Forum towarzyskie »

Króliki oraz gryzonie

Felek po kastracji juz nie leje mi na dywan i kanape!  😅 Nie gwałci też kota.  💃

Obcinacie pazurki bo Felek ma jak szpilki.
Dramka, Na obcinanie pazurków zawsze szłam z królem do weta 😉
Ale mój wet łapie Felka za uszy  😵
To zmień weta? 😉
Ale jednak kastracja sie udała bez problemów. I myślałam że ja jestem wrażliwa na te uszy..
Dramka, Łapanie króla (albo szarpanie) za uszy to to samo co ciąganie kota za ogon. Uszy królika są bardzo delikatne i łatwo je naderwać. Jeśli będzie się powtarzać coś takiego, to stanowczo powiedz, żeby inie ciągnął królika za uszy i powiedz, że możesz zwierza potrzymać w czasie gdy on będzie ciachał pazurki
Ja obcinałam sama - i królikom i świnkom morskim. Teraz też, jak potrzeba, psom. Byłam u weta kilka razy z moimi zwierzakami, w końcu poprosiłam o pokazanie co i jak, i wsio. Potrzebna jest mi tylko druga osoba do potrzymania zwierza.
Dramka stanowczo zmień weta!!! Dla mnie to niedopuszczalne, żeby mi ktoś Mokiego za uszy trzymał  🤬 mój wet zawsze go pogłaszcze, przytuli, podrapie za uszkiem  😎
Co do pazurków - Felek ma jasną maść, więc pewnie ma też białe pazurki. Widać dokąd są ukrwione. Ja zawsze obcinam z bezpiecznym zapasem ok. 3mm od ukrwienia. Tylko zaopatrz się w miarę ostre cążki - są lepsze od nożyczek. Moki po paru razach wywijania się, przyzwyczaił się do obcinania i teraz radzimy sobie sami bez niczyjej pomocy  😁 Pazurki u weta ma obcinane tylko wtedy, jeśli akurat idziemy na szczepienie albo kontrolę zębów - wtedy nasz wet robi to "od siebie" za free  😉
Ja śwince sama obcinam.
Tak jak Kami mówi, widać gdzie są ukrwione i przycinam tak, by nie najechać.
Dramka idz na pierwsze obcinanie do weta, pokaze Ci co i jak a potem juz sama dzialaj, nie ma w tym zadnej filozofii 😉
Świnką też sama obcinałam pazurki, spróbuje Felkowi tylko okropnie sie wyrywa.
Dramka, Niestety początkowo pierwsze razy są dla króla stresujące.
Mój natomiast jeszcze obsikiwał kolana i gryzł. 😤
No właśnie a co do pazurków, orientujecie się ile kosztują takie obcinaczki specjalne?
Dramka, Niestety początkowo pierwsze razy są dla króla stresujące.
Mój natomiast jeszcze obsikiwał kolana i gryzł. 😤


Super  🤔

Ja dzisiaj leżałam pod kocem na kanapie a obok mnie Felek, tylko uparł się na koc  😤 Problem sikania normalnie zniknął  😲  😅
Ja do obcinania używam moich roboczych cążek do biżuterii, ale myślę że takie zwykłe do obcinania ludzkich paznokci wystarczą  🙂
ja mam takie: http://www.tiierisch.de/produkt/krallenzange-de-luxe-fuer-haustiere
sa ok, ale trzeba umiec to robic bo one maja duzy ucisk i trzeba odpowiednio podtrzymac palec.

ja jestem dosc czesto niestety u mojej wetki, wiec najczesciej ona to swoim profesjonalnym sprzetem zalatwia, bo Klausa pazuzy sa bardzo twarde. Ale z doswiadczenia ci powiem, ze jasne pazury sa najczesciej dosc miekie.
Ja do obcinania używam zwykłych ludzkich.  Ze świnką morską nie było problemu- obcinałam sama bez niczyjej pomocy.
Z królikami już nie jest tak łatwo - tym bardziej, że moje dziewczynki ADHD mają  😁

No i razem z dziewczynami pozdrawiamy Felusia, który też już nie sika na kanapę -a my ''nauczyłyśmy się'' trafiać do kuwety  😎

A ja właśnie czytałam, że takimi ludzkimi nie można, bo nasze paznokcie maja zupełnie inny kształt i jak sie nimi obcina króla to mu się po prostu miażdży pazurka zamiast go obciąć i potem może być z nimi coś nie tak.
Esperansa jeju jakie słodziachne uszolki.
ale slodkie krolencje!!!  😅
Słodkie to one są jak śpią.. 😁 Na razie nic nie zniszczyły, ale psa po domu ganiają...  🏇



