tuńczyk!!! ramiona bardzo fit! 😍 brawa za silną wolę! Jak w weekend się nie dałaś to jesteś zwycięzcą już!
zen - Twoja pupa jest śliczna, malutka ale i ładnie zrobiona 🙂
baffinka - brzuszek super, ale brak boczków 😀iabeł: 😀iabeł: nie lubię Cię!! foch
Jara - oklaski za dzień na 5
kolebka - wyglądasz super, masz tylko cm mniej i waga 55kg -zazdroszczę bardzo, choć ja bym wyglądała już jak anoreksja, a Ty wyglądasz pięknie TRX to ćwiczenia na takich pasach zawieszonych, wkładasz do nie nogi i ćwiczysz, fajna sprawa, zapytaj Tulipan, ona jest ekspertem od TRX
u mnie na 4, okres się zbliża wrrr
Dziewczyny u mnie przysiady są codziennie w ilości 100-200 szt w domu i na treningu, ale podczas treningu zarzucam sandbaga 15kg na plecy i wtedy robię przysiady albo przysiady sumo, w szerokim rozkroku, biorę sandbaga - tu 10kg, na ramię, robię przysiad, rzucam worek na ziemię, podnoszę i daję na drugą stronę, robię przysiad i znowu zrzucam itd itd.. bardzo dobre ćwiczenie na pupę i nogi to wskoki i zeskoki na skrzynię - z crossfitu, polecam wszystkim pośladki podczas treningu palą żywym ogniem, wtedy wiem, że dobrze pracują
Cierp1enie Ja mam taką wagę od 10 lat 😀 jak szłam do LO w 2005, to osiągnęłam 55kg i do tej pory to się trzyma. Mam szybki metabolizm - dużo jem, nie tyję od niczego. Ale sporo się ruszam, bo i konie i chodzę na nogach wszędzie (auto tylko w weekendy) i pływam, lubię ruch 🙂 Więc też metabolizm pracuje na wyższych obrotach. A Twój tyłek jest mega smakowity 👍 Ale przy opisie przysiadów moje kolano aż zajojczało 😀
Ogólnie u mnie jakby tak trochę z ud poszło w cycki i ta talia...
Zazdroszczę Wam dziewczyny, ja z ciężkich treningów musiałam zrezygnować a właśnie je lubiłam najbardziej. W sumie powinnam zrezygnować ogólnie z ruchu, no ale... za 10 dni. Dziś musiałam, poszłam pobiegać - 3 km w 12 minut, forma się jako tako trzyma 😅
Mogę się dołączyć? Od nowego roku zaczęłam mocniej trenować ze względu na to,że chcę iść do szkoły policyjnej. Ćwiczę 6x w tygodniu, trochę w domu, w siłowni + zajęcia grupowe z instruktorem, spinning. Tak to wygląda w tym momencie:
ekuss- fajnie to wygląda, a jak znikną boczki to w ogóle super! kolebka- ooo a ja 167cm, 53 kg wagi, podobnie 🙂 Tylko, że ja i tyje szybko i chudnę (wynikiem jest porozstępowana pupa..) Ascaia- nie spotkałam sie jeszcze z cwiczeniami na samą pupę, w każdym są zaangażowane również uda. Cierpienie- cholera, zawsze chcialam spróbować tych wskoków na skrzynię, ale sie boje 😁
ekuss- polecam: sama się ździwisz jakie bedziesz miała zakwasy na nastepny dzien 🙂 Ja te ćwiczenie dołączę do zestawu na siłce, może z małym obciążeniem
Zen- ja też 😲 Ide lepiej spać....... Rano po zakupy do Biedry, kiełki, jajka te sprawy. Na jutro się umówiłam z moją Panią od indywidualnego treningu na wspólną siłkę 💃 chyba jednak nie obędzie się bez wycisku 😁
yga ja sie juz boje co z Ciebie wyrosnie bo warunki masz zajebiste a jak jeszcze doszlifujesz sie z kims kompetentnym to bedzie zyletaaa 😁
ekuus tez polecam te boczki z tiffany - pierwsze kilka razy zakwasy sa zabojcze
Dzisiaj wjechalo 20 km na rowerku i nareszcie mam go we wrocku! Jak tylko mi sie uda zmobilizowac to bede smigac a ze jezdze na mtb to nie mam przezutek i taka wycieczka to prawie jak trening na stepperze...
