnie przede mną do ściągnięcia ortezy + 2-3 tygodnie rehabilitacji z założeniem, że po jej zakończeniu będę NORMALNIE chodzić. Do wyjazdu zostają jeszcze ponad 3 tygodnie. Chodzić będę, but wysokogórski na pewno sprzyja (ze względu na jego masakryczną sztywność), ale sprzymierzeńcem nie będzie cięzki plecak.
Za te 4 tygodnie idę do jakiegoś turbo rehabilitanta, żeby przyspieszyć ten proces.

Chłopaki z ekipy wiedzą, bardzo mnie wspierają. Umówiliśmy się, że odpowiada za mnie Mat, więc jeśli będzie słabo to my zawracamy. Próba będzie jednak podjęta 😍

A Wam też na maxa dziękuję, dużego powera to daje 😡 :kwiatek:
😅 amnestia, no kto jak nie Ty? My tu już tylko "stare dzieciate", w Tobie nadzieja! Tylko flagę r-v trzeba będzie na szczycie zamieścić, ale kciukasy są i będą mega!
Amnestria nawet nie wiesz jak się ciesze. Bardzo Ci kibicuje.
😅
Meanwhile in Munich - pierwsze przymiarki macanki balkonowej ścianki  🤣


Stosunek masy do siły jeszcze niekorzystny, ale tata rozpisał już plan treningowy, więc drżyj Alex Puccio  😁
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się