Ja już wolę nie patrzeć nawet za okno...Dziś w ramach protestu jak się obudziłam i zobaczyłam to coś za oknem, jęknęłam i poszłam spać dalej. A coś słyszałam że do maja ma taka pogoda trzymać 🤔.
Natomiast dziś taaaaaak mi się skakało 😜. Na początku się produkowałyśmy bez strzemion. Jak doszliśmy do skoków to wszystko pasowało, latała na drągami aż miło było. Więcej takich treningów poproszę! 🏇
mils, proszę 😀! wrzucam jakieś zdjęcia jeszcze z zawodów 😉
brunatna mój drugi ulubiony forumowy koń. 🙂 Zazdroszczę świetnego treningu. Ja po naprawdę dobrych treningach w poprzedniej stajni skakałam tylko raz, a było to w listopadzie? Aż mnie nosi troszkę, ale chyba sobie jeszcze poczekam na jakieś podskoki, bo Mamut jeszcze musi się "trochę" poduczyć. 🙂
Dzięki dziewczyny ! 😉 Ja miałam przed zawodami spory dół jeździecki, nie mogłam się zbyt ogarnąć, na szczęście (odpukać!) minęło 😉 A teraz gdy wszytko dobrze idzie -to od czwartku do niedzieli nie będzie jak jeździć, bo HPP, a potem trener wyjeżdża na zawody na 2 tygodnie. ehhh...
Hermes jakoś na początku marca oderwałam od konia w twarz 😉
Dzionka szczęście w nieszczęściu, że trafił tam gdzie trafił. Wyżej byłoby po oku a bardziej w skron nie byłoby chyba co zbierać
T już się chyba w nowej stajni po wczorajszej wieczornej histerii zaadaptowal. Na padok poszedł rano z nowymi kolegami, w boksie ma nowego " starego" sąsiada i dziś był już wieczorem spokojny. A ją po czterech latach odkrywam uroki stajni bez hali "zimą" 😂 już zapomniałam jaka jest lonza plus śnieg zacinający w oczy
archeo Rany miałaś wiele szczęścia. Ja kilka lat temu dostałam w nos od źrebaka, złamał mi w tedy przegrodę nosową, no i było podejrzenie wstrząsu mózgu. Do tego spędziłam kilka dni w szpitalu. W związku z tym nawet nie chcę sobie wyobrażać co Ty musiałaś przeżyć :kwiatek:
Dziewczyny 😵 mam dość! Przyjeżdzam do stajni pierwsze co sprawdzam noge czy dalej grzeje i ufff zimna! Dotykam drugiej a koronka rozplaona.... co sie KUR*** dzieje 😕 po świetach mamy konsultacje z innym wetem i rtg kopyci 😕
Zairka Trzymaj się, w końcu będzie lepiej, musi być :kwiatek: Może ta druga noga grzeje przez tą lonże. Chora noga go boli więc obciążał mocniej zdrową nogę...
Zairka Trzymaj się, w końcu będzie lepiej, musi być :kwiatek: Może ta druga noga grzeje przez tą lonże. Chora noga go boli więc obciążał mocniej zdrową nogę...
to byly 3 kółka w kłusie żeby sprawdzić czy kuleje.... ale też mam nadzieje że ta noga zaczela grzać od odciążania tej chorej... po chłodzeniu i spacerku zlazło, ale jak Boga kocham cos mi tu śmierdzi 🙁
darolga, ostatnio już z niej spadłam przecież 😁 tzn no chciałam przejść do kłusa (na oklep jeździłam i tak luźno dosyć) no i tak ona przeszła do kłusa, ale mój tyłek dalej galopował i za chwilę leżałam przed koniem płacząc ze śmiechu 😂 aczkolwiek to był taki w sumie pierwszy nasz trening, bo wcześniej tak sobie podróżowałam na oklep na niej, bądź na stępa wsiadałam no i raz co w teraz z Nirv z sankami pojechałyśmy 🙂
Hahaha, byłam, widziałam 😉 kucyk pokazywał co źle Hermesowa robiła, aczkolwiek w bardzo spokojny sposób - oddalała się nie w tą strone co chciała Hermes :P
Hermes, nienie, Ramira to Cie tylko w bambo robiła, a nie była zmęczona :P
A ja mogę się pochwalić - był u nas w zeszłym tygodniu Dr na kosultacjach, obejrzał zdjęcia, obejrzał konia i powiedział, że nie widzi przeciwskazań do jazdy. Kazał długo rozprężać i podkuć w odpowiedni sposób i sporo lonżować. Mamy nawet dwie foty z wczorajszej jazdy, ale troche porno bo to właściwie pierwsze galopy... 😁
Jak taka pogoda, to za cholerę się nie chce ruszyć z domu, a co dopiero pojeździć.... Zgłaszam zażalenie 👿 No i z racji tego, że ostatnio rzadko tu bywam, to się pochwalę: przedwczoraj Młody skończył 5 lat ( o urodzinach zła pańcia zapomniała 😁 ), wczoraj zaliczyliśmy pierwszy pełnowymiarowy parkur 120, a jutro mijają nam wspólne 2 lata 😅 Koniec ogłoszeń parafialnych, idę czytać 😁