Forum konie »

Kącik Rekreanta cz. VI (2013)

O rety dzięki laski! :kwiatek: 😡
Niestety, teraz wygląda znowu gorzej... Ale odbudujemy 🙂

W każdym razie nie mogę się nie zgodzić, że całkiem niegłupi ten mój kucyk 😉
amnestria Pięknie się wyrabiacie!

I pogoda się zepsuła. Plac zalany lalala. Koniec sielanki...
amnestria ciacho!
Atea ja powoli już zwożę do stajni zimowe ciuchy  🤣 Nas dziś dopadła ulewa w trakcie jazdy więc teraz czytam re i popijam aspiryne, ale warto było: dalej nie moge wyjść z zachwytu, jak mój koń chodzi na hacku  😍 Tyle problemów zniknęło jak ręką odjął..
(Aż wstyd wstawiać zdjęcia robione tosterem w deszczu)

amnestria, wow, Duszek łapie za oko, dawaj więcej!

Dżastin, a tam wstyd, flaszka się fotografowi należy za pracę w takich warunkach i tak 😁

Atea, u nas za to na przemian upał i ulewa, jak szłam po konia to w bluzie i kamizelce, na jeździe sie rozbierałam, po jeździe znowu trzęsłam... 😵 ech, jesień.

Za to my z Łosiem wracamy w końcu do roboty, ciążowy brzuszek jeszcze jest, ale jest coraz lepiej - im bardziej skupiam się na sobie i swoich błędach, tym lepiej koń pracuje 😅
Wrzucam jedno wczorajsze, słoneczne i znikam 🙂

A ja wpadam na chwilkę i chwalę się odpaloną pierwszy raz od 4 lat kobyłką achał tekińską 🙂



Niestety raz słońce , raz deszcz, ba nawet burza była ...
amnestria, ano zagraniczna, światowa 🙂

Donia Aleksandra, piękny ma kolor.
amnestria pełne imię to Lilith 😉 A Duchol jest piękny! Zachwycam się  😍
Donia Aleksandra akurat nie moja maść jak na achał tekina, ale poza tym przepiękna 🙂
Donia Aleksandra, fajnie kobyła wygląda i jazda chyba też udana? Skąd taka długa przerwa?
Dżastin, Orzeszkowa A niech pada i będzie zimno (choć w tym roku jakoś się nie wygrzałam słoneczkiem) gdyby nie to, że nasze podłoże po dwóch dniach deszczu przez tydzień się nie nadaje do roboty. Sezon terenów, terenów, terenów się zaczyna. A ja z tych co wolą pracę na czworoboku 😉

Dżastin Powodzenia w dalszej pracy, teraz możecie podkręcić tempo.

Orzeszkowa Ciążowe brzuszki są fajne, bo wyraźnie widać gdy schodzą i można się cieszyć z efektów 😉
xxmalinaxx, Zuzu dziękuje :kwiatek:
Orzeszkowa bo to była klacz sprowadzona z Rosji z zamiarem hodowli . Dała źrebaki, ale niestety trzeba sprzedać, a każdy kto dzwoni chce konia pod siodło, a nie matkę . Ludzie chyba myślą , że do hodowli idzie to co nie nadało się do innej roboty 🙄 Więc zycie zmusiło nas do ujeżdżenia, ale nie narzekam, bo kobyła w mig chwyta wszystko i do tego jest taka lekka  🙂
Atea oj podkręcamy  💃 A co macie wysypane na ujeżdzalni? Jeśli Cię to pocieszy, ja całą zimę będę w lesie koczować codziennie zwiedzając te same trasy.. rok temu pod koniec marca, Bandzior już pamiętał, przy którym drzewie się rusza galopem, a przy którym kłusem.. autopilot normalnie  🙄
Orzeszkowa proponuję parasol ogrodowy rozłożyć na środku ujeżdzalni, taki wielki jak w ogródkach piwnych  😁
Atea, to u nas całkiem na odwrót, jak pada to  tylko ujeżdżalnia, bo w terenie glina która schnie tydzień, więc cała jesień na placu a potem cała zima w lesie 😉
Co do brzuszka racja, ale ciążowe hormony też były fajne - teraz znowu Sahara ma petardę w tyłku 😁

