To już zależy gdzie się mieszka. Ja długo płaciłam 35 zł. Od tego roku podnieśli do 50 zł za trening (1,5 godziny) A potem jak już znasz trenera i się lubicie po miesiącach pracy razem, to on Ci układa co masz robić i jak w dni kiedy z nim nie ćwiczysz.
a jak nie jesteś na redukcji, tylko ćwiczysz to ile kcal przyjmujesz?
Ja wiem co zrobię na kolację , placuszki pieczarkowe z fantastycznego bloga , który podesłała mi JARA . No świetny jest, jedzenie typowo w moim guście i podane kalorie, nie trzeba liczyć , kombinować. http://dietetycznie-w-kuchni.blogspot.com/
Nie wiem...od dawno nie liczę już. Na oko wiem ile mam jeść. gdybym UMIAŁA powstrzymać swoją pazerność, byłabym cielesną boginią. ( no doobra...ze starą skórą..)
Ale pamiętam, że kiedy trenowałam systematycznie i ostro, to mogłam jeść ok 2400- 2600 ( a co kilka dni i ponad 3 tyś) i nie tyłam.
Już wróciłam, tylko jeden koń ruszony, tyłek mnie rypie niemiłosiernie 😵 kiedyś jak zaliczałam loty boczne to chociaż miało co mnie amortyzować, teraz jednak mi tyłek schudł bo obiłam kości na tyłku 😤
To już zależy gdzie się mieszka. Ja długo płaciłam 35 zł. Od tego roku podnieśli do 50 zł za trening (1,5 godziny) A potem jak już znasz trenera i się lubicie po miesiącach pracy razem, to on Ci układa co masz robić i jak w dni kiedy z nim nie ćwiczysz.
Dokładnie, umówiłam się na godzinny-w porywach półtoragodzinny- trening za 35zł. Mieszkam w Lublinie.
tunrida jak orientowałam się w Poznaniu na siłowni do której chodziłam keidyś tam to cena takiego treningu wynosila 90zł więc spoooro.
Dobra, jak już jedziemy z tym koksem i wrzucamy zdjęcia 'before' to ja też się odważę - te zdjęcia zrobiłam rozpoczynając ćwiczenia, mam nadzieje że za niecały miesiąc wrzucę kolejną partie i bedzie lepiej.
To było jakies 2 albo 3 kg na plusie temu więc jeszcze pozostały mi do zrzucenia 3. Taki jest plan, jeżeli dalej będę się czuć 'za tłusto' to pocisnę dalej 😉 Nie ważę dużo bo 63 przy wzroście 173 ale mam chyba kości z plastiku bo tłuszczu mam spoto
No to ja przy 159cm ważę 60kg już 😎 Ale nie mam teraz głowy i sił do odchudzania, skupiona na robocie jestem. Kurdę mega wnerwiające jest to, że ja bym chciała tylko z brzucha schudnąć :/ Nogi mam fajne, pośladki też, piersi ok, tylko ten brzuch mi we wszystkim przeszkadza. Ale tak się nie da 👿 Jak się dobrze ubiorę to nic nie widać- na walentynki nawet mini założyłam i obcisłą koszulę 😜 - ale już w bieliźnie jest smutno.
Jakie ceny za personalne 😲 Ja płacę 90 zł , ale mam komfort, że mi się ludzie nie kręcą, bo nie ma otwartej siłowni, są tylko i wyłącznie treningi indywidualne na dwóch salach (prowadzi moja trenerka z mężem), mam w gratisie wodę + ręcznik. I póki co, nie wróciłabym na otwartą siłownię mimo niższej ceny. Taka sytuacja daje mi duży komfort psychiczny. :P edit: Mi np. teraz na redukcji dużo łatwiej ćwiczyć z personalnym niż samemu. Mimo, że technikę mam dobrą wg trenerki, to robiłam kilka ćwiczeń źle. I jakoś tak z motywacją lepiej ;P
Ascaia- Sport Club (oferują treningi indywidualne od 30-50zł), ja akurat zagadałam z babeczką co bierze 35zł. Babka niedawno zdobyła papiery instruktorskie więc dlatego tanio, nic dziwnego że doświadczeni biorą po 80zł 😉