Dzień dobry! Nie wiem jak wy, ale ja zamierzam mieć 3-ci dzień na 5. Nie napychając się wieczorem, rano wstaję z płaskowatym brzuchem. 😍 I od razu chce się walczyć.
Ja dla odmiany jeszcze w pracy. Po 8😲0 polecę i kupię pralkę, żeby mój genderowski mąż mógł dalej być gender ( bo stara pralka nam umarła już ze 2 tygodnie temu i nie ma kiedy kupić drugiej) a potem na 12😲0 siłka z trenerem. I postaram się dziś nie zapomnieć i pogadać z nim odnośnie elektrolitów na siłkę. Chcę sobie kupić takie z węglami, jakie się spożywa po około 45 minutach ćwiczeń jako pokarm dla mięśni, by móc ćwiczyć dalej. ( albo coś pokręciłam...muszę se właśnie o tym pogadać)
Ramires- :nunchaku: Tylko tak myślę czy jednak nie ćwiczyć wszystkich partii, a nie tylko nogi,pośladki,brzuch. Tylko żebym się nie zagolopowała i nie została kulturystką 🤣
Eeeej coś mi się lajtowo wstało, a miałam być cała zakwaszona, hm? Chyba mogę sobie pozwolić jednak na taki codzienny wycisk 😍 Teraz śniadanko, zaraz Biedra, odebrać szytą na miarę spódniczkę (specjalnie mniejszą, co by motywacja była 😁 ) a później siłka 😅
Ja weekend na 5 również! Wczoraj zjadlam sporo wegli i pilam dużo wody dziś wstalam nie spuchnieta wcale! I na wadze o dziwo trochę mniej. nie było mi wczoraj słabo. Chyba zrobię małą zmianę w diecie i zmniejszenie ilość białka na rzecz wegli bo tak przynajmniej mogę funkcjonować. Białko utne do 60-70 g. Nogi bardziej galaretowate. Mimo braku spektakularnych wyników mam moc. Dziś 3ci dzień na 5!
yga- ja np mam zakwasy nie następnego dnia, tylko jeszcze kolejnego. Zobacz co będzie jutro.
escada- ja musiałam uciąć białko ( nabiał i mięso) mimo tego, że kocham! bo zatrzymywałam zbyt dużo wody właśnie. Mam wrażenie, że odkąd zmniejszyłam nabiał na koszt złożonych węgli, że jest lepiej.
Poszłam wczoraj wieczorem do piekarni kupić sobie chleb.
Ja: Dobry wieczór, poproszę chleb gaham ze słonecznikiem Pani sprzedająca: Prosze, coś jeszcze? J: To wszystko, dziękuję Hubert: To ja jeszcze poproszę... 4 pączki z serem J: Ale nie zjesz.. H: Nie, zjem dopiero w pracy
😂
Jeden pączek z serem jest jak dwa normalne, taki ogromny trójkąt. Na kolację zjadł miskę (wielką) zupki chińskiej, zagryzał to bułkami z szynką + paczki. Zazdroszczę 😁
To są urodzeni sadysci. Ja pedaluje na rowerku a ten metr ode mnie wcina kilogram sernika z bita śmietana. 😵 i jeszcze schudl ostatnio 2 kg....
Sadyści - to mało powiedziane. To jest tak cholernie niesprawiedliwe. Ja na te pączki popatrzyłam i już miałam +2kg. Mój zasuszony jak kabanos: 186cm - 65-67kg wagi 😂
ale niedługo przesiądzie się na mała arabkę i mnie w stajni Rosek z całą sympatią do Ciebie, ale za króko się znamy żebym miała na Ciebie wsiadać 😂
W środę Popielec. Kto na 40 dni postu robi sobie postanowienie?? Ja już mam!! Nie jem słodyczy! Ciekawe czy wytrzymam, pójdę w środę do kościoła, co by mi ksiądz głowę posypał, może to da mi większą moc, bo słodycze mogę żreć tonami, gdyby nie one już bym była fit laską.