Donia Aleksandra, niektórym nie dogodzisz 🤔wirek: ale grunt że kobyła fajna do jazdy no i piękna, pokaż ją jeszcze kiedyś 🙂

Dżastin, niedługo to będę igloo stawiać, nie parasol  😜
Poza tym nie marudź, może w tym roku nie będzie śniegu po jaja i będzie się dało jeździć gdzieś poza stałą trasą 😉

amnestria dzięki! A Siwa przestała kuleć i od 3 tygodni wdrażam ją powolutku pod siodło, dużo lonży, żeby wzmocniła mięśnie i wszystko bardzo na spokojnie, żeby nie przedobrzyć w drugą stronę, ale jest kochana i szczera, bardzo fajnie mi się z nią współpracuje po takiej prawie rocznej przerwie. 😉 No i już za 3 tygodnie przybywamy do stolicy!!! A Dusio wygląda bosko!!! Super!  😅 On jest bardzo w moim typie! 😉
Fantazja tak, plan jest taki, że zostaje mój, ale teraz jedzie pod Wrocław, aby mój tato miał na niego oko,  no i mi łatwiej będzie dojeżdżać do Wrocławia, niż do Kołobrzegu. Na pewno nie chcę  go sprzedać. ; )
Wepchnę się na chwilę do kącika z pozdrowieniami od nas. Czytam regularnie, ale niestety nowa szkoła i nie mam póki co kiedy pisać 😉 Jak tylko się przyzwyczaję, to na pewno nadrobię 😁
Wrzucam dwie świeżutkie fotki i spadam :kwiatek:

wymodelowana - "błotnistość" drugiego zdjęcia mnie powaliła 😀 Świetne 🙂
wymodelowana super fotki! Mimo nieciekawej pogody, bardzo fajnie wyglądacie 🙂

A ja wpadam na chwilkę z dobrymi nowinami 🙂
Lila od kilku dni zna już człowieka na swoim grzbiecie, reaguje bardzo dobrze, choć widać, że należy do wrażliwych i niepozbawionych charakteru koni.
Kolega, który pełni funkcję "dosiadacza", mówi, że jest bardzo miękka i delikatna w pysku. Dziś robił już sam przejścia, ja tylko trzymałam lonżę, i po kilku powtórzeniach pomoc głosem nie była już potrzebna, reagowała na samą wodzę, łydkę i dosiad  😍



Schudła troszkę, co na pewno jest odciążeniem dla jej nóg, poza pracą dużo stoi na padokach, super integruje się w końmi - na co dzień z inną klaczką, quarterką, a okazyjnie z kucykiem 😀 , który notabene zaczepia ją, ile może.
Puszczona luzem chętnie biega, bryka, jest ciekawska i ogółem mniej zamknięta w sobie, niż był Muskat. Taka, mówiąc po ludzku - "pogodna".





To taka trochę kokietka, laleczka, zaczepia ludzi, łasi się do nich, przymila. Myślałam, że po Muskacie tak łatwo nie przywiążę się do żadnego konia, ale ona ukradła mi serce i z każdym dniem coraz bardziej cieszę się z decyzji jej kupna. Tym bardziej, że Muskat trafił w dobre ręce i wiem, że jego przyszłość jest pewna i bezpieczna. Chyba jestem szczęśliwa 🙂
xxmalinaxx, ale fajna rudość 🙂
Rudość, rudością, ale jaki ogon!  😍
Na 3 zdjęciu pięknie go widać.
Ogon to faktycznie magia.  💘
Dżastin Na podłożu mamy to, co na nim było gdy ogradzaliśmy teren. Jest o tyle niefortunnie, że w niektórych miejscach jest warstwa mocno przepuszczalna, a w niektórych stoją ogromne kałuże wody. Wobec tego zaraz ruszam w teren. Na razie jeszcze z dość dobrym nastawieniem, ale po dwóch miesiącach będę mieć mocno dość 😉

