cholera, ja nagrzeszyłam. Ale mam @ jeśli to jakieś usprawiedliwienie. 🙄 i chłop mnie wkurwił. I dziś też miałam sobie popuścić, ale tu weszłam i już mi przeszło. Nie poddaję się.
Ojej, ale mi wcale nie chodzi o SUPER PODNIESIENIE czy wielkie donice, bo wiadomo ze takich cudów pakernia nie ździała, a o same minimalne podniesienie- wizualne, wiem że buduje sie tam miesien, ale skóra się napina i cycek wydaje się usadowiony nieco wyżej. Przynajmniej mi tak mówiła ta typiara. Więc nie licze na super sztywne cycory, a na bardziej jędrne, póki nie mam uszów jamnika. DAJCIE POMARZYĆ 🏇
No właśnie, a tyłek Cierpienie? A metamorfozy tyłka u Chodakowskiej (wstawiałam niedawno podobną dziewczynę do Remires, któej poślady skoczył w gore)?
ramires- A nie wzięłaś pod uwagę faktu, że Cierpienie GENETYCZNIE może mieć tak zbudowany tyłek, że jej pięknie wystaje? Odtłuściła go z tłuszczu,nieco podniosła ćwiczeniami i ma. A jak ktoś ma totalnie płaskodupie i brakuje muu tam mięśnia, to żeby zbudować aż tyle mięsa na tyłku, to zajmie mu to KAWAŁ CZASU. I przy okazji tak sobie rozbuduje uda, że będą jak u kulturysty! Bo raczej nie uda mu się tak wyizolować mięśnie pośladka podczas ćwiczeń od mięśni uda, żeby z płaaskodupia uzyskać aż tak ładnie wystający spory tyłek, BEZ rozbudowania ud.
yga- ja nie mam nic przeciwko marzeniom. Bo to marzenia dają nam wiary i skrzydeł i siły. I dobrze. Tylko niech tam gdzieś jeszcze siedzi logika i zdrowy rozsądek w środku. Ja też marzę, że będe miala idealny tyłów. I idę i robię swoje. Ale gdzieś w środku WIEM, ŻE NI CHOLERY nie uzyskam takiego brzucha jak np maise, bo wtedy twarz będę miała jak baba jaga. Genetycznie mam mocny, otłuszczony tułów. Jest to moja zmora od urodzenia. I nie przeskoczę tego. A dążąc do idealnego brzucha, skopię resztę ciała. No..NIE DA SIĘ. czasami się nie da i już. I trzeba być tego świadomym!
Tak jak mówi tunrida - niestety przy ćwiczeniach na tyłek mocno rozbudowują się uda, widzę to po sobie, mi to nie przeszkadza, choć wkurza, że uda nie spadają ani cm, bo co spadnie tłuszczu to mięsień coraz bardziej jest widoczny.
A teraz idę zrobić rozgrzewkę na wiosłach, potem 20 min ekstremalny trening interwały z youtube (uwielbiam go!) Wieczorem trening 100 burpees 100 przysiadów z sandbagiem 10kg 100 brzuszków z sandbagiem 10kg i jak nie umrę to 100 damskich pompek
tunrida no nie znam się no, Ty też i zen też się nie zna 😎
Tyłek to też tłuszcz, ale tutaj więcej można zdziałać ćwiczeniami i rozbudowaniem mięśnia. No, ale nie oszukujmy się - genetyki i naszej budowy ciała nie przeskoczymy.
