Mój 190 i 85-89 kg wagi więc nie chuchro ale większość tej wagi to mięśnie choć on poza pracą się nie rusza.... U niego takie geny w rodzinie zacne. Wrrr.
Cierp mnie katolickie terminy nie interesują. Ale podejmuje wyzwanie -6 kg do maja 😉 marna szansa ale spróbuje bo skoro odzyskuje siły to znaczy koniec zastoju prawdopodobnie. Jeśli tendencja mi się utrzyma to następny zastój przy 62 kg ;p
Hehehe, to przynajmniej na mam "dobrze", bo mój bynajmniej nie należy do chudziutkich 😁 Jojczał mi, żebym trochę schudła, więc jak teraz schudłam to ja jojczę jemu i litości nie mam 😎
My oboje jesteśmy fit 😉 i pilnujemy siebie nawzajem. Może i możemy wrzucać w siebie co chcemy i przy aktualnym obciążeniu nie tyć, ale nie przekonuje nas wiele produktów. Tacy zboczeni jesteśmy 😁
U mojego też same kości + mięśnie nóg i pleców 😉 Jakby poszedł na mierzenie to może by mu wyszło 5% tłuszczu 😂
Ja żadnych terminów sobie nie obieram, obietnic, postanowień, bo nigdy się ich nie trzymam. Od nowego roku zaczęłam i gdyby nie skręcenie nogi, które swoją drogą daje po dziś dzień znać to by było o niebo lepiej.
Wczoraj była taka fantastyczna pogoda, leżałam sobie na trawce, konie się pasły. Dziś miałam piękny plan iść na rower, ale pogoda fatalna :/
Dzień Dobry Lachony! u mnie wczoraj na 3, w sobotę na 5, średnia z weekendu 4, czyli średnio. Poczytałam wczoraj u siostry o diecie zgodnej z budową ciała, kurczę dużo tam mądrych rzeczy jest! Babka pisała żeby wlaśnie w fazie redukcji obciąć mięso i nabiał na rzecz złożonych węgli. Dla mojej budowy ciała gwoli ścisłości. Muszę sobie to przetrawić, doczytać i chyba wprowadzę w życie bo odkąd zwiększyłam białko to po pierwsze mam częściej napady głodu a po drugie cały czas czuję się spuchnięta (znaczy zgadzałoby się z wcześniejszymi waszymi wpisami). Dziś jak uda mi się w miarę sprawnie załatwić ubezpieczenie samochodu to w końcu idę na siłkę. Zakwasy mi przeszły a tak nie może być 😀iabeł:
To napisałam w wątku o dzieciach, ale nie wszystkie tam zaglądają 😁 a jestem ciekawa Waszego zdania (może tam piszcie, jakby co, żeby nie dublować):
Ok. Potrzebuję głosu rozsądku/za i przeciw/itp. Otóż, jak powszechnie wiadomo się rozwodzę (od lat trzech, ale teraz już w trybie wykonawczym). Mój chłop zanabył jakiś ochłap, z którym się prowadza. Ochłap nazwany "ciocia Monika" i ochłap, który uświadomił moje dziecko, że matka jest głupia. Tak. I teraz - Łukasz chce zabrać na weekend czwartek-niedziela Agę i owy ochłap do Wrocławia. Generalnie nie zabraniam kontaktów ojca z dzieckiem, ale kontakty z odmóżdżającym mi dziecko ochłapem mi się nie podobają. Próbowałam rozmawiać z nim na ten temat, on problemu nie widzi. Moje pytanie - czy pozwolić, żeby zabrał dziecko, czy absolutnie nie. Jakoś tak nie widzi mi się udawanie świętej rodziny przez mojego byłego, starą starą pannę i moją trzylatkę. Co Wy na to?
pokemon, bardzo trudny temat. Jeśli ta kobieta naprawdę wmawia dziecku bzdury, to niech tatuś się puknie w głowę. A co na to mloda? Mój syn odmawia widzeń z dziećmi obecnej partnerki swojego tatusia, a tatuś mu nie potrafi zapewnić widzeń bez ich obecności, to cóż. Świata nie zbawisz. To Ty jesteś matką i wiesz najlepiej, jak masz obiekcje, to nie dawaj młodej na wyjazd. A tata niech się zobaczy z córką u Ciebie w domu.
edit, u Was są jeszcze emocje na wierzchu, nie ułatwia to rozwiązania problemu..a da się z tą kobietą porozmawiać?
