Dramka - ja tak bez złośliwości - Twój żółw ma za małę akwarium. I lepiej uważać, żeby kot nie pił wody od żółwia - żółwie często są nosicielami m.in. salmonellozy. Zapraszam Cie na www.zolwie.net lub na PW w razie jakiś pytań co do żółwia ;-)
A żeby było w temacie wstawiam fotke jednego z moich maluchow ze wczoraj (mlody urodzony 15.03)
Wiem. To z kolei 3 czy 4 akwarium żółwia, rośnie tak że nie nadążam zmieniać. To chyba przez te krewetki. 😁 Mam w planach mu zrobić akwarium na zamówienie. A kota nie mogę oduczyć picia wody z akwarium. Ma w miskach wode dostępną ale włazi do żółwia 🙄
świetne te wasze zwierzaki 🙂 moja świnia też lubi zwiedzać świat 🙂 najlepsze, że najpierw przez godzinę się nie rusza z miejsca tylko obczaja wszystko, dopiero później zaczyna latać 🙂
Miałam królika nazywał się pieszczoch kjujik Killer .Niestety 20 stycznia odszedł . Strasznie brakuje mi go tego jak mnie budził o trzeciej w nocy bo skończyła mu sie woda ,obgryzania tapety w pokoju, przegryzania kabli i jego całego przez ostatnie lata dokonałam czegoś co nawet po 3 latach oswajania go byłoby nie realne
miałam tez myszki dwie jedna niestety zagryzł kot jej siostra miała juz swoje lata niestety nie mam zdjec bo to było dobrych kilka lat temu
sluchajcie jestem zalamana. moj krol ma problemy z pecherzem, tworzy mu sie w nim piasek, zatyka ujscie. zmienilam karmienie, uwazam, zeby dostawal wiecej zielonego, warzyw, porostu zeby wiecej sikal i pil. ogolnie tez probuje zmniejszac wapno i fosfaty, ale za bardzo nie mozna, bo wiadomo, ze tego potrzebuje.
nawroty mial co pol roku, teraz po dwoch miesiacach znow pecherz caly w piasku. za kazdym razem jest plukany. nie wiem juz co mam zrobic. moja wet tez rozklada rece, ma sie z kims pokontaktowac. przydalobysie go zakwasic, tylko nie wiadomo czym?
mieliscie takie problemy, znacie jakis specjalistow od drog moczowych krolikow?
ja nie moge go tam do dwa miesiace plukac, bo on dlugo nie da rady. w narkozie nie mozemy tego robic, bo on przy tym jest oslabiony i raczej moglby jej nie przezyc. Po ostatniej narkozie jak byl zdrowy to nie mogl sie dwie godziny wybudzic, mial w trakcie "zapasc" i byla niezla jazda.
Dramka no to nic innego mi nie przychodzi do głowy... co do kichania - króliczek kica po podłodze więc zwróć uwagę czy nie masz przeciągów w domu 🙂 mógł się też zaziębić od zimnych płytek podłogowych...
Gienia mój wet jest specjalistą od małych zwierząt, ale niestety ja z Krakowa... Pracuje tutaj http://www.arka-vet.pl/index.php i nazywa się Przemysław Baran - może zgodzi się na jakąś konsultację telefoniczną 🙄