Do pewnego momentu możemy coś zmieniać, ale czasami.... ni cholery. Chocby skały srały. Przepraszam, że jestem wulgarna, ale się zdenerwowałam. 😀 Idę na siłkę. pa laski ! 😀
Pomocy laski - co zrobić jak mi sie kreci w glowie przy kazdym gwaltownym ruchu? To oznacza jakies niedobory? Czego?
niedobory kalorii 😀iabeł:
ujędrnienie to chyba tylko kremy+masaże (pisala kiedyś o nich Ascaia chyba). Edit. Cycków bo nie napisałam! a na płaskodupie to chyba tylko usiąść na ulu- u mnie w rodzinie wszyscy mają płaskie tyłki, nawet biegacze i sportowi zapaleńcy. Mnie kiedyś trenerka na siłowni mówiła, że tyłek się może podnieść, zaokrąglić ale napompować to raczej nie (apropos mel b na pośladki to było, bo często tam używa zwrotu "pompowanie"😉
tunrida nie krzycz na mnie 😁 no przeciez jasne ze z totalnego plaskodupia Jey Lo nie wyrzezbisz ale na szczescie mnie to nie dotyczy. Cos tam jeszcze mam chociaz mocno sie odtluscil i zamierzam go napakowac, bo tak jak mowisz systematycznoscią mozna dużo zdziałać. Do wakacji może się troche nabuduje. Juz nagadałam facetowi - coś czuję że na dzień kobiet dostanę obciążniki na kostki :p
Ozzy - w diecie nic nie zmieniłam, głodna nie chodzę dlatego nie wiem o co chodzi
Kremy i masaże ujędrniają skórę i tkankę podskorną też tylko do pewnego stopnia. Na pewno są ważne, jak Ascaia się upiera. 🙂 Jednakże to działa tylko do pewnego stopnia! Nie jesteśmy z gumy. Im starsi tym gorsze warunki skórne. 20-latce skóra się skurczy, 40-latce nie bardzo. Więc smarujcie się, póki jesteście młode! 🙂
Ja to uważam, że w tym wszystkim smarowanie najmniejsze efekty daje 😉 To też dużo zależy od skóry - niektórzy schudną 50kg i się im wszystko wciągnie jak należy, a inni po 8kg redukcji będą walczyć z nadmiarem skóry.
Tuńczyku mój skóro-zwis tj. resztka opony ni hu hu nie chce się wchłonąć przy samym smarze. Zrobiłam 4 masaże z baniek chińskich i ... Szału ni ma. Ale wytrwale próbuje dalej - mam 28 lat to może do 30 zdążę 😀 i zgadzam się z Cierpienie, warto ćwiczyć choćby dla minimalnego efektu-wszystkie części ciała. edit. Tulipan u mnie smarowanie najbardziej działa na wyrzuty sumienia 😀iabeł:
Warto ćwiczyć - jasne, o tym chyba wie każda z obecnych w tym wątku. Tylko jest różnica między ujędrnieniem, podniesieniem, itp. a napompowaniem i całkowitą zamianą tego co od natury dostałyśmy 🙂
Ja tyłek mam przecietny ale fajnie pociągał go zwykły orbitrek. co do cycków to pompki pomogły o tyle że wypełniły dziury pod pachami. Nic spektakularnego się nie wydarzyło 😉 nie wiem jak poradzę sobie że skorozwisem na udach i tylku mam nadzieję że trochę się wchlonie i nie będę chuda galareta 😉
Ja u siebie widzę efekty TYLKO jak ćwiczę. Nogi niby miałam zawsze chude , długie. Ale były galaretowate właśnie . Teraz mam fajnie umięśnione , gładkie i sprężyste. Wg mnie jeżeli chodzi o ćwiczenia i dietę to są u mnie na szali na równi.
ja po treningu, 5 min wioślarza a wstałam mokra, pali tyłek masakrycznie, łapy bolą zrobiłam potem interwały i padłam na twarz, już wiem, że wieczorem burpees sprawi mi masakryczne problemy
kto chce spróbować moich ulubionych interwałów z YT daję link
Osobiście mam tak, że zawsze pomimo totalnego braku ćwiczeń i ruchu tyłek miałam wystający i w stosunku do koleżanek podniesiony zawsze. Jak ćwiczyłam- podniósł się jeszcze bardziej. Ale jak przestałam- opadł, jednak i tak nie wygląda źle. Z kolei moja znajoma z pracy, ćwicząca, wysportowana i chudziutka- tyłek płaski.