Skoro jesteście w trakcie rozprawy to sąd nie wydał żadnych dyspozycji w temacie dziecka? Żadnych wytycznych kiedy i gdzie ojciec ma się z nią widywać? Jeśli masz podstawy sądzić, że aktualna kochanka męża ma zły wpływ na dziecko- a jeszcze lepiej udowodnić to, choć może być bardzo trudno- to może warto wystąpić o chwilowe przekazanie Tobie praw rodzicielskich?
Jara, zen, escada nic tylko Wam pozazdroscic. Moj facet byl super fit i przypakowanym capoeiristą ale jak zaczęlismy sie spotykac 'na pełen etat' to rzucil treningi i przytyl 20kg. Ja chudne a on tyje mimo ze jemy to samo :/
Pokemon dzieci nie mam wiec nie powinnam sie pewnie wypowiadac bo trudno sie postawic w sytuacji ale znajac moj zaborczy i waleczny stosunek do ludzi/wszystkiego co kocham, to wiem, ze bym raczej nie pozwoliła. Gdyby laska sie zachowywała normalnie to czemu nie, ale jezeli nastawia dziecko wbrew mamie to juz jest chore.
Mi sie w bikini nie podoba- taka sucha i malo kobieca a te cycki strasznie wygladaja. Ale jezeli to jest Twoje marzenie to cisnij😉
Ciekawostka - wczoraj ogladalam moje plecy w lustrze i widac mięsnie 0.o nie cwicze plecow ale sie odtluscily i to co tam siedzi wylazlo na wierzch. Szkoda ze nogi i brzuch nie ida w ich slady Dzisiaj 61.8. W sumie gdybym sie uparla to bym dobila do tych 60kg bo mam jes,cze 10 dni ale po co.... Nie chce tak przeciazac organizmu bo i tak jest mu ciezko- dzisiaj w nocy po wstaniu do toalety tak mi sie krecilo w glowie ze nie wiedzialam gdzie jestem i walczylam zeby sie nie przewrocic :/
ramires Do kulturystki to jej baaardzo daleko. Zwykła laska fitness. 😀 Mi tam się nawet podoba, choć za chuda jak na mój gust!! ( a cycki to czasami nie sztuczne?)
Pokemon- ja bym puściła. Tylko bym wytłumaczyła dziecku,w miarę możliwości, że mama z "ciocią" się nie lubią i dlatego ciocia mówi głupoty. A że jesteś jako matka dla dziecka większym autorytetem niż obca ciocia, to masz większą szansę, że posłucha ciebie a ciocię oleje. A skoro zazdrosna jest o czas dla młodej, to możliwe, że mąż rzadziej będzie młodą zabierał w jej towarzystwie.
JARA, hahaha to miało być takie crossfitowe ćwiczenie , Ty mi na plecach a ja galopem po łakach 😁
Mam dzisiaj obniżoną energię a właściwie nie tyle, energię co nastrój. Chyba przez pogodę. Rano sie ucieszyłam bo na wadze, na siłce ,na której najmniej ważyłam 66 dzisiaj pokazało 65. A dopiero trzeci dzień okresu i czuje,że mam dużo wody w sobie , bo pierścionki ciasne. No i środa i czwartek to jakaś porażka była za to weekend na 5-.
Nie chce mi się dzisiaj nic. Idę zaraz do pracy , może coś się będzie działo to się rozruszam, obudzę , cokolwiek. Dzisiaj na siłowni oszczędnie, kostka już ok ale nie chce przegiąć pałki, 40min bieżnia, 15min orbitrek i ramiona i triceps. Na więcej nie starczyło czasu.
Rano kawa wypita, teraz śniadanko- wieloziarnista bułka z powidłami i zielona herbata. Aż się chce dalej walczyć jak się widzi chociaż minimalne efekty 🏇 Może dzisiaj już plecy nie będę mnie boleć to pójde zrobić swoje 4 kilometry truchcikiem 😀
yga ale sie ta twoja trenerka wysmarowala bronzerem 😲 Wiem, wiem, wszyscy tak robia i to jest trynd. Tylko taki ciut nieapetyczny mysle. I podoba mi sie budowa jej ciala.
