Fajnie było wszystkich poznać! Super, że ludzie podchodzili się przywitać. Jak zawsze zapraszam do namiotu 2b na pogaduchy. Po 16 będę miała trochę czasu wolnego, może wtedy zamówimy tą pizzę i sobie gdzieś na pokazach urządzimy forum na żywo? :> Pana od "naturala" to serio aż żal oglądać 🤔 No i niestety podłoże na rozprężalni baaardzo kiepskie, a wystarczyłoby to porządnie zlać wodą... 🤦
Ja dzisiaj w czasie spacerowania ze śmierdzielami odkryłam, że mamy powołanie do bycia naturalsami 😂 też potrafią przejść trzy kroki i się zatrzymać. Może też jakieś pokazy urządzę.
Czyli mówicie, że dziś spokojnie w czasie pokazu Makacewicza można iść pozwiedzać stoiska i niczego nie żałować? 😜 Fajnie, bo się zastanawiałam, kiedy zdążę to zrobić, żeby jednocześnie nie przegapić niczego ciekawego, co się będzie działo w hali. 😉
Jeżeli ktoś będzie dziś na wykładzie Uniwersytetu Jeździeckiego "Sprzedaż, kupno i dzierżawa koni" (Elżbieta Liberda) godz 14-15 to będę wdzięczna za relacje/notatki :kwiatek:
Je uważam że kwintesencją pokazów pana naturala jest to, że przy każdym jego wyjściu ludzie klaskali i koń nic. A potem nagle jest odczulany na klaskanie 🤔wirek: Poza tym z moich obserwacji wyszlo mi że koń nie bal się hałasu, a dziecka machającego w którymś z pierwszych rzędów w H fioletowym batem ujezdzeniowym.
Ciekawe, co dziecko by zrobiło, jakby ktoś mu powiedział, żeby przestało machać, bo przeszkadza. 😀iabeł:
Mam pytanie: w czwartek nie sprawdzali zawartości toreb, plecaków itp., dalej tak jest? Pamiętam, że swojego czasu potrafili kazać zostawiać picie przy wejściu... A zamierzam przemycić sobie obiad i wolałabym, żeby mi go nie skonfiskowali. 😁
Uff, to dobrze. 😉 Dzięki za info. Jak byłam wolontariuszem 2 lata temu, to kazali nam zostawiać picie, ale nie pamiętam, czy tylko wtedy, kiedy był Komorowski, czy całe 4 dni (i musieliśmy się okazywać borowikom z opaskami, ilekroć przechodziliśmy z biura na trybuny, i nie można było wyjść przez wyjście ewakuacyjne pod trybunami)... Można było przyjść się napić, ale butelki musiały być przy drzwiach. 😁 I jeszcze pamiętam, jak kiedyś przemycaliśmy jogurty w kieszeniach od płaszczy (paranoja...). Ech, te wspomnienia. 😂 Nie pamiętam natomiast, jak to wyglądało w zeszłym roku, dlatego wolałam się upewnić, bo to moja jedyna szansa, żeby jutro zjeść cokolwiek obiadopodobnego. 😉
Jeżeli ktoś będzie dziś na wykładzie Uniwersytetu Jeździeckiego "Sprzedaż, kupno i dzierżawa koni" (Elżbieta Liberda) godz 14-15 to będę wdzięczna za relacje/notatki :kwiatek:
Nie było tego, zaraz po 5 koniach pana Sawki był Wstęp do psychologii konia pani Kacperskiej (co miało być w niedzielę). Czy było później to nie wiem. Próbowałem się dowiedzieć jak się program zmienił ale w biurze nic nie wiedzą 🙁
Właśnie nie wiem, miałam nadzieję, że będzie na Cavaliadzie. Cały czas planuję kupić bilet i być jak najbliżej no ale jak zwykle, jak nie urok to sraczka lub standardowy brak funduszu..