Warto ćwiczyć - jasne, o tym chyba wie każda z obecnych w tym wątku. Tylko jest różnica między ujędrnieniem, podniesieniem, itp. a napompowaniem i całkowitą zamianą tego co od natury dostałyśmy 🙂
więc jak w koncu, bo juz kilka teorii było, da sie podnieść?!
Ojoj, nikt nie mówil, że się nie znacie 😎 Ja (laik) powtarzam tylko co usłyszałam, ale dobrze Tunrida, ze sprowadzasz mnie na ziemię. Tylko smutno mi teraz, bo myślałam że talię trochę ruszę, a tu o.... 😂
A mi jest smutno, bo jednak ostatni mój miesiąc na siłowni a właściwie ostatnie jeszcze 4 dni 🙁 Muszę zacząć zbierać dolce na wakacje, jazda do stajni też kosztuje. Te 150zl wole wydać na cos potrzebniejszego i wrócić do ćwiczeń w domu. W sumie nie źle mi szło w domu również. Biegać mogę śmiało po dworze. Cwiczenia na ręce mam opanowane w domu z butelkami wody, może kupię sobie hantel 10kg , bo jednak obciążenia na siłce miałam już duuuzo wyższe. Na pośladki ćwiczenia mam w domu opanowane. No wszystko właściwie mogę w domu zrobić. Trochę smutno ale zostanie mi basen . Nie jest źle.
Zaraz 3śniadanie ; pierś wędzona z zieloną papryką. Zapomniałam obiadu , więc muszę cisnąć po niego do domu.
Skoro ruchy piersi zmniejszają jej sprężystość (rozciągnięcie więzadeł?), to nic tylko zainwestować do dobry stanik. Ja się zastanawiam, czy śpiąc w staniku dłużej się zachowa "świeżość" ...? (jędrność skóry na tych cyckach) 👀
Mam nadzieję, że minie nie zlinczujecie jak przy okazji tutaj zapytam :kwiatek: W sumie tu jest najwięcej osób które by skorzystały 😉
Mam karnet OPEN na siłownię Pure Jatomi na Sadybie, koszt tygodniowy to 45zł, karnet jest do 15 lipca. Sama korzystać nie będę, bo mam już domową siłownię, a że robi się ciepło będę biegać w terenie- nie opłaca mi się bulić 45zł za samą bieżnię 😉 Mogę albo zrezygnować, albo przepisać karnet na kogoś- czy któraś tutaj byłaby tym zainteresowana? :kwiatek:
Moim cyckom już noc nie pomoże bo notorycznie od zawsze na nich śpię 😁 ale w staniku są spoko tyle że u mnie zawsze było w nichmalo tłuszczu a dużo tkanki gruczolowej (tak mówił mi lekarz) więc całkiem nie zanikna :p
Cierpienie, jest zniżka chyba 20zl przy podpisaniu umowy, ja umowy nie podpiszę nawet na pół roku, zaczą się wakację, wyjazdy w maju 2 tyg , w czerwcu itp Bez sensu wiązanie się umową u Ciebie jest mega różnica , u mnie mała 🙁 Będę walczyć w domu, od czego jest YT. Mam nagranych trochę filmików. Jestem już naprawdę na finiszu. Znowu schudłąm ,bo pasek coraz luzniejszy. Ciekawe ile waże w tym momencie, bo woda ,że mnie strasznie juz zeszła, pierścionki luuuźniutkie.
Ja odkryłam że puchnie mi też brzuch bo jak teraz zeszła woda to 😲 ile tam mięśni! Mam zdjęcie ale dopiero pojutrze będę mogła wrzucić bo z kom się nie da albo nie umiem. Ale wygląda zacnie 😎