Tunrida, dzisiaj na siłce gadałam z laską , która jest bardzo bardzo szczupła , ma fajną rzeżbę , cycki podejrzewam sztuczne 😁 , tyłek super i ona je 3500kcal , bo chce trochę masy. Taka to pożyje 😎 Ramires, no to ja bym u Ciebie za brzuch porządnie sie wzięła, a tak to spoko wyglądasz, szczególnie z boku. U mnie też otwarta i wielu ćwiczeń nie zrobie , bo się wstydze, musze w domu. Abstrakcja. Dobra , idę do domu gotowac , sprzątać i pakować kuper 🏇 Na basenie się zrelasuje , żadnego gonienia. Trzymajcie się laski 🏇
Przy Twojej figurze też bym wolała otwartą 😀 Mnie zawsze krępują ludzie obok w większej ilości niż sztuk 1 czy 2 😁 Nawet jak same kobiety są. Na siłownię chodziłam swojego czasu (2 lata temu :cool🙂 tylko, gdzie wstęp miały kobiety. Ale tam przychodziły takie kobity, że mi wstyd było 😁 A potem przy multisporcie chodziłam już tylko na fitness czasem, bo siłownia mnie krępowała 😁 Bo ja odlud jestem 😁
Ja bez problemu się kładę, nogi w górę, jak trzeba je rozkraczyć, to rozkraczę i naginam brzuszki, czy inne cuda. Wypinam się wyginam. Czy z trenerem obok, czy też sama. Z tym, że jednak jak ćwiczę, to ćwiczę. Ostro i moocno skupiona na sobie. Czasami potrafię postękać przy ostatnich pompkach w głos. Tak jak przy ciężarach z trenerem. Wiem, że patrzą, ale ja NIE patrzę wokół. I chyba ludzie się przyzwyczaili, że ja po prostu ĆWICZĘ i nikt chyba nie podchodzi do mnie jak do "dupy" do oglądania. Przynajmniej na to liczę...
rosek ciekawe co je🙂 jak czekoladę to jej zazdroszczę 😁 Ramires rzeczywiście nie ważysz dużo, ja chce ważyć 59/60 kg przy wzroście 169 cm.
Laski dzięki za polecenie Mel B. pokochałam ją 💘 Zrobiłam sobie już 5 min rozgrzewkę, 15 min Cardio 10 min brzucha i zaraz lecę z pośladkami. Jak uda mi się to zrobić będę z siebie zadowolona, bo rano jeszcze byłam godzinkę na fitness. Lepiej mi się z Nią ćwiczy niż z Ewą. Nie gada tyle i mnie nie wkurza niepotrzebnie.
monia Cierp1enie dzięki dziewczyny! Chociaż trochę w to nie wierze, szczególnie Cierpienie, która ma nogi jak laska a moje uda to niezłe balerony, do tego wiszą i się trzęsą 😁
yga ćwiczeeee, tylko mozolnie mi to idzie. Nie zalezy mi na mieśniach, chcę jedynie pośladkowe wielkie 😉 Bardziej chodzi mi o to, żeby spalać
rosek brzuch już tak na szczęście nie wystaje. W sumie nigdy tak nie wystawał, po tych świętach ukazał swoje balonowe oblicze. A mi się właśnie z boku strasznie nie podobają moje nogi - te wypukłe uda i łydki ;/
Cariotka no właśnie wiem:c Chyba bym musiała zjechać do niedowagi żeby jakoś wyglądać. A Mel B jest świetna, to fakt😀 jedynie wkurzają mnie jej napompowane cycki (może to z zazdrości;p )
Ja to się musiałam nauczyć oddychać w ogóle przy ćwiczeniach przy trenerce 😁 teraz to już spokojnie mogę stękać i jęczeć przy niej. Ale przy większej ilości ludzi nie ma opcji. 😁 Dlatego doceniam moje skromne miejsce na ziemi. 😎 Teraz żałuję tylko, że musiałam dojść do stanu ostateczności, żeby się na to zdecydować. Ale dobry kop, nie jest zły. Przynajmniej nie jest za późno 😀
Jeny Ramires, nie mogę znaleźć pewnego zdjęcia z profilu Chodakowskiej na fejsie. Miała wstawioną na tablicę typiarę Twoich gabarytów przed i po ćwiczeniach. No wypisz- wymaluj. A jaka z niej dżaga się zrobiła.. dżizys! 😍
Ramires Ona jest taka apetyczna😀 nie jest takim chudzielcem.
Przy mnie jak stoi trener to chociażbym miała się rozpłakać i zemdleć ćwiczę dalej jak się na mnie nie patrzy to trochę oszukuję 😁 U nas w strefie kobiet na siłowni jest symulator jazdy konnej🙂 różowy 😍
Cierpienie, ja po prostu nie mogę się podnieść jak widzę jak wyglądałaś- w sensie, że nie mogę podnieść się przygnieciona Twoją determinacją! No po prostu dla mnie jesteś niesamowita!