Wiecie jaka jest metoda na objadanie sie w tlusty czwartek??? Przeprowadzic sie do sasiedniego kraju, gdzie takiej tradycji NIE MA 😅 Przesylam Wam wiec powsciagliwe wibracje nieistniejacego za granica swieta obzartswa 😀 😎
a my zrobilliśmy faworki i pączki hiszpańskie, będą mnie jutro klienci kochać i nienawidzić 😁 - zjadłam dwa faworki i gryza pączka i tyle, tak się nawąchałam nad smażeniem ze mnie nie ciągnie 😁 dziś 1300 kcal bez ćwiczeń więc na 4. jutro w pracy od rana do nocy bez przerwy więc biorę swoją wałówkę i liczę, że się nie nawciągam swych wyrobów :P
rzucam ćwiczenia do konca tygodnia bo chcę sprawdzić jaki mają związek z zastojami. jeśli mają, to będę cwiczyć dopiero jak będę odtłuszczona, trudno najwyżej przez kilka miesięcy powyglądam jak pomarszczony mops 😉
Ja pierwszy raz od dłuższego czasu trzymam się bez wpadek już 6dzień 😅 Jak na razie to widzę płaski brzuszek codziennie 😎 Ćwiczyć nie ćwicze, ale ja stawiam na pozbycie się tłuszczu, ćwiczyć zawsze zdążę, a mam mało czasu, nie dosypiam, więc jak mam chwilę wolną to myślę, o odpoczynku, a nie ćwiczeniach. O tym, że tłusty czwartek to w ogóle zapomniałam i świętowac nie zamierzam, bo nie mam ochoty na słodkie chyba, że w ciągu dnia mnie dopadnie to coś słodkiego przekąsze, ale wole snikersa niż pączka 😁
Jak mi czarny kot przebiegnie drogę to uważam to za szczęśliwy traf, więc w tłusty czwartek nie będę żreć pączków. Pomijając fakt, że ich zwyczajnie nie lubię. No i tak jestem po śniadaniu i popijam właśnie kawkę w ten wolny dzień 🙂
Własnie wróciłam, jestem bardzo zadowolona! Ale się zmęczyłam... lubię się zmachać. Już teraz czuję uda,poslady i brzuch, ciekawe co będzie jutro rano 😁 Oczywiście z wejściem zostałam przywitana: O dżizys, jaka Ty chuda! Więc chyba muszę zacząć więcej jeść- lubię to! Dowiedziałam się co mam ćwiczyć, na czym, ile. Bardzo mi się podobało, najbardziej zmęczyły mnie na wstępie i końcu aeroby. Mam ćwiczyć max 3x w tygodniu, szkoda, że tak rzadko, bo naprawdę mi się spodobało 😜
No i miałam przesympatyczną babeczkę 😅 Na dniach mam dostać jeszcze dietę, a teraz dostałam zadanie zjeść coś obiadowego: kuraka, warzywa i makaron. Tylko, że tak mi się nie chce 🙁
Lo, nawet nie wiecie, jakie mam zakwasy po tygodniu przymusowego nicnierobienia! Ale kondycja nie ucierpiala jakos w ogole, co mnie cieszy.
Chyba Wam nie pokazywalam mojego odkrycia sezonu, jako alternatywa dla chinskiej banki i masazy po intensywnych treningach w ogole.
Wyprobowalam najpierw u mojej Mamy, a potem kupilam sobie na amazonie tansza podrobke i powiem wam, ze jest czad!! No tak poprawia podskorne ukrwienie i rusza limfe, ze banka moze sie schowac! No i ten efekt jakby masazu zmeczonych miesni jest bombowy. Moze ktoras sie skusi..
Ja tez na gola skore to stosuje. Powiedzmy, ze trzeba sie przyzwyczaic, ale lezec mozna i na plecach i na brzuchu i mozna tez np. zwinac sobie mate w rolke wsadzajac miedzy uda.
na siłce spuściłam sobie i koleżance łomot aż jej się zasłabło 😁 Chyba mnie nienawidzi , ale mówiłam jej odpocznij , zmniejsz tempo, nie chciała to cóż.... 40min bieżni i 1,5 ćwiczeń , dzisiaj brzuch i pośladki. Pośladki dostały w palinik , bo ąż 5 różnych ćwiczeń 2 na maszynach , wchodzenie na podest i przysiady z wymachiwaniem kettlem czy jak to się zwie. Po wczorajszym obżarstwie zero zatrzymanej wody, waga ta sama jest git. Dzisiaj na siłce spaliłam spokojnie te 100kcal , na samej biezni pokazało 600 ale raczej zmniejszam do 500. I w te półtorej godziny napewno te 500 poszło. Dzisiaj jeszcze basen 😅 Ze 300spale. No więc reasumując 1300kcal mam jakby na plusie te dwa pączki to pikuś. śniadanie kasza manna z dodatkami 350 2sniadanie 2 paczki , 3 chrupkie z pasztetem 700kcal śniadanie nie wiem obiad ; kasza gryczana z fasolką i soczewicą , pierś z kurczaka 500 kolacja nie wiem
Jak na kolację dam 300 i na 3 sniadanie 300 to bede miala 2150 z czego 1300 spalone 💃
U mnie też dziś będzie 0 pączka 🙂 Mąż zjadł owsiankę 800kcal, potem 2 pączki - 600 kcal, wypił przed treningowego szejka carborade i szklankę soku pomarańczowego. Pojechał na siłkę, po siłce szejk gainer ponad 1000 kcal i leci do pracy do wieczora. W pracy ma 8 małych pączków i 2 bułki z szynką. Po pracy ma paczkę ryżu i 2 kotlety mielone, plus warzywa i szejk białkowy. A przed spaniem zamierza zjeść pączki które mu zostały 8szt :ke🙂 i orzechowca (4 kawałki), które zostało z urodzin dzieci.
Ja nie wiem gdzie on to zmieści, wyjdzie mu 5000 kcal jak nic :P
Dzisiaj dzień bez pączka, więc zrobiłam sobie przed pracą małe zakupy 😁 i dorwałam w końcu tutti 0%. wcześniej go nie było nigdy w naszej biedrze. Zobaczymy jak smakuje 🤣
JARA ja przez 10 dobrych lat miałam problem żeby przytyć chociaż ze 2kg u mnie jak waga się zatrzyma to nic jej nie ruszy w górę 🙂 a z aparatem jakoś dam radę, są statywy i pasek na szyję 😀