Ja cały czas kombinuję nad jakimś zadaszeniem lub lonżownikiem na zimę, szukam funduszy i może coś nawet złapałam... 🙂
Xxmalinaxx ile ona ma w kłębie? Wygląda na taką małą kulkę 😉
xxmalinaxx, świetna ruda, kiedy Ty planujesz na nią wsiadać? 🙂

xxmalinaxx dołączam się do gratulacji!  :kwiatek:
wymodelowanawspółczuje z siwym konie w deszczu potem pewnie ciężko doczyścić.
mój kary książę na szczęście nie musi się tym przejmować a nawet odkrył że kałuże nie zjadają czarnych koni i mogą  być doskonałym miejscem zabawy


Gillian dzięki  :kwiatek: , a co u Was słychać?
Alaska, kludulka ogon jest wypieszczony do granic możliwości, bo pierwszy raz w życiu mam konia z tak piękną, bujną kitą i za nic nie chcę tego stracić 😀
Libella nie jest wysoka, ma około 162 cm, więc jest jeszcze niższa od Muskata - ale troszkę urośnie, tak ze 2-3 cm.
Orzeszkowa ooo, ucieszyłam się jak zwykle, widząc Twój avatar - zawsze mnie śmieszy 😀 Dzięki, dzięki - ja wsiadam, jak tylko kolega-dosiadacz uzna to za stosowne, taką mamy umowę, ale myślę, że to kwestia tygodnia. 😉
Sierra dziękuję Ci bardzo! 🙂
lenka1z przepiękny Książę  😍 , choć współczuję czyszczenia ogłowia 🙂

A my idziemy do przodu błyskawicznie... Dziś odpięliśmy pod koniec lonżę i Wojtek jeździł już sam stępem i kłusem. Kobyłka - zero wrażenia. Ona połyka wiedzę, po prostu... Jak tylko wstępnie ją zajeździmy, żeby chodziła sama pod siodłem na hali i otwartej przestrzeni, trzeba przystopować, bo przeraża mnie to jej tempo 😀
xxmalinaxx, fajna kobyłka - najważniejsze, że ruda 😀 Ciekawa jestem waszych postępów. Macie halę? Bo pogoda nie nastraja do jazdy bez niej.

lenka1z, aaaa, padłam 😀 Piękny książę, ale ten nur w błoto zabójczy! Tylko ogłowia szkoda.

Atea, macie w planach budowę hali? Pewnie byłaby dla ciebie zbawienna 🙂

U nas super - koń znów chodzi pięknie i ja się już rozjeździłam, więc jest dobrze! No i sezon halowy rozpoczęty, plac zalało i schnie, ale niemrawo :/
xxmalinaxx - fajna ta ruda kulka 😉 Dolaczam sie z gratulacjami 😉
lenka1z - najbardziej by mi bylo szkoda...oglowia ;p
oj tam ogłowia ;0 wyczyszczone było od razu 😉 wiec nic mu się nie stało ( ale dla szczęścia mojego rumaka jestem w stanie poświecić wiele )  😀iabeł:
xxmalinaxx, :kwiatek: mnie też szamacz niezmiennie poprawia humor 😀
To czekam na relację w takim razie z Twojego pierwszego wsiadania, mam nadzieję że będzie cacy 🙂

lenka1z, pomyślałam dokładnie to samo co Angeel, - biedne ogłowie! 😁
Dzionka Oczywiście, że mamy w planach. Gorzej z pieniędzmi, a nawet z miejscem, bo ciasno się u nas robi 🙂 Ja cały czas czaję się na starą owczarnię teściów, którą aktualnie dzierżawią, ale nie mam na razie pieniędzy żeby im w jakiś sposób za nią zapłacić, ani żeby ją wyremontować. Myśleliśmy, że konstrukcja dachu da jeszcze radę, ale ostatnio poszliśmy ją wybadać i niestety posłużyć mogą nam tylko fundamenty... Więc wchodzą w grę duże pieniądze. Dlatego ich szukam, dofinansowań, czegokolwiek.

Coś wykombinuję. No muszę.

lenka1z Piękny widok  😍

xxmalinaxx Jak koń dobrze przygotowany i wychowany to idzie błyskawicznie i bez problemów więc się tak nie przerażaj 😉 Oby tak dalej!
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się