Wpadlam ostatnio na jakas amerykanska stronke ciuchow do stricte fitnessu reklamowane przez umiesnione panie i hmm.. chyba tez wole taka opcje, niz ogladanie tych samych ciuchow na modelkach typo victoria's secret. Paczajcie:
świetny sklep, świetne ciuchy, świetne laski ( takie ciacha jakie lubię i jakim chciałabym zostać)
edit- zaliczyłam wpadkę. 😡 Organizmu nie oszukasz. 2 dni ostrej diety, energetycznie w sumie nisko, bo po odliczeniu wysiłku wychodziło mi ok 1400/dobę i dziś zjazd energetyczny i mimo pożywnego śniadania - JEŚĆ !! I to tak, że gdyby trzymali, to bym gryzła. Ponieważ wiem, że zaraz idę na trening pozwoliłam sobie dojeść. No i wyszło mi, że dziś już spożyłam 1000 kcal. 😲 Nie pozostaje mi nic innego jak iść i spalić z 700. 😀iabeł: Nie chce mi się ( chce mi się spać po nocce w pracy!) ale idę. Najpierw moje aeroby a potem trener.
Panduruska- na zawodach każdy sie smaruje bronzerem.
ramires Do kulturystki to jej baaardzo daleko. Zwykła laska fitness. 😀 Mi tam się nawet podoba, choć za chuda jak na mój gust!! ( a cycki to czasami nie sztuczne?)
Cycki nie sztuczne, a podniesione przez ćwiczenia (dzisiaj je cisnę 💃 ) Tak, tak, narazie ciągle brnie w kulturystykę, z jej motywacją to jestem pewna że odniesie sukces. Co do chudości- właśnie ja tak chcę!! Nie tyle nogi, ręce, co ten brzuch 😜 no i cycki 😎
Jesteś taka pewna? 😀iabeł: Ja bym nie była taka pewna, że "tylko podniesione". ( może trenerka nie widzi potrzeby chwalenia się tym) Przy takim stopniu odtłuszczenia.... widać po innych kobietach z zawodów która ma moim zdaniem sztuczne a która jest bez zabiegów.
Wlasnie ciekawi mnie ten cyckowy aspekt bo jedni mowia ze faktycznie sie podnosza i ksztaltuja a z drugiej strony juz wielokrotnie czytalam, ze to sciema, bo przeciez miesien jest jedynie pod cyckiem i w sumie niewiele moze zdzialac...
Pomocy laski - co zrobic jak mi sie kreci w glowie przy kazdym gwaltownym ruchu? To oznacza jakies niedobory? Czego?
Właśnie :P Push up robi swoje. I tak jestem pewna 😉 Poza tym to jeszcze młode dziewcze, młodsze ode mnie, nie w głowie jej takie poprawki (tak mi sie przynajmniej wydaje 😉 ) Ramires- mięsień jest też nad cyckiem, który pompowany podnosi biust
A ja musiałam wrócić z ciucha do domu mimo tylu planów na mieście.. byłam taka głodna, jeszcze zapaliłam to aż mnie pot zalał.. leciałam w koturnach do domu 😤 Już po sytym posiłku więc zaraz znowu wyruszam 😂
No to ja ci mówię Ramires- sama mam mięśnie klaty mocne jak na kobietę nie zawodowca. I jest to mięsień POD cyckiem, który składa się z tłuszczu i skóry. Jest ten cycek w jakiś sposób zczepiony ze spodem i górą, więc nieco się unosi owszem, ale pakowanie na mięśnie klaty powoduje, że - klatę z mięśniem masz jak facet ! - a na wierzchu wisi sobie i tak damski cycek! I jak ma wisieć to BĘDZIE WISIAŁ póki chirurg ci z nim czegoś nie zrobi)
yga- nie podnosi! Wypełniasz mięśniem wnętrze skory cycka! Może faktycznie u osób młodych, kiedy skóra jest jędrna inaczej to działa i inaczej wygląda. Ale w moim wieku moge se robić klatę.... do użygu... i gówno mi to da
Ale co ja tam wam będę mówiła... przecież na pewno się nie znam nic a nic i głupoty gadam.. pakujcie , pakujcie... i na cycki i na unoszenia tyłka... i liczcie na cuda. 😉 ( tak, to było nieco złośliwe, ale chwilami nie mam już nerwów i tyle...idę stąd zanim zaczniecie mnie opierdzielać )
Jakby dało się cycki ćwiczeniami "zrobić" to by Chodakowska sztucznych nie miała 😉 Biust to głównie tłuszcz, więc nie ma mowy, żeby przy dużym odtłuszczeniu mieć co wpakować w stanik.