Po tym jak moje szczury dozyly sedziwego wieku, wraz z chlopakiem postanowilismy kupic kolejne dwa szczury.
Oczywiscie ja chcialam dwoch facetow jak poprzednio ale podobno maja "obrzydliwe jaja" i stanelo na dwoch szczurzycach. ( chlopak mial wczesniej szczurzyce i moze dlatego zywi do tej plci wieksza sympatie ) Wybralismy sie do sklepu, w terrarium byly 4 szczurzyce- wybralismy dwie szare husky. Jedna atakowala w klatce reke i byla ogolnie nieznosna dlatego nazwalismy ja Zołza, druga strachliwa ale ciekawska i pozwalajaca brac sie na rece- Mafia.
Zołza z kazdym dniem tyla coraz bardziej, myslelismy ze po prostu za duzo je. A brzuch rosl i rosl, piszczala przy braniu na reke i ciagle atakowala palce- do krwi. Potem pomyslelismy, ze to moze ciaza wiec zrobilismy jej domek, w ktorym moglaby zbudowac gniazdo... Wczoraj zrobila nam niespodzianke- urodzila 8 fasol. Male, slepe, lyse i rozowe 😍

a oto dumna mamusia ( po prawej ) z siostra:

Do adopcji jest 7 fasol za jakies 5 tygodni. ( jedna samiczke zostawiamy z mamą ). Ktos zainteresowany? 😉