Uploaded with ImageShack.us
Świniakom małża przycinamy takimi kocimi i sprawują się bardzo dobrze.
Mniej więcej coś takiego: http://animalia.pl/produkt,2942,44,Trixie_Nożyczki_obcinaczki_do_pazurków.html
esperansa, do zacalowania normalnie, boskie!!

i dajcie jakies nowe foty felka i bajeczki  🙂

moje krolowate przy jedzeniu koperka  🤣



i bazylii

Kurcze właśnie nie mam kiedy tej wariatce porobić, ale postaram się w tym tygodniu, bo do szkoły juz nie chodzę. 💃
Esperansa przysięgam zabiorę ci je 😀iabeł:

Dzisiaj zakupiłam dla Bajki kulę smakulę, bardzo jej sie spodobała, chociaż złości sie na nią, bo jej jedzenie zabiera. 😀iabeł:
No i mam zdjęcia.😉
[img]http://i1043.photobucket.com/albums/b439/pati1500/IMG_3543.jpg?t=1277464441[/img]
[img]http://i1043.photobucket.com/albums/b439/pati1500/IMG_3532.jpg?t=1277464442[/img]
[img]http://i1043.photobucket.com/albums/b439/pati1500/IMG_3527.jpg?t=1277464443[/img]
[img]http://i1043.photobucket.com/albums/b439/pati1500/IMG_3515.jpg?t=1277464442[/img]
[img]http://i1043.photobucket.com/albums/b439/pati1500/IMG_3508.jpg?t=1277464444[/img]
[img]http://i1043.photobucket.com/albums/b439/pati1500/IMG_3507.jpg?t=1277464443[/img]
[img]http://i1043.photobucket.com/albums/b439/pati1500/IMG_3497.jpg?t=1277464445[/img]
[img]http://i1043.photobucket.com/albums/b439/pati1500/IMG_3551.jpg?t=1277464664[/img]
Musze taka kule kupić Felkowi! Uwielbia zabawki, samochodziki.. 😁

Mój kojec niestety nie zdał egzaminu.

Felek lata sobie wolny po ogródku od rana do wieczora. Wieczorem sam przychodzi.
PŁOSZEK PRZEŻYŁ

Nie chciałam pisać wcześniej, by nie zapeszać.
Przez prawie 2- 3 tygodnie nie było wiadomo czy mu przejdzie, czy się pogorszy. Ale jednak przeszło.
Karmiony był non stop papkami ( twardego nie jadł wcale)
Dostawał jedzonko, które teoretycznie jest zabronione, ale inaczej by zdechł. Jadł mało, ale wysokokalorycznie. Wszystko jednak trzeba było miażdżyć.
U weterynarza wizyty w pewnej chwili co dzień. Potem co 2-3 dni.
Ścinanie ząbków na raty. Zastrzyki. A to sterydy, a to przeciwzapalne/przeciwbólowe, a to antybiotyk.
Był moment, że wyglądał jak szkieletor obleczony futerkiem. Kostki się pod futerkiem rysowały.

Nadal nie jest idealnie. Nie gryzie patyków tak jak gryzł. Podgryza je, ale bardzo delikatnie. Boimy się, by mu zęby nie przerosły. Ale gryzie twarde, tyje w oczach, bardzo rzadko miętoli pyszczkiem, że mu niby coś przeszkadza.

Odetchniemy z ulgą dopiero wtedy, kiedy zacznie gryźć półki i patyki. Ale chyba najgorsze mamy już za sobą.

Oto Płoszek z dziś. Je dmuchany ryż.

Wszystkim, którzy trzymali kciuki, współczuli i dopytywali o jego losy BARDZO DZIĘKUJĘ. To było miłe.  🙂




tunrida super bardzo się cieszę że już wszystko ok 🙂 zdawaj nam relację jak się czuje Twój maluszek
tunrida Mówiłam że będzie dobrze  ❗ Tak się ciesze  💃 Kamień mi z serca spadł  😅

Felek już na dworze, ma jak w raju.  😎
Dramka- tabliczka na płocie zaje...ista.  😁 Bomba.
A mój mąż twierdzi że jestem  🤔wirek:

I ciągle mu powtarzam że Felka kupiłam dla dzieci  😁
Przypadkiem dzisiaj odkryłam że mój Felek jest stałym gościem u mojej sąsiadki.  😲 Sąsiadka jest zachwycona jego wizytami, mówi że bardzo zaprzyjaźnił się z jej kotem  😵

Ulubione pieszczoty Felka  💘
Aby odpisać w tym wątku, Zaloguj się