dokladnie, nasz gwalcil nas jeszcze z dobry miesiac 😎 i wyciagnij felkowi granulat, to jest strasznie nie wygodnie dla kroli, nie dziwie sie ze nie chcial po op na nim lezec. moj od lat lezy na slomie i sianie. a w kuwecie ma trociny 🙂 a po kastracji lezal w recznikach, ale tylko pierwszy dzien.
uwazaj na szwy, krole je najczesciej same wyciagaja, wyzne zeby nie za wczesnie tylko 🙂
Arroch, a co z nim bedzie? Zostanie juz u Ciebie?W klatce go trzymasz, jak kroliczka? 😉
Na początku był plan, że go odkarmimy i wypuścimy, ale za bardzo się udomowił, bo nie boi się już moich kotów, ani psa, który jest dość duży, jak wychodzi na dwór to nie je, śpi ze mną na poduszce 😂 także zostaje 🙂 W klatce ma tylko żarcie i zawsze rano do niej wskakuje i czeka na śniadanie :] w dzień raczej wybiera łóżko, najlepiej tam gdzie świeci słońce, moje kolana, albo nagrzane od laptopa biurko... Chociaż pewnie z czasem zacznę zostawiać mu jedzenie poza klatką, bo obawiam się, że jak urośnie przestanie się do niej mieścić...
Choruje od kilkunastu dni, wet nie jest w stanie mu pomóc. Mieliśmy jutro próbować uśpić go i zaglądać głęboko do pyszczka, do tylnych trzonowców. Obawiam się jednak, że nie dotrwa do jutra. A nawet jeśli, to nie przeżyje zabiegu.
DLACZEGO ON ? Dlaczego teraz? Nienawidzę życia. I niech mi nikt nie mówi, że "to tylko gryzoń".
Cieszcie się ze swoich maluchów póki je macie. Czas biegnie szybko. Zbyt szybko. 😕
Moje uszy znów były dziś na dworze, nie wiem, 5-6 godzin. Strasznie się cieszę. One powinny na stałe zamieszkać w ogródku - zachowują się zupełnie inaczej niż w domu. Świetnie się je obserwuje 😅